Bez Geofa ten syfilis skończyłby jak Spellcasters Chronicles xd
Gdzie tu niby jest wina Geoffa? W tym że wziął ogromną wziął kase od twórców za to żeby pokazali ich gierke na samym końcu?
Twórcy Highguard sami są sobie winni, nikt im nie kazał wyjść na koniec, sami zdecydowali tak, bo myśleli że duży marketing załatwi sprawe i gracze rzucą się na grę. Byli tak bardzo przekonani ze stworzyli bangera i zaślepieni wizją bycia nowym Overwatchem czy Fortnitem, że nie zauważyli fundamentalnych problemów swojej gry.
Przecież musieli być świadomi tego że gracze na koniec TGA zawsze czekają na bombe i jeśli tej bomby nie otrzymają, to obrywa za to ostatnia gra.
Nadal uważam że pełną odpowiedzialność za porażke gry mają tutaj twórcy Highguarda, i to że Geoff ma fatalny gust nie ma tu znaczenia.
Taki efekt jest, kiedy masz lizodupy na około, które ci nie powiedzą wprost, że twoja gra nie jest jednak taka super jak ci się wydaje.
HR pozbywa się wszystkich, którzy nie są 'yesman'ami, zrobili sobie zamknięty pokaz, gdzie zaprosili tylko wybranych content creatorów i dziennikarzy, znanych z tego, że nigdy nie powiedzieli złego słowa o żadnej grze i masz takiego gościa z TGA, który chwali twoją grę na prawo i lewo.
No i skoro wszyscy na około mówią, że twoja gra jest świetna, to pewnie tak jest. A kiedy gra spotkała się z normalnym światem, to się okazało co się okazało.