Jak byłem zachwycony crimson desert tak mój hype opadł po tym jak twórcy podchodzą do graczy konsolowych. Zero konkretów o optymalizacji na standardowych konsolach i embargo na recenzje które mija wraz z premierą gry. Co to w ogóle ma być? To po cholerę są te recenzje? xD Ja rozumiem, że można poczekać i kupić parę dni po premierze, ale takie praktyki żerujące na ludzkiej "niecierpliwości" że tak powiem, powinny być karane... Pokazali grę na najmocniejszych sprzętach, udostępnili wycinek gry do zrecenzowania, balonik napompowany i można golić frajerów. Nienawidzę takich praktyk.