Uwielbiam Japonię, ale po graniu w każdego Horizona już przy 5 czułem duże zmęczenie materiału tego konceptu. Najgorsze jest to że jedyną nadzieją dla wyścigówek jest EA... które mogłoby wrócić tak jak w przypadku Battlefielda 6 wzorując się na najlepszych odsłonach NFS, czyli mam tu oczywiście na myśli Underground 2 czy Most Wanted. Dosłownie wystarczyłoby żeby zrobili naprawdę dobrą grę i kilka milionów sprzedanych kopii w ciągu tygodnia, bo jak wszelakich strategii, rpg-ów, trochę też strzelanek wychodzi od groma, to porządnych samochodówek praktycznie nie ma w ogóle