No ja wciąż ogrywam ps4, bo nadal wychodzą na nie gry i wydajnościowo daje radę, więc prędzej poczekam na premierę ps6, niż nabędę ps5. Nawet jakby ps6 miało być 2 razy droższe.
No i dobrze. Niech teraz wezmą się za gry bo na ten moment następna generacja RemasterStation jest zbędna...
Mniej realna w tej dekadzie? Czyli co dopiero PS6 po 2030? Jakoś w to nie wierzę. Chyba, że teraz wszystkie zasoby rzucą, żeby robić nowe gry to może i tak. I w sumie to powinni zrobić. Może to by przyspieszyło produkcje gier.
Poza tym jeśli na PS6 tak jak z PS5 byłaby wsteczna kompatybilność to kupno PS5 byłoby bez sensu. I tak pewnie wielu mówiło dokładnie to samo jak ludzie późno chcieli kupić PS4 niedługo przed premierą PS5, ale raczej nikt się nie spodziewał, że z grami będzie taka bieda. Podejrzewam, że z PS6 tak nie zrobią, a poza tym byłyby wtedy też do ogrania gry z PS5 na nim.
Całkiem to wszystko logiczne co jest napisane w tym artykule. Obecna generacja nie wygląda zupełnie jakby doszła do ściany i pilnie potrzebowała ps6.
Mogliby się jakoś zdeklarować, bo jakby faktycznie była mowa o 2030, to pewnie jeszcze wziąłbym prosiaka na te 4 lata.
PS6 jest potrzebne głównie po to, żeby gry W KOŃCU działay w 60 FPS i sensownej jakości, niestety obecne gry w trybach 60 FPS na bazowym PS5 często wyglądają fatalnie bo są renderowane w niskiej rozdzielczości rzędu 720p, PS5 Pro nieco poprawiło tu sytuację aczkolwiek nie w każdym tytule.