Komentarze do wiadomości: Legendarny projektant Fallouta wraca z emerytury, by stworzyć nowe RPG Obsidianu. „Nawet nie próbujcie zgadywać, bo i tak nie traficie co to”

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
05.12.2025 16:28
Sarafan
1
6
odpowiedz
Sarafan
39
Konsul

Skoro nikt nie będzie w stanie trafić nad czym pracuje, to oznacza to nową markę, o której jeszcze nic nie wiemy. A skoro Microsoft to przyklepał, to oznacza, że Avowed i The Outer Worlds 2 sprzedały się już w satysfakcjonującej liczbie egzemplarzy. To mnie cieszy, bo Avowed jest bardzo dobrą produkcją. W TOW 2 jeszcze nie grałem, ale po Avowed jestem optymistycznie do niego nastawiony.

post wyedytowany przez Sarafan 2025-12-05 16:29:18
05.12.2025 16:28
Sarafan
1
6
odpowiedz
Sarafan
39
Konsul

Skoro nikt nie będzie w stanie trafić nad czym pracuje, to oznacza to nową markę, o której jeszcze nic nie wiemy. A skoro Microsoft to przyklepał, to oznacza, że Avowed i The Outer Worlds 2 sprzedały się już w satysfakcjonującej liczbie egzemplarzy. To mnie cieszy, bo Avowed jest bardzo dobrą produkcją. W TOW 2 jeszcze nie grałem, ale po Avowed jestem optymistycznie do niego nastawiony.

post wyedytowany przez Sarafan 2025-12-05 16:29:18
05.12.2025 16:42
krzemmm
1.1
2
krzemmm
38
Centurion

Jeszcze raz. Avowed jest jaką produkcją? Bo liczyłem bardzo na tą grę, a twórcy tak jak by napluli na mnie wypuszczając to guano.

05.12.2025 16:55
1.2
1
LokalnyRzezimieszek
14
Generał

Kolejny NPC bez smaku i standardów.
A potem jest jak jest.

05.12.2025 17:38
elathir
1.3
2
elathir
118
Czymże jest nuda?

Jeszcze raz. Avowed jest jaką produkcją?

To kawał niezłego RPG. Jak ktoś oczekiwał sandboxa to mógł się zawieść, bo jako sandbox ta gra jest tragiczna, tylko, że twórcy od początku mówili, że to nie będzie sandbox, więc ocenianie go jako takiego nie ma żadnego sensu.

Jedyna poważna wada, to cena z czapy, ale ona jest po to by ludzie ograli w GP.

06.12.2025 09:28
1.4
2
makaronZserem
52
Generał

krzemmm

Polecam byś sam poszukał informacji w szczególnie na YT i innych polskich forach nie na golu gdzie usunięto minusy, Avowed i The Outer Worlds 2 nie ma żadnych danych potwierdzających ilość sprzedanych kopii, jest tylko taka sama pato śpiewka jak przy wszystkich niewypałach, czyli sprzedaż satysfakcjonująca czy ilość graczy. Obie gry są do bólu przeciętne Avowed to ulepa z gry, która miała być mmo, The Outer Worlds 2 to taki sam przeciętniak jak pierwsza część gdzie po pierwszej planecie masz wrażenie, że twórcom się odechciało (jak nie wymagasz wiele od gier RPG czy jesteś fanem, "asasynów" to mogą ci się spodobać).

Jeśli kochasz wcześniejsze gry obsydianu przed The outer wolds to się srogo zawiedziesz, bo nawet w 1/10 nie mają tego co poprzednie gry. Polecam ci jeszcze raz obejrzeć recenzje na YT głównie te zagraniczne.

PS: Avowed na premierę miało 20k graczy, obecnie trochę ponad 200, The Outer Worlds 2 miało trochę ponad 18k, a obecnie 1350, jeśli to jest sukces, to ja jestem mnichem, pamiętaj, że obecny obsydian to już nie jest ten sam obsydian, oni są dotowani przez M$, któremu zależy na tytułach w GP, a nie żeby się sprzedawał. Poza tym zobacz jak wyglądało to z ekspedycją 33 która była na premierę w GP miała ponad 145k graczy obecnie ponad 10k, wnioski zostawiam tobie.

PS2: pamiętaj obsydian już zdechł przy 2 części pilarsów i bez M$ do dziś, by gryźli glebę, oni nie mają już nic do pokazania ani ludzi, który tworzyli ich studio, dzisiaj to jest cień dawnego obsydianu.

post wyedytowany przez makaronZserem 2025-12-06 09:33:38
06.12.2025 10:22
DexteR_66
1.5
DexteR_66
16
Generał

Premium VIP

Dokładnie, Avowed jest bardzo dobrą produkcją. Hejt zupełnie dla mnie niezrozumiały, ludzie nie wiem czego oczekiwali od tej gry, twórcy zapowiadali czym będzie i ja się nie zawiodłem.

06.12.2025 10:30
1.6
2
NightGeisha
7
Generał

Jeśli projekt klepną ms i mamy dostać coś w stylu avowed lub TOW, to ja podziękuję.

To kawał niezłego RPG Ta, dziecinne postacie, głupia fabuła, beznadziejnie działające skille i czary bez aoe czyniące walkę prymitywną. Zupełny regres, jeśli tak mają wyglądać przyszłe gry rpg, to nie będzie sensu tracić na nie czasu.

06.12.2025 10:47
Araneus357
1.7
Araneus357
61
Scourge of Hell

jest tylko taka sama pato śpiewka jak przy wszystkich niewypałach, czyli sprzedaż satysfakcjonująca czy ilość graczy.
Takie "śpiewki" absolutnie nie oznaczają niewypału, nawet w tym roku masz przykład remastera Obliviona - w peaku 216k na Steamie, w miesiące zagrało 9 mln graczy, a ilość sprzedanych kopii nadal pozostaje nieznana.

06.12.2025 13:00
krzemmm
1.8
krzemmm
38
Centurion

makaronZserem
Ilość sprzedanych kopii nie ma sensu, jeśli gra ma premierę w GP. To tak jak by liczyć liczbę sprzedanych puszek napoju w sklepie przed którym ten sam napój jest rozdawany za darmo. Outer Worlds 2 mnie nie interesuję, bo jedynka mi się nie podobała, więc pomijałem informację na jej temat, ale podobno nie jest taka zła.

Może ze mną coś jest nie tak, ale pillarsy były bardzo spoko. Jedynka była takim przeciętnym rpg do ogrania, mimo, że parę rzeczy mi nie podeszło to i tak wspominam ciepło. Dwójka to ulepszenie formuły, bez żadnych ekstremalnych zmian, podeszła mi dużo bardziej niż jedynka. Obie fabularnie wysoki poziom, technicznie nie miałem błędów jak grałem. Stworzony świat ciekawy.
Moim zdaniem to był błąd, że poszli w 3d zamiast pozostać w grach izometrycznych. Powinni ulepszać formułę, zamiast zmieniać wszystko na czym się znają bo gra wyszła w złym momencie, do tego bez promocji żadnej i się nie sprzedała (Pillars2). Po kupieniu przez microsoft powinni robić to na czym się znają + dorzucić kasę na marketing od MS. Inxile (czy jak to się tam piszę), po wykupieniu przez MS dalej robili zrobili izometryczną grę (Wasteland 3) + jakieś poboczne projekty typu grounded. Da się?

post wyedytowany przez krzemmm 2025-12-06 13:01:00
06.12.2025 19:47
1.9
1
Docengit
2
Junior

|sprzedały się już w satysfakcjonującej liczbie egzemplarzy|The Outer Worlds 2 - 18,251 all-time peak on Steam, Avowed - 19,198 all-time on Steam. To raczej nie świadczy o dobrej sprzedaży. Tim wraca raczej jako ostatnia deska ratunku dla studia.

05.12.2025 16:59
claudespeed18
2
1
odpowiedz
claudespeed18
223
Call me Snake

Nikt teraz nie powie Fallout więc to będzie Fallout, no nieźle to wykombinował :D

Ale tam... Liczę na "Conan" w stylu cRPG. Nie akcyjniak jakie wychodziły. Prawdziwa opowieść i rozwój postaci z wyborami fabularnymi itd. Gra o której marzę od 25 lat ale ciężko w sumie takie coś wykonać bo łatwiej gdy jest to slasher/akcja pod typowego barbarzyńcę.

05.12.2025 18:41
WeCreateWorlds
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
WeCreateWorlds
10
Konsul

Rzucę trochę prowokacyjną tezę:

Dlaczego Avowed koniecznie trzeba porównywać z trzecim Baldurem albo Kingdom Come ? Tylko dlatego że to Obsidian? To dlaczego nie ma takich oczekiwań wobec Grounded?

Avowed ma też dobre elementy. Nie twierdzę, że to świetna gra, ale jak ktoś nie oczekuje aż tak wysokiego poziomu historii, dobrze napisanych dialogów i postaci ani rozbudowanej symulacji świata... to jako action RPG z ładną grafiką - sprawdza się aż za dobrze.

post wyedytowany przez WeCreateWorlds 2025-12-05 18:42:07
05.12.2025 19:04
Silvaren
3.1
2
Silvaren
7
Konsul

Avowed ma bardzo dobrą historię, idealnie wpisaną w realia Eory, bo ponownie oparta jest na motywie rzeczywistego istnienia bogów i tego, jak wpływają na życie śmiertelników. Ponadto motyw ten jest jak najbardziej twórczy, bo nie powiela schematu wokół którego obracało się PoE1.

Przez całą grę gracz właściwie wychowuje dziecko - można to też interpretować właśnie tak bardziej uniwersalnie. To dziecko śledzi każdy twój ruch, słucha twoich słów, poznaje twój charakter, twoje motywacje, decyzje i działania. A później, kiedy sam musisz zdecydować o losie tego "dziecka" uderzają cię wszystkie konsekwencje, gdy łapie cię za słowo i robi rachunek sumienia, czy byłeś właściwym wzorem, czy dałeś przykład życzliwości i współczucia czy byłeś okrutnikiem, bezwzględnie dążącym do celu. Czy zaufasz "dziecku" i je uwolnisz? Czy na bazie jego historii uznasz, że jest zbyt niebezpieczne i konieczna jest eutanazja? A może wręcz posłużysz się nim by zniszczyć wrogów, ale co będzie, gdy ty staniesz się jego wrogiem?

Ile warta jest przysięga złożona suwerenowi? Czy ważniejsza jest od przysięgi złożonej bogu? Bardzo przemyślana i dojrzała fabuła.

Wątki towarzyszy również, zwłaszcza Mariusa. Historia obłąkanego sekciarza słuchającego "wyższych bytów" i przynoszącego zagładę społeczności za ich sprawą, podczas gdy w rzeczywistości był on widzącym słyszącym głosy zmarłych, który nie miał pojęcia o swej mocy i źle interpretował to co słyszy - daje do myślenia, co by mogło się stać z bohaterem Pillarsów, gdyby nie wysłuchał ducha animantki powieszonej w Złoconej Dolinie.

Mam wrażenie, że powtarzasz głośną mniejszość pierdzącą o słabej fabule i dialogach. Weź pod uwagę, że jeśli coś niekoniecznie cię zainteresowało, nie jest to równoznaczne, że pod względem treści i pisarstwa jest słabe.

Poza tym jak na kogoś, kto prowadzi kanał o światotwórstwie w grach wykazujesz się bardzo niskim zaangażowaniem w poznawanie tych światów.

W Avowed masz pełno pobocznych historii w tle, jak wątek wędkarza spod Świtobrzegu czy skaenity gubernatora, który zaginął bez śladu, porzucając rodzinę, wątek wygnanego animanty, który skumulował się z ogrem itp.

post wyedytowany przez Silvaren 2025-12-05 19:07:02
05.12.2025 19:19
Kasrkin
3.2
Kasrkin
14
Generał

Avowed ma też dobre elementy
A co, ma głównie złe? Bardzo dobry RPG rozbudowujący świat i lore Eory w sposób zgodny z poprzednimi częściami. Dobry rozwój postaci i świetna eksploracja.

rozbudowanej symulacji świata...
Tak z ciekawości, który RPG według ciebie ma rozbudowaną symulację świata i dlaczego akurat tego mamy oczekiwać od RPG?

wysokiego poziomu historii, dobrze napisanych dialogów i postaci
Grałeś w to w ogóle? Avowed nie ma dobrej historii? Ani postaci? Taka Giatta czy Marius są złe napisani? Historia Avowed ma ogromne znaczenie dla lore Pillarsów i do samego końca w zasadzie nie było wiadomo czy "główny zły" jest naprawdę tym złym, ani co doprowadziło do sytuacji na Żyjących Ziemiach. Historia konsekwentnie trzyma się wykreowanego świata i wprowadza trzęsienie ziemi w postaci

spoiler start

Sapadala - "naturalnego" Boga w przeciwieństwie do aktualnego panteonu.

spoiler stop

Sorry, ale rzucasz takimi ogólnikami bez pokrycia, że wątpię czy w ogóle w to grałeś.

05.12.2025 21:42
WeCreateWorlds
3.3
WeCreateWorlds
10
Konsul

https://youtube.com/shorts/O716PYvSvBo?si=negZ7NpXnTGX0wBF
Wczesna opinia, gdy byłem gdzieś po pierwszym dłuższym posiedzeniu z grą.

Silvaren, Kaskrin - nie wiem czemu mnie atakujecie, podczas gdy ja akurat staram się bronić jak mogę Avowed, która Wam się najwyraźniej spodobała. Mi w zasadzie też, ale nie aż tak, żebym nie rozumiał argumentów przeciwników tego tytułu.

Niestety to jest gra z dużym budżetem, więc ma prawo - a nawet powinna - być porównywana do najlepszych: Kingdom Come, do Baldura 3 czy Wiedźmina 3. A w tym porównaniu zawsze przegra. Ale zadałem sobie pytanie, czy na pewno twórcy Avowed chcieli konkurować z tamtymi grami. Wydaje mi się, że nie.
Także jeśli chcemy uczciwie traktować Avowed jako wysokobudżetowego RPGa, dziedzictwo twórców New Vegas, KOTORa 2 albo nawet Alpha Protocol... to nie.

Uważam z perspektywy czasu, że Avowed była pewnym eksperymentem Obsidianu. Czytałem jakiś wywiad z kimś z tego studia - w tej chwili nie pamiętam z kim - opowiadał, że w trakcie produkcji, nawet mimo faktu, ze MS sypnęło kasą, bardzo zeszli ze skali tego projektu. Uproszczenia, na które poszli, brak pewnych dotąd kluczowych w ich grach mechanik, spowodowany był tym, że gra jako taka miał być dużo większa, docelowo miała mieć jeden, duży świat o budowie "theme parku" - trochę na kształt dużych MMO, zresztą rozważano elementy multi. Z czasem jednak zdecydowano o podziale na osobne rejony i wycięciu wielu elementów.

No ale jeśli chcemy to mogę spróbować się bawić w szczegółową wiwisekcję, a może nawet wrzuciłbym większy materiał o moich ambiwalentnych wrażeniach z tej gry... może na jej rocznice byłaby ku temu okazja. Na pewno to jest ciekawy przypadek gry do analizy.

Świat Avowed: jeśli patrzymy na reaktywność świata i NPC w porównaniu do najlepszych - np BG3 - to nawet nie ma co porównywać.
W zasadzie to jest ten najbardziej rażący element, który z jakiś powodów odpuszczono. Lubię gdy gra ma różne działające systemy: relacji z frakcjami, okradania, oczarowywania/zastraszania postaci czy przejścia gry w trybie półgłówka" (tzw dumb mode) albo zabijając kluczowych NPC. Tutaj zdecydowanie ich brakuje. W zasadzie broni się eksploracja - odkrywanie różnych ukrytych miejscówek z nagrodami - to mi sprawiało autentyczna frajdę. I dlatego tak jak napisałem, postanowiłem potraktować tę grę jak action RPGa z dużą ilością średniej jakości dialogów.

Bardziej znaczący wpływ na świat odnotowuję tylko w momentach scenariuszowych jak np ocalenie / odpuszczenie ocalenia miasta w 2 akcie i pomniejsze wybory jak darowanie zamachowcom w A1. Ale nie jest tego dużo, w zasadzie jakies poważniejszy na pierwszy rzut oka wybór czeka pod koniec kazdej mapy... ale nie w kazdym wypadku diametralnie zmienia to świat. Relacje z frakcjami to proste triggery scenariuszowe. Zdecydowanie lepiej to rozwiązano w Outer Wrolds 2, choć tam jestem na takim etapie, że nadal nie wiem, na ile faktycznie budowanie reputacji u frakcji coś widocznie zmieni.

W Avowed bardzo brakuje mechaniki kradzieży, atakowania NPC. Zwłaszcza że inne gry Obsidianiu nas do tego przyzwyczaiły.

Kasrkin - mam ponad 50 godzin, ale blisko końca dopadło mnie znużenie i próbuję się zmusić do zakończenia. Sama satysfakcjonująca walka nie pokrywa średnio porywającej fabuły głownej.
Ta historia z Sapadalem przypomina mi wątek Johnego Silverhanda w Cyberpunku... ale tak jak tam dialogi z Johnym były bardzo dobre, to o tych tutaj ciężko powiedzieć że są dobre, a nawet że w ogóle są jakieś. Dla mnie to jakieś mętne wspominki ze starożytności, zawoalowane alegorie, z których nic nie zapamiętałem.

Nie pamiętam już też ciekawych questów pobocznych, teraz światają mi jakieś zadania dla łówców na drugiej mapie, gdzie jedne zdradził ... - a robiłem wszystkie, do tej pory chyba nie odkryłem tylko kilku skarbów z map. Nie mówię że są złe, ale są takie, że... przejść i zapomnieć.

Oczywiście to rzecz subiektywna, de gustibus itd. ale z doświadczenia wiem, że wystarczy jakiś mały szczegół, aby historia świata nagle zainteresowała. Tak miałem w BG3, gdzie na początku historia też mi się jakoś nie kleiła, aż do momentu gdy cameo miał Raphael. Od tej pory zacząłem uważniej czytać dialogi i wertować wikipedie BG3. Niestety, bardzo żałuję, ale mi się na razie taki przełącznik w Avowed nie włączył.

Czasami robię sobie taki test, aby sprawdzić, na ile podobała mi się historia w grze. Próbuję przypomnieć sobie imiona postaci w grze - bo wg mnie ponad 75% roboty dla fabuły robią wyraziste postaci: drużyna, antagoniści, ważni i pomniejsi NPC. Avowed ostatni raz odpaliłem grę we wrześniu. Po 50 godzinach rwanego grania od lutego do września, powinienem pamiętać imię jakiegokolwiek NPC. Nie pamiętam.
Tak samo jak nie pamiętam teraz na wyrywki nawet imion postaci z drużyny - choć pamiętam jak wyglądali.
Jedyna charyzmatyczna postać, którą dziś pamiętam to potencjalna antagonistka, zwłaszcza po ikonicznym momencie zdjęcia hełmu. Ten moment zapamiętam z całej gry do tej pory... no i jeszcze moment wyjścia z ruin, gdy dostrzegamy płonące miasto i ucieszyłem się że wreszcie historia nabrała tempa (sorry za spojlery, ale obaj graliście więc... )

Może są tam smaczki, dla tych, którzy więcej niż ja grali w Pillarsy 1 i 2. Ale niestety do nich nie należę.

Tak jak pisałem wiele razy: to jest ogólnie przyjemna gra, ale znacznie płytsza niż nawet Outer Worlds.

I nie jest tak, że jest to gra zła, nie zmusiłbym się do 50 godzin, gdyby mi się totalnie nie podobała. Ale patrzę na to tak: przy tym poziomie grafiki, która mi bardzo pasuje, oddałbym część fabularną i dialogową zamiast Carrie Patel i (sprawdziłem sobie) Kate Dollarhyde, Robertowi Lo i Paulowi Kirschowi - Timowi Cainowi, Brianowi Fargo albo Chrisowi Avellone. I na pewno byłoby lepiej i nie przeklikiwałbym nużących dialogów.

Na szczęście, tak jak przewidywałem, w Outer Worlds 2 jest jednak lepiej w aspekcie interakcji ze światem i NPC, chociaż dialogi za bardzo wjechał Monthy Python i czasami niestety widzę, coś , o czym już pisałem w watku o Wizardry... itd - że zaprogramowano wszędzie skill checki, ale potem zabrakło pomysłu, jak wiarygodnie napisać w dialogach kwestie, które faktycznie zmieniają decyzje NPC.

06.12.2025 00:36
Silvaren
3.4
2
Silvaren
7
Konsul

WeCreateWorlds
Ja cię bynajmniej nie atakuję, ale rzucasz puste frazesy w stylu "fabuła nieciekawa, postacie nudne, słabe dialogi" - co zresztą robiła głośna mniejszość w okolicach premiery gry - i podobnie jak oni nie podajesz niczego na poparcie własnego zdania poza stwierdzeniem, że cię po prostu nie wciągnęło. Na bazie tego samego argumentu pewnie miliony ludzi mogłoby napisać, że np. Władca pierścieni ma słabe dialogi, nieciekawą fabułę i nudne postacie... bo się nie wciągnęły w lekturę, nie zaciekawiły treścią. I nie, nie porównuję tu pisarstwa Avowed do LotR, a jedynie sam fakt, co uważasz za wyznacznik dobrego pisarstwa, fabuły czy rysu charakterów.

Ta historia z Sapadalem przypomina mi wątek Johnego Silverhanda w Cyberpunku... ale tak jak tam dialogi z Johnym były bardzo dobre, to o tych tutaj ciężko powiedzieć że są dobre, a nawet że w ogóle są jakieś. Dla mnie to jakieś mętne wspominki ze starożytności, zawoalowane alegorie, z których nic nie zapamiętałem.
Mi w ogóle nie przypominało wątku Silverhanda, którego pretensjonalne pierdzielenie o niczym było imo jednym z najsłabszych elementów Cyberpunka - jak zresztą większość jego "pomysłów" fabularnych. Pustosłowie Silverhanda przypominało mi wręcz najgorszy kawałek twórczości Avellone'a - Lonesome Road, ale to tylko moje zdanie.
Oczywiście to rzecz subiektywna, de gustibus itd. ale z doświadczenia wiem, że wystarczy jakiś mały szczegół, aby historia świata nagle zainteresowała. Tak miałem w BG3, gdzie na początku historia też mi się jakoś nie kleiła, aż do momentu gdy cameo miał Raphael. Od tej pory zacząłem uważniej czytać dialogi i wertować wikipedie BG3. Niestety, bardzo żałuję, ale mi się na razie taki przełącznik w Avowed nie włączył.
Historia w BG3 ci się nie kleiła, bo prawie do końca pierwszego aktu jej prawie nie ma. Raphael był ogólnie ciekawą postacią, przede wszystkim świetnie zagraną przez aktora, ale jego udział w fabule mocno się zmienił w czasie produkcji gry i nie mógł dowieźć tego, co obiecywał na początku. W ogóle cała historia Baldur's Gate 3 jest bezsensowna, sprzeczna z samą z sobą, sprzeczna z lore i ma wiele idiotycznych rozwiązań, które pewnie kiedyś w jakimś dłuższym tekście rozpiszę. Ta historia działa do końca drugiego aktu, póki pewne rzeczy pozostają niewiadomą, a potem wykłada się na pysk. I kompletnie nie działa przy kolejnym przechodzeniu gry. BG3 jest sklejony na ślinę z kilku wątków, które tak pocięto i zmieniono przez 5 lat, że scenarzyści sami się w tym wszystkim pogubili. Świetna gra, ale fabułę ma najgorszą w serii. Już nawet fabułę Veilguarda bardziej cenię, bo była taka sobie, ale przynajmniej nie miała takich debilizmów jak opus magnum Larianów.

Podczas gdy Avowed po prostu składa się w spójną, przemyślaną całość i też na pewne aspekty zwraca się uwagę dopiero za drugim czy trzecim razem. Zresztą, ludzie którzy krytykowali nawet na tym forum chociażby towarzyszy, ewidentnie w grę nie grali, bo często posługiwali się argumentem, że Marius nie miał żadnego powodu aby dołączyć do wysłannika, albo że tylko Kai ma swoje zadanie a pozostali kompani nie.
Tak całkiem serio i nieironicznie, uważam fabułę Avowed za jedną z lepszych, jakie poznałem w grach, lepszą nawet od tej z Clair Obscure. Tam była jak najbardziej ciekawa i wciągająca, ale też działała tylko do końca drugiego rozdziału, a potem jak już gra ucięła domysły i wszystko się wyjaśniło, to przestał mnie interesować los większości postaci i całego wykreowanego świata - poza główną parą bohaterów. Nastąpiło u mnie takie totalne wybicie z imersji.
Tak jak pisałem wiele razy: to jest ogólnie przyjemna gra, ale znacznie płytsza niż nawet Outer Worlds.
Mechanicznie płytsza, pod względem konstrukcji questów też - głównie ze względu na kastrację z systemu umiejętności, ale fabularnie i settingowo Avowed bije na głowę obie części TOW razem wzięte.
i nie przeklikiwałbym nużących dialogów
Ale jak to? Przecież dialogi w Avowed były ciekawe, a momentami wręcz fascynujące! Przeszłość pargrunów w Żyjących Ziemiach, izolacja żył adry na kontynencie, reakcje bogów engwitan na Sapadala, Tebaru Sanakis. Z wielką przyjemnością słuchałem opowieści Kaia o jego wojażach na Archipelagu Martwego Ognia itp. Czułem się wtedy "jak w domu".

06.12.2025 10:14
WeCreateWorlds
3.5
WeCreateWorlds
10
Konsul

Silvaren - większość ludzi ocenia gry przez pryzmat grafiki oraz fabuły. Przy czym to kryteria zupełnie abstrakcyjne, a więc i subiektywne.
To są jednak jedne z najpopularniejszych kryteriów oceny gier. Dlatego możemy sobie tak długo dyskutować i nikt nikogo nie przekona.

Ja wychodzę z założenia, że dużo tekstu nie równa się od razu bogatej ani ciekawej fabule.

Natomiast sam chcę oceniać po bardziej gry po bardziej obiektywnych kryteriach i spróbowałem to robić przez pryzmat budowy świata.
Mam taki cykl na kanale: https://www.youtube.com/playlist?list=PLMEWai_qrScvjRx7Mk9dJvKkoGQgaDXD_

Odrzuciłem tam fabułę, gameplay i grafikę samej gry a skupiłem się na aspektach światotwórczych, które podzieliłem na 7 kategorii [lore, budowa mapy, logika i spójność uniwersum, oprawa świata, interaktywność, środowisko naturalne, skupiska cywilizacji (miasta itd)] i staram się tak oceniać gry - a właściwie ich światy.
Na razie oceniłem tak Secret Worlds i Banishers. Obie te gry dla mnie znacznie ciekawsze fabularnie i lorowo niż Avowed. Ale gameplayowo już niekoniecznie.
Pewnie zrobię też taki test świata Avowed.

Ale to jest troche dla mojego wewnętrznego porzadku, raczej poznawczego.
Może być przecież tak, ze słaba gra bedzie miala swietnie zbudowany swiat, a mimo to przyjemności z gry nie będzie.
Czysto subiektywne odczucia wiec zawsze w starciu z podejściem analitycznym wygrywają.

Ludzie wolą czysto subiektywne opinie typu "Veilguard to g****", czego dowodzi oglądalność takich materiałów :)

post wyedytowany przez WeCreateWorlds 2025-12-06 10:16:54
06.12.2025 10:50
3.6
boy3
127
Legend

Ja wychodzę z założenia, że dużo tekstu nie równa się od razu bogatej ani ciekawej fabule.
To źle wychodzisz z założenia, każdy debil potrafi napisać jakieś dialogi, ale dobrzy scenarzyści potrafią sprawić że dialogi i właśnie fabuła zyskują duszę, pewnie nawet nie grałeś w takiego baldura czy planespace torment :v

No ale co ty tam wiesz, pewnie za najlepsze crpg uważasz mass effecta czy wiedźmina

post wyedytowany przez boy3 2025-12-06 10:50:52
06.12.2025 11:34
Kasrkin
3.7
2
Kasrkin
14
Generał

Silvaren, Kaskrin - nie wiem czemu mnie atakujecie,

Nie atakuję ciebie personalnie w ogóle, jedynie mam zastrzeżenia do sposobu wypowiedzi. Podobnie jak Silvaren, mam uczulenie na rzucanie frazesami typu "słaba fabuła", "słabe dialogi", "słabe postacie" bo to są zazwyczaj argumenty ludzi, którzy na forum przyszli z YT robic syf w komentrzach i którzy bladego pojęcia o grach ani konkretnym tytule nie mają. Na Avowed wylała się tutaj masa gówna za sprawą patojutuberów, którzy z gamingiem mają tyle wspólnego że tworzą i monetyzują negatywne emocje. Działa mi to na nerwy.

Niestety to jest gra z dużym budżetem, więc ma prawo - a nawet powinna - być porównywana do najlepszych: Kingdom Come, do Baldura 3 czy Wiedźmina 3.

Ale porównywana pod jakim względem? Budżetu? Gameplayu? Strony wizualnej? Artystycznej? Wyrzuciłeś tu 3 gry, które diametralnie się od siebie różnią w założeniach: RPG w stylu immersive sim, turowe RPG oparte na D&D i RPG mocno nastawione na akcję. W którą kategorię wpasowuje się Avowed?

Świat Avowed: jeśli patrzymy na reaktywność świata i NPC w porównaniu do najlepszych - np BG3 - to nawet nie ma co porównywać.
W zasadzie to jest ten najbardziej rażący element, który z jakiś powodów odpuszczono. Lubię gdy gra ma różne działające systemy: relacji z frakcjami, okradania, oczarowywania/zastraszania postaci czy przejścia gry w trybie półgłówka" (tzw dumb mode) albo zabijając kluczowych NPC. Tutaj zdecydowanie ich brakuje. W zasadzie broni się eksploracja - odkrywanie różnych ukrytych miejscówek z nagrodami - to mi sprawiało autentyczna frajdę. I dlatego tak jak napisałem, postanowiłem potraktować tę grę jak action RPGa z dużą ilością średniej jakości dialogów.

Reaktywność świata ma małe znaczenie w grach RPG. Najlepsze gry z tego gatunku: BG2, PoE, Pathfindery praktycznie go nie oferują. Jest to w grach RPG element w zasadzie zbędny, o ile gra nie opiera na nim swoich założeń. Avowed tego nie robi. I już pomijam tutaj fakt, że sposób (i fakt) wykonania zadań pobocznych w 2. akcie definiuje jego finał...

Kasrkin - mam ponad 50 godzin, ale blisko końca dopadło mnie znużenie i próbuję się zmusić do zakończenia. Sama satysfakcjonująca walka nie pokrywa średnio porywającej fabuły głownej.
Ta historia z Sapadalem przypomina mi wątek Johnego Silverhanda w Cyberpunku... ale tak jak tam dialogi z Johnym były bardzo dobre, to o tych tutaj ciężko powiedzieć że są dobre, a nawet że w ogóle są jakieś. Dla mnie to jakieś mętne wspominki ze starożytności, zawoalowane alegorie, z których nic nie zapamiętałem.

Sorki, tego nie rozumiem. Jakie wątki wspólne ma Johhny z Sapadalem? W jaki sposób ich historia się pokrywa?

Czasami robię sobie taki test, aby sprawdzić, na ile podobała mi się historia w grze. Próbuję przypomnieć sobie imiona postaci w grze - bo wg mnie ponad 75% roboty dla fabuły robią wyraziste postaci: drużyna, antagoniści, ważni i pomniejsi NPC. Avowed ostatni raz odpaliłem grę we wrześniu. Po 50 godzinach rwanego grania od lutego do września, powinienem pamiętać imię jakiegokolwiek NPC. Nie pamiętam.
Tak samo jak nie pamiętam teraz na wyrywki nawet imion postaci z drużyny - choć pamiętam jak wyglądali.
Jedyna charyzmatyczna postać, którą dziś pamiętam to potencjalna antagonistka, zwłaszcza po ikonicznym momencie zdjęcia hełmu. Ten moment zapamiętam z całej gry do tej pory... no i jeszcze moment wyjścia z ruin, gdy dostrzegamy płonące miasto i ucieszyłem się że wreszcie historia nabrała tempa (sorry za spojlery, ale obaj graliście więc... )

Może są tam smaczki, dla tych, którzy więcej niż ja grali w Pillarsy 1 i 2. Ale niestety do nich nie należę.

Avowed nie jest dalekie od Pillarsów pod względem sposobu opowiadania historii. Zmienia się perspektywa, ale żeby czerpać przyjemność z gry trzeba w nią "wsiąknąć". Przeklikiwanie dialogów albo traktowanie po macoszemu dokumentów odnoszących się do lore Avowed i Eory może skutkować brakiem orientacji w grze. To NIE JEST akcyjniak, który przedstawia historię i fabułę jedynie za pomocą cut-scenek.

Silvaren - większość ludzi ocenia gry przez pryzmat grafiki oraz fabuły. Przy czym to kryteria zupełnie abstrakcyjne, a więc i subiektywne.

My tutaj mówimy o grze RPG, więc jak ktoś wyskakuje z grafiką jako definiującą rzecz przy tej grze, to wiadomo że ma małe pojęcie. Już całkowicie pomijam fakt, że grafika jest w Avowed na dość dobrym poziomie. A większość graczy nie rozpozna dobrej fabuły nawet jak kopnie ich prosto w dupę - większość powtarza utarte w branży frazesy, gdzie przyjęło się że "gra X ma dobrą fabułę, a gra Y nie" pomimo tego, że mało kto byłby to w stanie obronić.

Pewnie zrobię też taki test świata Avowed.

To taka rada na przyszłość - jest to 3. gra w settingu Eory i bez znajomości Pillars of Eternity 1&2 nie masz co do tematu podchodzić.

post wyedytowany przez Kasrkin 2025-12-06 11:38:41
06.12.2025 08:46
Miszeleu
😍
4
1
odpowiedz
Miszeleu
6
Legionista

Na hasło Fallout obok hasła Cain i "nowych produkcji" moje serce bije dużo mocniej, czekam niecierpliwie, oby oszlifował ten diament pociągnięciem pipboyowego sznytu.

06.12.2025 10:51
😉
5
odpowiedz
boy3
127
Legend

Jaka by gra to nie była, to nie mogę się doczekać, dobrych crpg nigdy za wiele ;) <3

06.12.2025 11:37
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
katai-iwa
64
Legend

Ja bym chciał żeby Arcanum wskrzesił.

06.12.2025 12:52
😜
6.1
boy3
127
Legend

Najlepiej remake Arcanum :P

06.12.2025 18:09
6.2
katai-iwa
64
Legend

Mam dość wszelkich odświeżeń, niech zrobi nową grę w tym świecie.

06.12.2025 22:29
WeCreateWorlds
6.3
WeCreateWorlds
10
Konsul

Byłby to dobry pomysł, Arcanum to bardzo niedoceniona gra. Sprzedało się ok 230 tys. kopii. A mechanicznie i światotwórczo jest co najmniej dobra.

06.12.2025 20:51
baltazar1908
7
odpowiedz
baltazar1908
44
Generał

Czyli wiadomo że nic nie wiadomo.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl