Tbh nuda, bo nie ma romansów żadnych, jakby były chociaż skromne romanse jak w da:o (broń Boże nie jak w kolejnych częściach) to okej. Rpgi bez powalającej nowatorskiej fabuły jak w clair obscur i bez możliwości romansowej i dogłębnego zżycia się z jakimś bohaterem/bohaterami trochę są imo nudne. Przynajmniej pod względem tego że chce się pobić, albo zbliżyć do bg3, gdzie te romanse są jednym z filarów na których stoi pod względem popularności i ponadczasowości.
Tyranny, Torment: Tides of Numenera, Drakensang: River of Time nie potrzebowały romansów. Poza tym jeżeli wszyscy mają mi wskakiwać do łóżka jak w BG 3 po 15 minutach znajomości to ja już wolę opcję bez romansów.....
Nikt chyba nie wierzy, że malutkie francuskie studio, które swoją pierwszą grę zrobiło z budżetem pozwalającym na zakup pizzy hawajskiej i paczki fajek, jest w stanie wyprodukować sequel, który rozmachem zbliży się do konkurencji szacowanej na 200 milionów dolarów.
Dziś cRPG są tak szerokim gatunkiem, że może to i dobrze, że powstają bardzo różnorodne gry i każdy znajdzie coś dla siebie. Lepsze to, niż robienie gry dla każdego, która nie zadowoliłaby nikogo. Wszystko wskazuje na to, że Solasta 2 może nie być tytułem dla Ciebie, co nie znaczy, że będzie to gra zła czy "nudna".
Pierwsza część nawiązywała rozgrywką do produkcji z końca lat 80. Od sequela możemy oczekiwać wyłącznie tego samego plus to, co zdążyli nam zakomunikować twórcy przed premierą. Czy taka postawa nie jest rozsądna?
Na podstawie Twojego komentarza mogę Ci polecić serię Sengoku Rance. Nigdy w nią nie grałem, ale z opinii znajomych jest to cykl najlepszych dating simów wśród wszelakich erpegów.
Ale w Solasta: Crown of the Magister też było przygotowanie akcji na wykonanie ataku w zwarciu, dystansowego lub sztuczką w momencie wejścia wroga w zasięg postaci. Fajnie jednak, że rozszerzą opcje o wspomniane leczenie chociażby czy jakikolwiek inny czar w akcji standardowej.
Brak możliwości przygotowania akcji w turowym cRPG na D&D byłoby naprawdę dziwną decyzją projektową. Zgaduję, że w Baldur's Gate 3 chcieli uczynić walkę bardziej dynamiczną nie adaptując tego typu akcji.
Jeżeli gra będzie we wczesnym dostępie to rozumiem, że od strony fabularnej będzie niekompletna? Jeśli tak to sobie poczekam na pełną premierę. I tak za dużo gier w tym momencie do ogrania.