Zyskałby rynek mobilny - telefon ma każdy, a gierki mobilne wiele nie wymagają. Zyskałby rynek wtórny - tańsze, używane podzespoły, Zyskałby rynek starszych dostępnych podzespołów, na których będzie się grało w mniej wymagające tytuły. Ludzie się dostosują.
Zawsze się znajdzie powód na podwyżki.... routery itd. Kij tam że nie mają nic wspólnego z RAMem czy kartami graficznymi, cenę należy podwyższać bo tak.
To samo jest z słodyczami, kakao podrożało, to czekolada podrożała, ale jak kakao staniało, to cena czekolady stoi xD
Wyzyskiwacze.... ale spokojnie, mam na to metodę.... kupować używki, a oni niech sobie siedzą z tymi routerami.
Akurat z RAMem router trochę wspólnego ma, bo jednak go posiada, ale przeważnie jest to maksymalnie 512MB, chyba tylko serwerowe mają więcej, więc te podwyżki to też przesada, bo 512MB prawdopodobnie DDR4 nawet teraz drogie nie jest.
Gotowania żaby ciąg dalszy. Nvidia potestowała na naiwniakach, że nawet przy absurdalnych cenach GPU (napędzanych kontrolowaną słabą dostępnością) lunatycy i tak są gotowi zapłacić. A teraz jeszcze cieszą się po forach, że tak "tanio" kupili serię 50xx, mimo że sami są powodem dalszego wzrostu cen. No to teraz tak będą robić z wszystkimi podzespołami po kolei.
Budżetowe komputery skończyły się w 2010 roku, dzisiaj mamy PC drogi lub bardzo drogie.
Zaraz Chińczycy zrobią porządek i z tym rynkiem.
Będzie jak w latach 90 gdzie mało kogo było stać na komputery i tyle w temacie.
są zapaleńcy którzy wydadza kazde pieniadze zeby zagrac na premiere w najwyzszych detalach.
a reszta sie dostosuje, rynek używek zostanie rozbudzony, tanszej elektroniki, itp.
ludzie przetrwali covid to dadzą sobie rade i z tym
Ostatni całkiem nowy pc miałem w 2002. Potem już tylko wymiana części i używane kompy. Tak się da ale granko po kosztach jest smutne. Kupię za 2-3 lata nowego kompa :)
No to nie będziemy tak często zmieniać sprzętu. Zamiast tego zaczniemy kopać w górkach wstydu. Kto wie. Ostatecznie możemy wyjść na tym całkiem dobrze.
BTW - wincyj baitów, a potem znowu nieliczni uwierzą w poważne, alarmistyczne informacje np. o zbliżającym się kryzysie na rynku pamięci i zostaną z ręką w nocniku... :) Laptopy poniżej 500 dolarów? No faktycznie, straszne. Na 500$ już nikogo nie stać. Kupi telefon za 1000$ i będzie szczęśliwy...
Życzę sobie i wam wszystkim aby naszym największym problemem w 2028 roku było to, że już nie kupimy komputera do gier za przynajmniej 500 dolarów.
Cóż ludzie będą siedzieć na nadal na rozdzielczości 1080p i korzystać masowo z upscalingu a do tej rozdzielczości nie trzeba kart za kilka tysięcy zł tak samo z pamięcią ram po co komu ddr5 skoro ddr4 jest nadal dobry największy ból odczują osoby które chcą nowości i wyższych rozdzielczości bo am5 najbardziej drożej i najwydajniejsze karty graficzne jeśli ktoś będzie potrzebował komputer to sobie pieniądze na niego zawsze odłoży
Nie musiałem czytać artykułu, żeby napisać, że to brednie. Powód? Rozwój gsmingu przez AI się zatrzymał kilka lat temu. Dziś nikt nie musi kupować sprzętu, bo aktualny zazwyczaj wystarcza. Swoją cegłę dokładają też konsole. Nie można gonić z rozwojem, jak masz sufit technologiczny w postaci konsol. Do tego dochodzi rozwój gier chmur, więc takie głupoty i wróżenie to i ja po kilku piwach mogę robić
Chcę zauważyć że takie wieszczenia były przynajmniej 2 razy, raz przy starcie którejś generacji konsol gdzie "konsole zlikwidują rynek PC do gier" (no jakoś dziwnym trafem tak sie nie stało :P), drugi raz przy okazji pandemii gdzie ceny wszystkiego tez poszły w górę. Na chwile obecną nie wiadomo kiedy ta bańka AI pęknie, ale to że kiedyś się to stanie to jest pewne. Usługi w stylu GeforceNow mogą istnieć, ale nie maja szans zaspokoić potrzeb wszystkich, tak samo nawet sama Nvidia nie bedzie wstanie mieć takiej przepustowości własnej usługi by zadowolić wszyskich
Jeśli eksperci tak twierdzą to znaczy że będzie dokładnie odwrotnie, rynek nie znosi próżni.