A niektórzy narzekają, że w Europie nie ma wolności słowa... Kiedy nigdy takiej wolności nie było jak teraz
Ale przecież jest całkowicie odwrotnie skoro można kogoś pozwać za każdą pierdołę i to nie znaczy, że ktoś wtedy zostanie skazany.
U nas jest gorzej:
Darek cyferki skazali kolesia, ktory pisal, zeby palic hotele z imigrantami.
Rozumiem, ze namawianie do popelnienia przestepstwa jest w granicach wolnosci slowa?
1. Miej rzesz człowieku ciut klasy i przynajmniej wywal te śmieci po pytajniku (włącznie) - nikt nie chce promować/raportować tego co tam podepchnąłeś.
2. UK to nie EU (europa) a dodatkowo w coraz mniejszym stopniu ta zła cywilizacja zachodnia - chociaż jest cała masa lepszych artykułów obrazujących twoją tezę, jak to z ofiarami przestępstw trafiającymi przed sąd za brzydkie słowa, kiedy ich oprawcy są puszczani wolno.
Tacy ludzie jak ten gościu z artykułu (i powoli się nam tutaj rozkręcający daruś) są produktem rasizmu woke. Rasizm potęguje rasizm, nawet jak się go nazwie antyrasizmem. To jest przykład tego, że niezależnie od tego jak bardzo delulu niektórzy są w swoich poglądach - konsekwencje interesuje tylko obiektywna rzeczywistość.
w przeciwieństwie do niektórych innych systemów prawnych (np. w USA) można zostać skazanym i ukaranym za publiczne podawanie prawdziwych, lecz szkodliwych informacji
Patologia prawna zwłaszcza w "prawdziwe, lecz szkodliwe". Pewnie jedna z wielu.
Ale nie trzeba się przejmować ich problemami bo już relatywnie niedługo Koreańczyków nie będzie - taki cudny system sobie zorganizowali...