W każdym innym newsie jest mowa o Overtime czyli nadgodzinach ale na GryOnline trzeba było napisać crunch żeby się klikało
to co oni robili przez 6 lat od premiery ich ostatniej gry, że teraz musieli crunchować? Sami sobie bata kręcą upośledzonym szefostwem i kierownictwem.
Multiplayer w uniwersum TLoU, który zdechł jak zdecydowana większość gier multi od Sony.
Jeżeli za nadgodziny mają płacone uczciwe pieniądze to raczej problemu mnie ma. Bo nic niebiwdomo co oznacza ten crunch. Praca po godzinach za darmo czy jak.
Problem jest - pieniądze to nie wszystko. A co jeśli nie chcę tych nagodzin i nie chcę siedzieć dłużej w pracy? No właśnie. Dobrze płatne nadgodziny to jedno, ale zmuszainie do nich to drugie i to jest cały cruch.
Niektórzy pracują aby żyć a nie na odwrót, też bym się wściekł jakbym musiał przez 1,5 miesiąca dzień w dzień dymać po 12 godzin.
Trochę lipa że jakaś ekipa siedzi robi tytuł który zarabia miliony i mają z tego tylko ojakas pensje, powinni mieć też procent od sprzedaży choćby jakis ułamek nawet.
Ja bym się nie zgodził poświęcić zdrowia siedzieć po nocach całymi dniami żeby by z tego nic nie mieć tylko jakaś pensje, pieprzyć ich... No może dlatego robię gry Indie solo..