Tak BTW :))
Nazwisko głównego bohatera serii kryminałów Jo Nesbř wymawia się po norwesku jako „Harry Hula” (z akcentem na pierwszą sylabę: Ho-le). Choć zapis sugeruje angielskie brzmienie „hole” (dziura), poprawne brzmienie to "Hula", gdzie końcówka „-le” wymawiana jest zbliżenie do polskiego „le” lub „la” w zależności od dialektu, ale najczęściej funkcjonuje wymowa zbliżona do "Hula".
Niech się przyzna Każdy, który czytając książki "wymawiał w głowie "Harry Hol" ;)
Z drugiej strony, sam Nesbo w wywiadzie mówi tak:
"M.S.: Harry Hole nie brzmi jak nazwisko norweskiego policjanta. Jak właściwie należy je wymawiać - jak angielską "dziurę", czy jak "świętego"?
Jo Nesbo.: Ani tak, ani tak, tylko Ho-le. To całkiem pospolite norweskie nazwisko. Już raczej imię jest bardziej nietypowe. Harry dostał je po piłkarzu z lokalnej drużyny w Molde, który był bohaterem mojego dzieciństwa. Kiedy dorastałem, też chciałem zostać piłkarzem."
I weź bądź tu mONdry! :D