
Jedna z najbadziej woke serii gier ever i to doslownie wysmiewajaca skrajny konserwatyzm/zasciankowosc/nietolerancje/bigoterie/itd... na kazdym kroku.
woke-slop?
A czemu nie? Poparcie dla konserwatystow w USA spada doslownie z tygodnia na tydzien. Kazda satyra w ta strone idzie na jeszcze podatniejszy grunt niz we wczesniejszych grach. Ktore tez wychodzily za rzadow roznych partii. Sytuacja teraz jest tylko dlatego inna, ze wlasciwie nie trzeba nic zmieniac zeby to wysmiac. To co tam odpierdalaja GOP i Trump samo w sobie jest parodia.
Watpie zeby sie postrzymywali. Czemu by mieli? Kolesie od South Parku pojechali mocno po bandzie i co? No i nic sie nie stalo.
Ja bym sie nie zdziwil gdyby gra byla nawet bardziej polityczna niz poprzednie.
Glupki z rzadu jeszcze in zrobia darmowa reklame (nie zeby potrzebowali), tak jak w przypadku SP.
Przeciez to nie konserwatywny maga-redneck z Kentucky jest modelowym klientem Rockstara i targetem gry.
Myslisz ze miejsce akcji jest przypadkowe? Owszem bylo Vice City niby w Miami, ale teraz mamy odwzorowane spora czesc stanu, a Floryda to jeden z najwiekszych maga sciekow w USA.
Jakby chcieli isc z nurtem to by zrobili GTA w Teksasie.
To ci sami Hindusi u których kupili wyświetlenia na YouTube tego pierwszego beznadziejnego zwiastuna?