Jakie mmo na dzień dzisiejszy?
Witam,
chętnie bym pograł w jakieś płatne mmo ale nie mam pojecia w co na ten moment warto zagrać.
GW2 odpada, myślałem o ostatnim dodatku do WoW ale to wyjdzie za drogo bo dodatek + abonament, zaciekawił mnie Final Fantasy XIV: A Realm Reborn ale jak patrze na gameplaye to nie rozumiem co się dzieje taka zadyma z opcjami. Darmówki odpadaja bo wole płacić, nie lubie f2p
Największa zmora gimbusów.
ABONAMENTIUM
spoiler start
Zabawne jak mało płatnych MMO zostało na rynku.
spoiler stop
Final Fantasy do tej pory do mnie nie przemawiał, grałem tylko w VIII i XIII, nie wiem czy poradze sobie z mechanika i stylem tej gry. Soulcatcher grałeś w inne odsłony tej serii?
Mechanika? Ten Final w przeciwienstwie do XI i oryginalnej wersji przed Realm Reborn grasz jak w dosyc standardowe mmo. Ja bym standardowo polecal Rifta pomimo tego, ze darmowy, moze zerknal na Allods Online ktory rowniez jest f2p ale jest opcja serwera tylko dla placych suba z wylaczanym sklepem.
No i jednak zdecydowałem się na FFXIV i narazie gra fajna, 10 poziom, masa ludzi
Nawet te gry z aboanemntem pewnie za jakiś czas będą F2P.
Już nawet WOW przejdzie za jakiś czas na mikropłatności tylko.
Ale ile lat wow był na abonamencie i jest? :)
F2P nie przekonuje mnie bo gra za duzo osób typu małolaty co nie potrafią w to grać, wolę zapłacić te ok 13 euro
Dla mnie gra która przechodzi na f2p od razu umiera ale takie jest moje zdanie/myslenie i nie każdy musi się z nim zgadzać.
segunin ---> FFXIV to gra która rozwiaja się razem z levelami. do 30 lvl będziesz dostawał różne nowe opcje. Graj a zobaczysz. :) Rób główny quest line
segunin - masz troche racji. Do tego mikroplatnosci wcale nie sa takie fajne jak sie wydaje.
Wezmy pod uwage jedynie boost do experience:
albo sie leszczysz i grasz za free, marnujac czas, bo jezeli za real cash jest boost do expa to exp dla tych nieplacacych zabierze mnostwo, mnostwo czasu, na tyle duzo by gracza wkurzyc i zachecic go do siegniecia do kieszeni. 5euro za flakonik dodajacy 100% do expa na 24h to prawie za darmo. Szczegolnie, ze za te 5euro zaoszczedzamy 24h zycia. Cheap..
albo kupujemy: boost do expa, boost do szansy na rare drop, potionki do craftingu, itd. by po dwoch tygodniach zauwazyc, ze gdyby gra byla na abonament to tyle co juz wydalismy wystarczyloby na rok grania.
Quitujemy bo nie damy sie dluzej naciagac.
Tak wyglada przygoda z "darmowymi" mmo w moim przypadku. 100x bardziej wole tradycyjny abonament. Po prostu wychodzi duzo taniej.
Soulcatcher --> zauważyłem :P narazie mam level 17 i gra jest naprawdę ciekawa, nie żałuje nawet złotówki.
minus jeden --> zgadzam się z Tobą :)
Takie zasadnicze pytanie mam:
-na czym najłatwiej zarobić? bo brakuje mi kasy na pancerz :)
-co mam robić z "rzeczami" z górnictwa (o ile dobrze tłumacze), sprzedawać je? komu? wytwarzać coś?
Wow nie wychodzi tak drogo.
Battlechest to 39 złotych. Masz 30 dni grania (wcześniej możesz grać na trialu, do 20 lvl) Więc to dość tani sposób, aby sprawdzić, czy Ci się podoba. A gdy się spodoba? Abonament za 84 zeta (60 dni) i Cat (18 zł). A w kolejnym miesiącu pandy za niecałą stówkę. Nikt nie zmusza do kupna wszystkiego naraz;]
Nie mam tylko pand więc pandy + abonament wychodzą drogo :P
Po za tym od wow'wa wieje już starościa, jak ostatnio grałem to niewiele osób było na tych terenach co ja, na ogół wiało pustkami.