Widziałem i nie polecam. Nie ma startu do pierwowzoru.
O ile początek spoko, środek zaczynał robić się dziwny, To końcówkę wymyśliły bezmózgie małpy. Tak idiotycznego zakończenia nikt chyba się nie spodziewał.
28YL był tak kiepskim filmem, że kontynuacja będzie miała łatwo aby być lepszą. Najpierw chłopak z ojcem prawie ginie, potem żołnierz ratuje mu życie. A na końcu na luzaki idzie sam. I bez wyjaśnienia dlaczego nasz Voldemort przeżył, jak niby?