Obejrzałem po to żebyście nie musieli. Truche przyspieszałem. Moim zdaniem ten film to dno totalne. Nic to nie pasuje. Typy w w samolocie mają karabiny, pistolety, może i nawet piła mechaniczna jest. Wiem, ze to akcyjniak i ma dostarczyć rozrywki, no ale bez przesady, nie w tak głupi sposób :)
A moim zdaniem znakomity akcyjniak. Miał więcej sensu niż Bullet Train, bo tamten dla mnie przekroczył granicę absurdu sceną gdzie pokazują przez okno trupa chłopaka.
Tutaj jest o wiele lepiej, bohater dostaje po pysku jak należy, nawet gorzej niż w Die Hard, broń jest albo pokazywane że była szmuglowania albo pochodzi z bagażu rejestrowanego.
Naciągane? Bardzo. Ale wszystkie akcyjniaki są naciągane i nie o to w nich chodzi. Przecież taki John Wick jest idiotycznym filmem, ale ogląda się go nieźle. Tak samo tutaj. Skrzyżowanie Bullet Train, Die Hard I nawet Ash kontra Martwe Zło działa super.