Może trzeba po prostu rozegrać tę sekwencję przy użyciu obu postaci?
Kiedyś były złote ery gry przygodówki "wskaż i kliknij", co mieli mnóstwo, wymagające zagadki. Monkey Island, Myst, Indiana Jones, Neverhood, Atlantis, Broken Sword i mnóstwo gry. Nawet klasyczny RPG Planescape Torment, Baldur's Gate 2, czy Ultima też mieli wiele momenty, gdzie wymagało dużo myślenie. To było coś. Wiele gry nie dało się ukończyć bez solucji z czasopismo, szczególnie jak ktoś nie zna j.angielskiego. Nawet gry Legend of Zelda na konsoli do łatwych nie należą, choć nie tak trudne co niektóre gry przygodówki "wskaż i kliknij". Również stare gry Thief i Tomb Raider też wymagają myślenie, jeśli chodzi o zagadki środowiskowe. I mnóstwo gier. To były dobre czasy, gdzie zagadki grają na pierwszej skrzypce, a nie tylko dobre fabuły.
A teraz? Wiele gry sprowadziło do "prowadzenie za rączkę", albo opcja "zdradź mi wskazówki". Za dużo ułatwienie. Dobre gry AAA z sensowne zagadki stają się rzadkości, niestety. Łatwiej jest znaleźć gry Indie z sensowne zagadki takich jak La-Mulana 1-2.
To dobrze, że Capcom nie poszli na łatwiznę i pomyśleli o tym.