Fajna giera byla.
Gralem sporo do czasu Beyond Light. Potem sie zaczelo...
Juz pomijajac to ze usuneli mi pol gry bo tak... to wszystko stalo sie niemozliwie drogie, osobne placenie za elementy dodatkow, story content ktory robisz w 1h i tak dalej...
Nie polecam. ;)
Ale trzeba oddac cesarzowi co cesarskie. Gameplay przedni. Movement i feedback strzelania nieziemsko dobry i satysfakcjonujacy. Swietna muzyka. Super kreatywne bronie.
I wspanialy design swiata. Do dzis pamietam rozkminianie czym jest "mleko" Vex'ow. Jedna z ciekawszych ras w s-f RPG ogolnie.
Mimo ze gra nie jest nastawiona na storytelling, to zaatakowanie jej kompletnie na slepo (nie gralem w jedynke itd...), to swietne doswiadczenie jesli lubisz skladac fabularne i lore'owe puzzle i plywac w poczuciu zagubienia i zanurzenia w nieznanym.
Gdyby tylko firma miala inny etos i podejscie do klienta. Niestety jest zesputa do szpiku kosci. Paradoksalnie to Activision-Blizzard trzymal ich na smyczy. Bungie to korpo tak korporacyjnie "zle", ze az karykaturalne.
Dziwi mnie tylko ile czasu gracze dali się doić w tej grze, która stała się p2w i sztandarowym przykładem, toksycznych mikrotransakcji i agresywnych sezon passów przy jednoczesnym ucinaniu wcześniej zakupionej zawartości. Gra miała potencjał, ale idiotyczne decyzje i chciwość twórców zniszczyły tę grę do cna i ich kolejny concord, czyli marathon tego nie zmieni.
Ciekawe co tym razem zablokują lub wytną.
Gra ma fajne mechaniki, jeszcze lepsze uniwersum i czasem miewa ciekawą fabułę ale to jak Bungo nią zarządza jest złe.
Sezonów nie wykupuję, bo to zło samo w sobie, a nawet jeśli by nie było to i tak nic tam nie ma wartościowego/wartego uwagi.