Jednak gry winne masakrze ???
Oczywiście, że gry się do tego nie przyczyniły, ale jak zwykle wiele osób chciało by aby tak było.
http://www.geekweek.pl/oto-winny-wczorajszej-masakry-w-usa-mass-effect/372298/
Popatrzyłem na komentarze na Facebooku, i jednak niektórzy ludzie powinni być przymusowo zamykani w zakładach dla psychicznie chorych, bez możliwości wyjścia i kontaktu z otoczeniem...
Niedługo ( o ile nie już) gry komputerowe będą winne całemu złu na świecie i najbliższej galaktyce.
Saddam pewnie też grał w jakąś grę wojenna ...
http://www.youtube.com/watch?v=-KLuSbuEyXE
Pamiętacie tą tragedię > http://www.youtube.com/watch?v=5CVvA8AYbAs
jak sie zlecieli tez wielcy obroncy, wara od naszych gier!!! one nic nie winne!!! :[[[
btw
PIF PAF
Moja mama to samo... c: "Już od tych gier w głowach im się pieprzy.", a ja z tatą facepalm...
http://www.geekweek.pl/wp-content/uploads/2012/12/mass-effect1.jpg
http://www.geekweek.pl/wp-content/uploads/2012/12/mass-effect.jpg
Jak tacy ludzie mogą w ogóle żyć na tym świecie i wykonywać codzienne czynności, skoro we wszystkim, czego nie rozumieją, doszukują się jakiegoś zła zabijającego ludzi.
[3] Command & Conquers 1939
Gdyby nie Call of Duty, to Hitler byłby spokojnym, rozsądnym człowiekiem! I nie byłoby II Wojny Światowej! Gry są zawsze winne! Nawet Super Mario Bros, bo zachęca do szamania grzybków!
A tak na poważnie. Nie grałem w Mass Effect 3. Czyżby Shepard ze spółką wbił do jakiejś tam szkoły kosmitów?
Swoją drogą niektóre media nie powinny istnieć, bo robią szum dla kasy z powodu tak delikatnej sprawy. Najwidoczniej wyprzedali swe dusze szatanowi, bo inaczej tego nazwać nie można.
A głupota ludzka po prostu mnie przeraża. Nawet zwierzęta nie są tak naiwne. Ciemna masa sterowana przez ludzi myślących. Przykre.
Nie ma sensu komentować. Ci ludzie są jak Macierewicz. Ich prawda z dupy wzięta jest najprawdziwszą prawdą.
Tak, tak.. uda nam się znieść wszystkie wojny, wyeliminować głód na Świecie, naprostować wszystkich zbrodniarzy itp., itd., ale wtedy będą odpowiedzialni za to politycy i gimnazja, bo w końcu to oni nauczyli nas szczodrobliwości, odpowiedzialność, bycia hojnymi i wspaniałymi ludźmi.
[12]--> Oczywiscie, ze chodzi kase. Wkoncu robiac antyreklame rozrywce elektronicznej twierdza, ze skieruja wiecej pieniedzy do wlasnej kieszeni. No bo skoro gry sa taaaaakie zle... to lepiej kupic komus na gwiazdke film.
Kasa, kasa, wszysko kasa. No ale w koncu tym swiat stoi :/
Żenada, nigdy ludzie nie zmądrzeją
ale co ciekawe, że nie znaleziono u niego żadnych płyt Heavy-metalowych
przecież wiadomo że całemu złu na świecie winne są gry i metal
Mass Effect? Że gościa niby indoktrynowali ?
Nic nowego. W Internecie ludzie to najgrosze bydło i nie czuje się zaskoczony tą nagonką
No coś niesamowitego, a raczej (jak zwykle) przykrego,żenującego, irytującego i żałosnego. Najlepsze, że zawsze na taki temat (gry a przemoc społeczna) wypowiadają się osoby ("psychoanalitycy") którzy temat samych gier znają najsłabiej. No i wspomniana wcześniej psychologia tłumu, czy konserwatyzm..
[8] - też mam takie sytuacje. Moi rodzice nie rozumieją tematu gier. Dla nich to dziecinada, albo (!) przemoc i agresja którą chcą nam wcisnąć Ci którzy "rządzą światem", bo jak zacytuję "w tych grach to tylko się ucieka i zabija, nie pomyślieli, żeby zrobić gry o dobrych rzeczach?", także bez komentarza. Zaścianek, zabobon, ciemnogród, wieś i groch z kapustą. Ale my robimy swoje :)
I nie idziemy na lotnisko urządzić masakry, bo taka była scena w MW2.
Poza tym, dziwię się, czemu jest w takich sytacjach, tak wielka nagonka na gry. Zauważcie, że o filmach i tej zbrodniczej kinematografii jest cisza. A jak wiadomo, gry podejmują taką samą tematykę (komiedie, fantasy, akcja, humor, horrory, sensacja, wojna), tylko na innym poziomie doświadczenia (interaktywność). Jeśli więc ktoś ma w głowie już tak, że to, co zobaczy na ekranie, jest dla niego inspiracją do działania, to nie ma różnicy, czy jest to gra, czy film. I może to być nawet książka, czy opowiadania jakiegoś weterana takich sytuacji. To zależy od człowieka! Gry nie są inspiracją do morderstw i przemocy, ale mogą (jeśli ktoś zwyczajnie ma coś nie tak z psychiką) być jednym z wielu czynników, które kogoś do jakiejś czynności doprowadziły. I co ważne, są one na równi wtedy z całą resztą - filmami, komiksami, czy literaturą o takiej tematyce. To tak jak nagle powiedzieć, że koleś zaatakował nożem żonę, tylko dlatego, że często go używał. Powinni wycofać noże, bo mogą być narzędziem zbrodni!
Ludzie kochani, macie jeszcze mózgi w tych Waszych główkach? :)