Bzdura. Rogaliki nie nagradzają inteligencji. Szybkie palce, refleks - tak ale nie inteligencję. To takie łechtanie swojego ego. Kiedyś mówiło się, że zrobienie "trudnej gry" po linii najmniejszego oporu to danie przeciwnikom x razy tyle życia ile ma bohater. Rogaliki i soulsy idą właśnie tym tropem. Druga sprawa to wydłużanie na siły rozgrywki (wszystkim twórcom zależy na tym by gracz siedział w grze 100h zamiast 10) i tak gracze mają 30min nudy, bossa albo losowego koksa który ich zabija i kolejne pół godziny dochodzenia do tego bossa aż nauczysz się jego ruchów. 5 min esencji, walki z trudnym bossem, rozpaćkane na półgodzinną sesję. I kolejne i kolejne...
Via Tenor
tldr = zlej baletnicy przeszkadza nawet... i tak dalej.
Biorac pod uwage eksplozje popularnosci rogali i okolorogalowych gatunkow, plus popularnosc soulsow i pochodnych (oraz proliferacje elementow tych gatunkow na inne gatunki, w wiekszosci z sukcesami) to raczej bym sie wstrzymal na twoim miejscu z wyrokami ile gracze maja nudy, a ile nie maja nudy.
Walka z jednym mobkiem w DSie czy BLoodborne jest bardziej ekscytujaca niz pol mapy w takim Assassins Creed lol.