Akurat RA3 byl strasznie słaby. Zbyt kolorowy i cukierkowy, zbyt łatwy, brakowalo mu calkowicie duszy poprzedniczek. Przeszedłem raz dla poznania historii i nigdy juz nie wróciłem.
RA3 poza słodziaśną oprawą zabiło dla mnie z czysto technicznego powodu lock na 30 fps. I to taki twardy, że próbując grę uruchomić w 60ciu, gra chodzi w 2x prędkości. Tak samo jest zresztą w C&C3. RA2 to gra bardzo responsywna i dynamiczna, świetna do multi, a w tamtych grach ciągle się czuje jakbym grał w slow-mo i tak siermiężnie.
Nie, nie był RA 3 był świetny, po prostu był ciut inny od starych C&C