Tak, ale zadania typu "zadaj obrażenia innemu raiderowi..." Nieee to w ogóle nie jest promowanie pvp.
O to to. I to różnym typami amunicji jak i też jest, przeszukanie martwego raidera :)
Te zadania mozna wypelnic na dwa sposoby.
1. Wejsc w role agresora i atakowac innych graczy
2. Spotkac kogos z mikrofonem i wyjasnic jak wyglada sytuacja - ludzie doskonale wiedza o co chodzi i chetnie pomagaja.
Kilka razy skorzystalem z takiej pomocy, a zdarzylo mi sie tez byc gabka na czyjes naboje.
W sumie to mozna je tez olac, bo na nastepny dzien i tak juz podmieni sie na inne, a farmic walute mozna na pozostalych dwoch daily-challengach.
Dokladnie. Tym bardziej ze zawsze sa 3 zadania i jak nie zrobimy tego pvp a dwa pozostale to w miejsce tych dwoch wpadna kolejne. Ale prawdy sa zawsze dwie. Czesto to zadanie pvp jest mniej czasochlonne niz te pve
To właśnie przez pvp nie kupiłem i nie kupię tej gry. Rozumiem że są gracze którym się ten system podoba dlatego powinny być serwery pvp i pve albo jak w wowie możliwość włączenia lub wyłączenia pvp i wtedy gracze z włączonym pvp powinni dostawać np 20% większe XP albo nagrody.
PvP i tak jest nie grywalne w tej śmiesznej grze, bo balans pancerza jak i broni nie istnieje, nie raz miałem sytuacje jak gość zmiótł z planszy 5 osób niewiele się przejmując skokami czy chowaniem się, po prostu naparzał full auto z jakiejś wymaksowanej broni a Ci nawet nie wiedzieli co się stało. Jednocześnie gra jest mega nudna bez PvP
Jest fakt nudna, ale przy pvp jest bardziej frustrująca, bo kiedy ty musiałeś się męczyć by rozwalić czy to bastiona czy leapera i podchodzisz zebrać zasłużony łup to dostajesz w plecy bo ktoś przecież musiał ciebie przyuważyć jak z nim walczyłeś i czekał na ten moment.
Z tym męczeniem się to nie przesadzał bym, to jest dosłownie na kilka sekund zabawy i taki bastion, bombardier, skoczek czy rakietowiec pada od razu. O ile też umiesz unikać ich ognia. Ale właśnie problem jest właśnie taki jak mówisz, chcesz coś zebrać co lepsze to ktoś przyjdzie i dostajesz kulke podczas zbierania :/ i to jest słabe. Ale zauważyłem że jest tego coraz mniej i gracze jak widzą że ty ubiłeś to zostawiają to tobie, i sam tak robie jak ktoś coś ubił to mu to zostawiam. Poza tym i tak już rozdaje plany, i drogie rzeczy co wpadną na rundzie bo nie mam co z tym już robić i tak.
PVE to fajny dodatek,bo przy odrobinie wysiłku można całkowicie ominąć wszelkie arc i wyjść bez szwanku. To właśnie PVP nadaję sens tej grze, szczególnie gdy jesteś już upchany łupem i chcesz się wydostać. Przecież przy odpowiedniej strategii nawet taki bastion nie jest zagrożeniem, ale najczęściej omijasz go, aby nie ściągać uwagi innych graczy, bo to już jak w życiu - okazja czyni złodzieja, co może być frustrujące, ale daje napięcie i sprawia, że gra nie jest tylko nudnym symulatorem biegania po mapie i zbierania złomu.