A to niespodzianka, znowu Jason Momoa w kolejnym hollywoodzkim gniocie dla mas. Zakładam aluminiową czapeczkę i stwierdzam, że tym bardziej w dzisiejszych czasach nikt nie pojawia się od tak, z nikąd, w każdym jednym filmie, serialu i reklamie. Ktoś powinien pokopać komu Pedro Pascal i Jason Momoa ''sprzedali duszę'' w hollywood.