No szkoda tylko że forum cdprojekt red całkowicie nie działa, przy próbie wejścia w posty pojawia się błąd 403 forbidden...
W nagłówku PS5, a w artykule okazuje się, że to PS5 Pro, taka subtelna różnica
– Czy to prawda, że w Moskwie, na Placu Czerwonym, rozdają samochody?– W zasadzie tak, ale nie w Moskwie, tylko w Leningradzie.
Nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego.
Nie samochody, tylko rowery.
I nie rozdają, tylko kradną.
Jak dobrze jest mieć peceta i móc na luzie grać z PT, dzięki DLSS na najwyżej mid-endowej karcie, w 70-80 fpsach, i to bez FG.
dzięki DLSS
Myślisz, że to przypadek i zasługa korporacji, że bez tego gra byłaby niegrywalna z PT i w tylu klatkach?
To bardzo dobra optymalizacja PT. W zasadzie ciekawe ile w tym jest rzeczywistego PT, a ile udawanej implementacji. Bo wykorzystanie niezoptymalizowanego PT do generacji obrazu skutkowałoby albo kilkoma sekundami na klatkę, zamiast 70 klatkami na sekundę, albo tragicznie zaszumionym obrazem... Tego się pewnie nigdy nie dowiemy. Co tam rzeczywiście karta liczy. Bo raczej nie rzeczywiste promienie światła. Raczej grupy promieni uszeregowane w dany sposób. Nie zdziwiłbym się ,gdyby to było wspomagane starymi metodami renderingu, żeby wyglądało jako tako...
Piękne... Martwe miasto. To już wolę wrócić do Gothica.
Martwe, bo?
To nie miał być symulator miasta przyszłości, tylko jest ono tłem do opowieści, po którym też można poruszać się z przyjemnością i jak dla mnie spełnia swoje zadanie - generuje ruch, szum, swoisty miejski ambient, uczucie zagubienia i odczłowieczenia pośród gigantycznej zabudowy. Na yt pełno jest "walków" z Night City, niczym z realnych miast. Nie ma lepszego miasta w grach niż metropolia z Cyberpunka.
Usunięcie całego ruchu ulicznego z tej gry nie miałoby najmniejszego wpływu na rozgrywkę. To nie chodzi o pełną symulacje i żeby każdy npc miał swoje życie, którego się trzyma. Chodzi o to, by z ich obecności cokolwiek wynikało. Świetnie to wygląda, ale jako element filmu animowanego, nie jako część gry obudowanej w koło tego miasta. To miasto jest fasadowe. Nawet różnorodność tych noc nie powala. Być może stan premierowy zniechęcił mnie do gry na tyle, że już nic tego posmaku porażki nie zmyje mi z ust... No, ruch drogowy wciąż pojawia się z nikąd przed horyzontem. Po Mesjaszu gamingu spodziewałem się więcej i oczekuje wciąż wiecej
A w jakich grach z tak wielkim miastem coś z obecności npc "wynika"? I co ma wynikać? W GTA to też tak naprawdę wystrój, a nie jakaś ważna część składowa gry. Nie powstała i narazie zapewne nie powstanie taka gra, która robiła by to naprawdę dobrze. I tak, miasto w CP to fasada, ale dla mnie dobrze zrobiona i w którą można uwierzyć.
Via Tenor
Piękny, a za razem pusty.
Jest to jedna z niewielu gier, gdzie czuć że miasto jest pozorną makietą wydmuszką a npc to pacynki kukiełki które poruszają się bez celu, sensu, jak jakieś zombie, tym bardziej że nie ma z nimi interakcji i czegoś więcej. A ich reakcje są conajmniej komiczne.
Jako tło do fajnej historii i fabuły, to prezentuje się średnio. Ale nie najgorzej.
Pomijając że zostaliśmy oszukani na premierę.