Po tym co się odwaliło w Claws of Awaji, to ja już w nic nie wierzę względem Shadows. Też zapowiadali niby zwiększony nacisk na konflikt asasynów z templariuszami, a cały potencjał, jaki niosło za sobą spotkanie z Tsuyu i możliwość rozwinięcia wątku budowania zakonu asasynów w Japonii zignorowano na rzecz ratowania nic nie znaczących przedmiotów. Meh
Na premierę Black Flag był dla mnie najsłabszą odsłoną AC:
- Za dużo wody i pływania, za mało lądu
- Za mało "asasyna w asasynie"
- Bucowaty i niesympatyczny bohater
- Nieciekawe mechaniki, jak synchronizacja i wszędobylskie zbieractwo
- Szczątkowe skradanie, w grze nie dało się nawet kucać
To byłaby świetna gra o piratach, gdyby się po prostu nazywała Black Flag ale słaby Assassin's Creed. Remake na pewno będzie lepszy, niemniej, porównując oryginalnego BF do Shadows to najnowsza odsłona wygrywa na wielu polach:
- Najlepsza skrytobójca w całej serii w osobie Naoe
- Najlepszy system skradania się
- Najlepsza oprawa graficzna, zmienne warunki pogodowe i pory roku
- Bardzo ładny i dobrze zaprojektowany świat
- Świat gry jest zwarty, bogaty, wertykalny i szczegółowy
- Moim zdaniem, ciekawi i uzupełniający się bohaterowie
- Ciekawe spojrzenie na ówczesną Japonię z perspektywy obcokrajowca
Mozna sobie jeszcze skonfrontować Shadows z Ghost of Yotei, gdzie gra Sony jest lepsza od strony fabularnej i systemu walki ale cierpi na parę mankamentów i wygląda trochę tak, jakby nic się nie zmieniło od czasu Ghost of Tsushima.
Kolejny przykład jak gracze są głupi oraz przede wszystkim naiwni. Pewnie by jeszcze za to z chęcią zapłacili.