Dobry film i tym bardziej szkoda Willa. Ale zcancelował sie na własne życzenie. Zresztą poznając jego historię to aż dziw że zrobił taką karierę.
Bajer z Bel Air :)
Denzel Washington, Morgan Freeman, Samuel Jackson, już nawet Eddie Murphy - koło tych nazwisk powinien stać a jednak jest ciągle odsuwany i z tyłu.
Ja go też lubię jako aktora ale powinien zrobić większą karierę a znany jest z plaskacza na Oscarach i innych aferek.
To "oryginalne" zakończenie też niezbyt było bliskie temu książkowemu (które przy okazji wyjaśnia tytuł powieści, film tego kompletnie nie robi). Może tylko w tym aspekcie, że bohater zrozumiał naturę zarażonych.
Ile razy publiczność testowa spartoliła film? John Wick też został źle przyjęty, ale twórcy się nie ugięli i zostawili go takim, jakim był. Czas pokazał kto miał rację.
Najbliższe książkowemu zakończeniu... A co w filmie jest bliskie książce? Wampiry polujące nocą na ostatnich ludzi, czy pracownik fabryki szukający sposobów zabijania wampirów? Powrót żony Roberta jako wampirzycy, czy finałowa, publiczna egzekucja Roberta, jako ostatniego człowieka? Najwierniejsze książce jest nazwisko Robert Neville.