Nie masz pojęcia o czym piszesz. Obecnie takie telefony podbijają rynek i sprzedają się w szalonym tempie. Samego Samsunga schodzi kilka milionów rocznie, a to jeden z kilku producentów oferujących taki sprzęt (jego najnowszy trzyekranowy model schodzi jak ciepłe bułeczki, mimo kosmicznej ceny). Apple wprawdzie mocno zaspało i dopiero przygotowuje się się do wprowadzenia takiego modelu, ale już teraz można być pewnym, że zejdą miliony egzemplarzy, bo fani Apple z pewnością tłumnie ruszą po nie do sklepów.
I to mnie martwi, bo najpierw patelnie wypchały mniejsze smarty do obsługi jedną ręką. A tak nim się człek obejrzy i będą już tylko same składaki wielkości mapy samochodowej...
Via Tenor
Bleh. Tymczasem, telefon kosztuje majątek, jest niepraktyczny, łatwo uszkodzić ekran.
Guano.
Fajna zabawka to będzie.
Zabawka.
Jak nie potrzebuje się takiego dużego ekranu w biznesie to faktycznie zabawka. Sprzedałem po niecałym roku. Chociaż teraz zewnętrzny ekran jest już praktycznie w normalnej wielkości więc może mniej by to przeszkadzało. Większość czasu używałem właśnie na zamkniętym:P