Zgadzam sie w 100%. Sam widziałem to wiele razy na żywo. Inną ważną sprawą jest wiedza o tym, o czym i dla kogo robi się daną gre. Nie liczenie na to że deweloper sam dowie się o tym w trakcie produkcji. W każdym przypadku kończyło się to pożarem w burdelu i zasypywaniem ficzerami gry, na ślepo i liczenie na to że któryś zadziała i zrobi całą gre. Efekt był zawsze katastrofalny