Polska. Kraj absurdów. Jak zwykle przepalamy pieniądze na pierdoły, zamiast przeznaczać na konkretne cele.
Jaki mamy interes spoleczny zeby filmy Friza byly dubbingowane przez AI na angielski? Kto kuzwa te finansowania rozdaje???
Najlepsze w takich pieniądzach jest to, że nikt tego nie kontroluje czy rzeczywiście poszły na to, na co były brane.
Rok rocznie miliony są wydawane na szeroko pojętą Kulturę, ale żaden niemal projekt nie jest zrealizowany.
Ile kasy nabrał np. Bagiński na realizacje pełnometrażowego filmu "wiedźmin" i co i nic. Ile Tokarczuk milionów wzięła i nic.
Dają to ludzie to wykorzystują, a że kontroli nie ma żadnej, to czemu nie.
Po co stawiać ławkę w parku za 1k, jak można za 10k. Przecież nikt nie będzie robił rozeznania.