Spokojnie jeszcze chwile u nas lewica porządzi to kolejna średnio mądro głupia lewaczka albo inna żukowska stwierdzi że gore trzeba cenzurować oczywiście w trosce o młodych graczy.
Wsciekac to sie tam moze tylko nieliczna grupa pc master race. Konsolowcy schylaja sie po mydlo ze wzgledu na prawo w swoim kraju a nie przez decyzje Capcomu.
Japonia pod tym względem to dziwny kraj, bo w jednych kwestiach przekraczają granicę często do granic absurdu i zarazem cenzurują takie coś.
Japończycy to często skrajni hipokryci; widać to z resztą w historii. Ale kwestia cenzury w grach to wybitny tego przykład
Nigdy nie pojmę jak kraj będący jawnym dystrybutorem pornografii dziecięcej w kreskówej formie jawi się jako smaczny i grzeczny bo cenzuruje seks i gore w wybranych gierkach AAA. To jest wybitnie absurdalne kiedy zna się japoński horror. I nie mówię tu o The Ring, tylko o takim hardkorowym stuffie jak Grotesque z 2009. Polecam tylko pełnoletnim i wytrwałym fanom efektów praktycznych, bo ludzie którzy mają mniejszy dystans do tego co dzieje się na ekranie mogą nie dotrwać do końca seansu.
Podobna historia była z Baldur's Gate 3. Znowu, dystrybutor kreskówkowych dziewczynek na granicy nieletności cenzuruje sceny seksu między dorosłymi ludźmi.
Oczywiście to wszystko spore uproszczenie, wiadomo że Japończycy na ogół nie są dumni ze swojego Hentaiowskiego dziedzictwa, ale gdy ich rząd próbuje walczyć z tym cenzurując produkty dla dorosłych to całokształt wygląda naprawdę cynicznie.
Coś co mnie zastanawia to fakt że tym razem cenzurują japoński produkt. Nie wiedziałem że poprzednie RE były okrajane, myślałem że ich własne produkcje cieszą się jakimś immunitetem.