Czekałem na możliwość zagrania w to na konsoli od premiery. Zdaję sobie sprawę, że ta gra to typowy "Bethesdziak" tylko w innym ubraniu(coś jak gry Ubi - z wierzchu niby inne, a jednak wewnątrz takie same), ale kurde.. uwielbiam gry "kosmiczne" że tak to ujmę. Pooglądam sobie gameplaye i zdecyduję, czy to już ten czas, kiedy warto będzie wydać te moje uczciwie zarobione polskie 200zł na Starfielda.
Jeżeli myślisz, że Starfild będzie jak Skyrim w kosmosie, to nie to.