Jakie adaptacje ksiazek uwazacie za najwierniejsze w gierach/filmach/serialach.
W zwiazku z tematem o filmie Diuna przyszlo mi do glowy te pytanie. Czy znacie jakies adaptacje, ktore byly naprawde wierne oryginalowi. Ciezko nad tym myslalem i chyba taka najwierniejsza jest seria Wladcy Pierscieni Petera Jacksona. Naprawde trzymali sie oryginalu. No, ale te wszystkie nowe seriale, gry,filmy stawiaja sobie za cel by byc inne. Przyklad z nowym Wiedzminem. Wystarczylo trzymac sie ksiazek i by bylo spoko. No, ale nie. Glowny aktor nawet podziekowal jak widzial w co to sie zaczyna przeksztalcac.
Gra o Tron serial to tez mocno zmienione. Wiadomo z powodow finasowych. Niektore postacie to fuzja kilku, pewne wydarzenia tez odbyly sie inaczej. Nowe seriale Amazona bazujaca na Wladcy Pierscieni to lepiej spuscic zaslone milczenia. No, ale to co zrobili z Kolami czasu to jest barbazynstwo. To samo jak ogladalem Mroczna Wieza na podstawie ksiazek Kinga. Miec takich aktorow i to spierdolic to trzeba miec talent. Dobra bo odpalil mi sie narzekacz. No wiec czy znacie takie dziela, ktore dochowaly wiernosci.
Ogolnie to uwazam ze wierna nie rowna sie automatycznie dobra, bo rozne media rzadza sie roznymi prawami.
Wiekszosc ksiazek zaadaptowanych 1:1 bylaby nieogladalna. NAwet LOTR ma tone zmian, mniejszych i wiekszych. Glownie wlasnie ze wzgledu na potrzeby medium.
Problemem nie sa zmiany same w sobie, problemem jest ich jakosc i skill wprowadzajacych zmiany.
Ale...
Przygodowki Discworld i Discworld II: Missing Presumed...!? pomimo tego ze sa misz-maszem pomyslow z roznych ksiazek, to ogolnie sa chyba dosc wierne materialowi zrodlowemu.