Platynka na PS5 w okolo 10 godzin.
Przyjemna gra "planszowa" polaczona z "rogalikiem" i budowa bazy. Wystawiamy gnoma o odpowiedniej specjalizacji (np. drwal, mysliwy) obok zasobow (kury = zywnosc, drzewa = material) i klikamy akcje. Gnom wykonuje 7 akcji i nastepnie mamy kolejna ture na przestawienie go czy kupienie nowego specjalisty. Im dalej w las tym wiecej problemow: zywnosc trzeba samemu hodowac, pojawiaja sie potworki lazace po mapie etc. Zmusza do myslenia. Jednakze gra mocno polega na RNG i czasami kijowy rzut zakonczy nam wczesniej cala ekspedycje. Do tego balans jest taki sobie - niektore klasy (ninja) sa ZNACZNIE lepsze niz inne. Taki ninja w pojedynke moze zebrac WSZYSTKIE zasoby z calej mapy w ciagu jednej tury (7 akcji) i do tego zatluc final bossa.
Moj najwekszy problem: bugi i zle opisane trofea do platyny. Jakby ktos kiedy chcial wbic platynke i zacial sie na trofeum Prepper: trzeba uzyc racje zywnosciowe w odpowiednich lokacjach. Pierwsze 4 w pierwszej lokacji, kolejne 4 w drugiej a ostatnie 4 w trzeciej. Inaczej trofeum sie nie zlicza! A do tego aby zaliczylo uzycie trzeba czasem dotrzec do sklepu (racje zmniejszajace koszta) czy do mini bossa (zwiekszajace ilosc mini bossow).
Ogolnie dalbym 8 gdyby nie bugi, tak jest 7.5.