Nie ma się co dziwić, ten patch z jednej strony miał być pewnego rodzaju miłym prezentem na koniec cyklu obsługi gry, ale z drugiej strony pewnie został wykonany bardzo niskimi zasobami.
Część studia pracuje nad DLC do Outer Worlds 2 (obiecano dwa i pewnie tylko tyle będzie), a dodatkowo z wywiadów z Fergusem i spółką wiemy, że są jeszcze 2 inne projekty.
Jeden z nich to - jak sądzę, ale nie mam na to żadnych dowodów - remaster New Vegas.
Jeszcze inna część devów zajmuje się rozwojem Grounded 2, który akurat sprzedaje się ponoć przyzwoicie.
Obsidian to małe studio, więc biorąc to wszystko pod uwagę, sądzę, że są mocno zarobieni.
Nic tej grze nie pomoże, obsidian sam
sobie robi sabotaże od New Vegas nic ciekawego nie wyszlo z tego studia, choć niektôrzy twierdzą że Pillars of eternity było godne uwagi, ok może było.
Nie "było godne uwagi" tylko dalej jest wybitne. Obie części. A Avowed ogrywam i jest bardzo dobre.
ja grałem
w to rok remu zaraz po premierze wiec mi sie nie podoba, a kazdy ma swoje zdanie i nie musisz tutaj bluźnić kmiocie.
Trzeba być mega bezguściem który pewnie zupkę chińską nazwałby dobrym posiłkiem.
Przez takich kasztanów właśnie, gry stają się coraz to głupsze, płytsze, uproszczone w każdej możliwej dziedzinie.
Sam jesteś bezguściem. Piszesz z jakiegoś troll konta i będziesz mnie tu pouczał ignorancie co w tym gatunku jest dobre i co ma mi się podobać?! Chyba sobie jaja robisz. Pouczać to mnie może Silvaren albo Adamus, troll twojego pokroju niech spada na drzewo. Obsidian do tej pory NIE zrobił słabej gry. Dlaczego Avowed ma mi się nie podobać?!
- ma spoko fabułę
- ma dobrze napisanych towarzyszy
- lubię świat Pillarsów (co prawda wolę Forgotten Realms, Sanktuarium czy świat Pathfindera ale...)
- mechanika jest bardzo dobra
- bardzo podoba mi się system walki. W końcu moja Aliza strzela ładnie z łuku i przechodzi sensownie w dual wielding
- podoba mi się grafika
- podobają mi się questy poboczne
- gra mi się w to o wiele lepiej niż we wszelkie Divinity, TESy, nie mówiąc już o Gothicach czy innych Kingdom Come, sorry.
Tyle w temacie. 30 lat gram w ten gatunek i w dupie mam zdanie o tym gatunku cyrkowego kuglarza twojego pokroju.
Avowed nie jest złe. Właśnie sobie gram i jest naprawdę bardzo dobre. Tragicznie złe ? Nie grałeś w złe gry w tym gatunku. Oczywiście, widzę wady tej gry (towarzysze są "meh" ale nawet w arcydziełach pokroju Pillarsów....różnie z tym bywało), ale dostrzegam wspaniałe zalety.

Wam to chyba serio AI pisze te artykuły.
W Avowed nie ma do wyboru żadnych opcji dialogowych związanych z wyborem sylwetki człowieka lub elfa. Listę dialogową w grze modyfikują 3 rzeczy:
- Poziom cech
- Biografia (pochodzenie)
- Czyny/decyzje podjęte wcześniej podczas rozgrywki
Na screenie zlepek z kreatora postaci z pierwszy Pillarsów. Tłumacząc na Avowed, postać wysłannika to:
Rasa: Boski
Podrasa: Boski "cierni", tak co by nie spoilerować
spoiler start
Boski Sapadala
spoiler stop
Budowa ciała: aumauanin, człowiek, elf, krasnolud, orlanin... czysto kosmetyczny wybór.
Cała reaktywność podczas dialogów w obu Pillarsach w kontekście rasy podczas gry boskim ani razu nie zahaczała o gatunek, z jakiego się zrodził, bo rasą był boski.
W Avowed jest tak samo. Rasą wysłannika jest boski, cała fabuła jest pod to napisana. Wszyscy NPC to komentują, zwłaszcza że po Deadfire boscy w większości wyginęli i jest to już niecodzienny widok.
Pallegina w Pillarsach była ptasią boską. Jej rodacy, Vaillianie, nawet nie uznawali jej za kobietę, bo w definicji "kobiety" według Vaillian kobiety rodzą dzieci, a boscy są z natury bezpłodni. To była taka prawna "furtka" by mogła wstąpić do bractwa paladynów. Bycie przeklętym przez bogów było zawsze tym najważniejszym tematem przy opisywaniu fizyczności jakiegokolwiek boskiego w tym świecie. Rasa jego rodziców nigdy nie miała znaczenia. Dlaczego w Avowed miałoby być inaczej, czemu miałoby to być niespójne z tym, jak boscy są postrzegani przez społeczeństwo?
Nawet jeśli, czemu kogoś dziwi, że nie dodano opcji dialogowych dla aumauanina, krasnoluda czy orlanina, skoro nie było żadnych unikalnych opcji prowadzenia rozmów w przypadku człowieka czy elfa?