To moja pierwsza gra z serii Pokemon, którą ukończyłem i ogólnie jestem zadowolony. Kupione dla córki, ale bardziej ja się wciągnąłem. Kampania to jakieś 25 godzin przyjemnego, spokojnego łapania stworków. Męczące są nieustanne walki, ale grind wymagany jest do walki z coraz to lepszymi trenerami. Same starcia zmuszają do delikatnego kombinowania w myśl zasady „kamień, papier, nożyce”. Trzeba też zwiedzać miejscówki, by odblokowywać nowe moce. Całość przystępna i naprawdę spoko. Sądzę, że jest to spoko opcja do rozpoczęcia przygody z Poksami.