Giercownik #632- Reanimal

Forum Gry Akcji
Odpowiedz
20.02.2026 08:40
mrjohhny
1
7
odpowiedz
mrjohhny
235
Amoniak Vas Here
Image

Giercownik #632- Reanimal

Przygodowa gra akcji w konwencji horroru od Tarsier Studios – autorów dwóch pierwszych części Little Nightmares. W Reanimal przejmujemy kontrolę nad rodzeństwem, które stara się uciec z koszmarnej wyspy. Grać można samotnie lub w kooperacji (lokalnej i sieciowej).

Audycje znajdziemy pod adresem : http://prk24.pl/player-rk
Reanimal>https://www.gry-online.pl/gry/reanimal/ze6ab5
O nagrodach dowiemy się na stronie jak się pojawią :).
http://www.prk24.pl/27517412/giercownik

Poprzedni wątek jest tu ->https://www.gry-online.pl/forum/giercownik-631-styx-blades-of-greed/zc10140ea
Giercownik to cykliczny wątek niejedynej audycji radiowej o grach w Polsce ;)
Możesz jej słuchać w każdy piątek ok. 17.30. tu - >
http://www.radio.koszalin.pl/pl/page/dod/sluchaj-online.html
czyli na antenie Polskiego Radia Koszalin.

Nagroda główna w naszym konkursie, to z reguły gra-bohaterka wątku !
Wygrywa ją osoba, która udzieli poprawnej odpowiedzi na pytanie konkursowe i trafi swym mailem w odpowiednie miejsce.
Wiadomości (email-e) z odpowiedziami wysyłamy do godziny 10:00 następnego dnia (najczęściej sobota).
Po wrzuceniu listy waszych prac .zaczyna się głosowanie które kończy się w środę o 13.Po tym czasie zostaje wyłoniony zwycięzca .
Nagrody dodatkowe (jeżeli są), to najczęściej przeróżne gadżety !
Wędrują one do osoby, która najlepiej (IMO) wywiąże się z zadania specjalnego postawionego w wątku,
lub pierwsza odpowie w wątku na pytanie w KGB czyli Konkursie Gola Błyskawicznym.

Odpowiedź do konkursu głównego powinieneś wysłać tu - > [email protected]
W mailu (jednym dla jednego miejsca zamieszkania) wpisz Imię, Nazwisko i adres.
Maile niepełne nie będą uczestniczyć w konkursie. Możesz też wpisać Nick z GOL-a. Jeśli takowy posiadasz oczywiście ;)

post wyedytowany przez mrjohhny 2026-02-20 08:40:15
20.02.2026 09:18
anastazja1979
2
2
odpowiedz
anastazja1979
10
Legionista

Pil-bez urlopu w piatek :)
Reanimal zbiera tak dobre recenzje ,że trudno w to uwierzyć,wygląda jak miks Inside i Little Nightmares

20.02.2026 10:15
kermit73
😁
3
2
odpowiedz
kermit73
53
Centurion

Jak zacząłem czytać tytuł myślalłem ,że juz czas na RESIDENTA,ale na to przyjdzie poczekać tydzien :)

23.02.2026 19:27
mrjohhny
4
5
odpowiedz
mrjohhny
235
Amoniak Vas Here

Zapraszam do głosowania :

1. Stary poczciwy Evil Within który przez to jak wyygląda i działa
powoduje top 1 wśród horrorów. To gra, która nie daje chwili wytchnienia. Świat jest zdeformowany,
brutalny i pełen groteskowych potworów. Każda lokacja wygląda jak
koszmar wyjęty prosto z umysłu szaleńca.
Napięcie budowane jest przez ograniczone zasoby – amunicji zawsze jest
za mało. Przeciwnicy są agresywni i nieprzewidywalni jak to w szpitalu
psychiatrycznym,no może niedokońca ale nie będe zdradzała fabuły
Klimat beznadziei i chaosu sprawia, że czujesz się osaczony a
pomocników jest naprawdę mało. To horror, który miesza psychikę z
czystym przetrwaniem.

2. Mimo że niespecjalnie jest mi po drodze z kinowymi czy chociażby literackimi horrorami to w przypadku gier ten gatunek wręcz ubóstwiam. Z uwagi na zamiłowanie do akcji, preferuję survival horrory, ale jeśli tylko jest okazja wystawić swoje nerwy na próbę np. w horrorze psychologicznym to też nie trzeba mnie dwa razy namawiać. Przez lata moje CV gracza uzupełniały dziesiątki budzących grozę dzieł, od oczywistych pozycji z serii Alone in the Dark, aż po nietypowe Zombie Revenge - chodzoną bijatykę z umarlakami w roli głównej, przekonwertowaną z automatów na nieodżałowaną Segę Dreamcast. Wiele z nich przyprawiło mnie o szybsze bicie serca, ale tylko dwie pozycje wystraszyły mnie nie na żarty. Nie wiem do dziś, który z tych tytułów bardziej mną sponiewierał, proszę więc na potrzeby konkursu żeby to Pan dokonał selekcji ;-)
Pierwszego zawału przed konsolą dostałem jeszcze za szczenięcych lat. Był przełom roku 1999 i 2000 kiedy to na sklepowe półki trafiła odsądzona niemalże od czci i wiary trzecia odsłona serii Resident Evil. Jako wielki fan tego uniwersum, grę nabyłem na premierę, a więc bez przeczytania jakiejkolwiek recenzji, na które wówczas trzeba było czekać do początku kolejnego miesiąca, a więc do pojawienia się w kiosku nowych numerów specjalistycznej prasy. Do gry przystąpiłem z marszu i z marszu również poczułem się jak u siebie. Niewiele było w RE3 zmian względem dwójki – tła nadal były renderowane, zombiaki chłonęły amunicję jak gąbka, a gracze zaznajomieni z tajnikami charakterystycznego sterowania mogli z przeciwnikami wręcz odstawiać tańce i to na wieki przed tym jak Taniec z Gwiazdami stał się modny ;-) Ale po jakiś 40 minutach następowała niespodziewana eksplozja i zburzenie dotychczasowego porządku tego uniwersum. Nie dość, że przy wejściu do komisariatu od razu zostaliśmy rzuceni na pożarcie głównemu bossowi gry to na domiar złego nie miał on zamiaru respektować zasad panujących od zawsze w Racoon City! Przebrzydły pod każdym względem Nemesis był przeciwieństwem dotychczasowych antybohaterów – był szybki i posiadał bogaty garnitur ruchów, a do piachu posyłał jednym celnym strzałem z wyrzutni rakiet. Co jednak gorsze, nie dało się go ukatrupić oraz nic nie robił sobie z naszych ucieczek! We wcześniejszych odsłonach wystarczyło opuścić felerne pomieszczenie, aby uspokoić puls, przegrupować zasoby i przygotować się w spokoju do powtórnej anihilacji danej maszkary, a tutaj nie! Nemesis ścigał nas po kolejnych lokacjach, niejednokrotnie z hukiem przebijając się przez ściany czy wpadając z koszmarnym brzękiem tłuczonego szkła, dodatkowo wrzeszcząc każdorazowo złowieszcze „S.T.A.R.S.”. A dla upiornej odmiany, czasami po prostu kulturalnie wchodził przez drzwi... Nigdy więcej dźwięk naciskanej klamki nie przyprawiał mnie o ciarki jak właśnie wtedy... Resident Evil 3 jako pierwszy w branży gier tak naprawdę odwracał role - tutaj nawet uzbrojony po zęby gracz stawał się ofiarą, a rozpoczęty niemalże na początku pościg odrażającej kreatury za główną bohaterką zaskakiwał co rusz, jeżąc włosy na głowie aż do ostatniej sekwencji FMV…
Drugi przykład jest sporo świeższy, choć nadal tyczy się serii Resident Evil. Rewolucyjna pod wieloma względami siódma część potrafiła oczywiście przyprawić osoby bez stalowych nerwów o palpitacje, ale w wersji VR nie powinna być moim zdaniem nawet dopuszczona do sprzedaży! To był mój pierwszy kontakt z goglami wirtualnej rzeczywistości, które pożyczyłem od kolegi. Jako doświadczony gracz nie miałem zamiaru brać na tapet jakiejś słodkiej platformówki czy uproszczonej strzelanki FPP (tak, wiem, że dziś określa się to mianem FPS-ów, ale jestem growym dinozaurem więc mogę tak pisać - starszym należy się szacunek... ;-) i z grubej rury uderzyłem od razu właśnie w RE7. Na samym początku tej pozycji jest moment brodzenia przez zalaną piwnicę, z której wypływają zwłoki. Wchodząc do wody doskonale wiedziałem, że twórcy zaimplementowali tutaj ten dość prostacki jump scare, byłem więc w pełni przygotowany na ten moment... Ale gdy tylko on nastąpił to krzyknąłem tak głośno jak jeszcze nigdy, przeklnąłem tak sążniście jak jeszcze nigdy i nigdy też już więcej nie zdecydowałem się na założenie aparatury VR…

3. Najstraszniejsza gra w formie horroru , moim zdaniem to gra Alan Wake 2.Fabuła nie jest zbyt straszna, ale otoczenie w ,którym gracz jako Alan Wake znajdujesie jest mocno straszne oraz horrorytyczne .W grze występujemy jako 2 postacie tytułowy Alan Wake i Saga Anderson .Gdy gramy postacią Sagi , naszym głównym zadaniem jest rozwiązanie sprawy Kultu leśnego .Kult w grze jest wielką grupą osób , nawet najbliższe nam osoby mogą okazać się człomkami Kultu.Za to gdy gramy postacią Alana Wake świat staje się ciemniejszy .Naszym głównym zadaniem jest odnalezienie żony, Alana Wake .Znajdujemy się w ciemnym i mrocznym mieście ,w którym nigdy na mapie nie spotykamy dnia . Krwiste otoczenie dodaje horroru w otoczeniu . Gra nie jest dla wszystkich , by ją przejśc gracz potrzebuje dużo cierpliwości i czasu .

4. Jakoś nie przepadam za horrorami i grałam w garstkę ,wybiore Until Dawn na ps4, który w założeniu jest Interaktywnym slasherem, w którym każda decyzja ma znaczenie. Grupa znajomych trafia do górskiej chaty i szybko zaczyna się koszmar. Gra bawi się stereotypami horrorów, ale potrafi naprawdę zaskoczyć,szczególnie jeśli chodzi o pada i mechnikę "nieruszania nim". Napięcie rośnie wraz z każdą podjętą decyzją. Śmierć postaci bywa nagła i brutalna. Efekt motyla sprawia, że boisz się kliknąć złą opcję.Zginąc może dosłownie każdy jak i przeżyć może każdy.Warto sięgnąc nawet po remaster,choć oryginał wydaje mi sięl epszy

5. Najstraszniejszą grę jaką wspominam było Alone in the dark. 34 lata temu grałem w nią sparaliżowany ze strachu i zarazem ciekawy kolejnych losów bohatera. Dziś gdy dzieciaki będące wtedy w moim wieku widzą takie gry pękają ze śmiechu, ale ja wtedy umierałem z przerażenia.

6. Klasyk od legendarnego Vicerala ,w sumie remake też podchodzi pod to a mianowicie DEAD SPACE
Gra w której dźwięk robi więcej wrażenia niż potwory,kosmiczny horror pełen brutalnych egzekucji,strachu i niepewnosci. Korytarze statku Ishimura są ciasne i ciemne. Dźwięki dochodzące z wentylacji budują napięcie jak w mało której grze. Walka jest intensywna, ale nigdy nie czujesz się w pełni bezpieczny. Gra łączy akcję z prawdziwym strachem. To jeden z najmocniejszych survival horrorów sci-fi i do tego mój ulubiony

7. Alien: Isolation-Tutaj poluje na ciebie jeden przeciwnik – ale za to niemal doskonały. Obcy uczy się twoich zachowań i reaguje na hałas. Ukrywanie się w szafkach wcale nie daje poczucia bezpieczeństwa. Każde wyjście na korytarz to ryzyko spotkania śmierci. Klimat stacji kosmicznej jest chłodny i bezlitosny. To horror oparty na ciągłym napięciu,do tego pomocy z nikąd,a jak myślałem ,że to już koniec jednego obcego to ....w sumie nie będę pisał :)

8. Napisałbym Resident ale to już każdy wie :)
Wezmę demko ale jakie demko P.T.
Krótka, ale legendarna demonstracja, która miała w założeniach Kojimy wywoływać strach przez duże S
Jeden dom, jeden korytarz,wydaje się mało ale uwierzcie ,że wystarcza/
Gra manipuluje percepcją i sprawia, że zaczynasz wątpić w to, co widzisz.
Atmosfera jest gęsta jak mgła i pełna niepokoju. Do dziś wielu graczy uważa ją za najstraszniejsze doświadczenie w historii gier.
Szkoda tylko ,że nie wyszła pełna wersja

9. Wybiorę z przepastnej listy Outlawsa szczegolnie pierwsza czesc
Tutaj strach jest brutalny i bezpośredni. Nie masz broni, możesz tylko uciekać i chować się w ciemnościach. Szpital psychiatryczny to miejsce pełne przerażających postaci i nagłych ataków. Kamera z noktowizją sprawia, że boisz się nawet spojrzeć przed siebie. Napięcie praktycznie nie spada przez całą grę. To jeden z tych horrorów, przy których ręce naprawdę się pocą,a jesli coś sie pojawia na horyzoncie to tylko ucieczka może mnie uratowac

10. Wybiorę na czasie ale cofnę sięo kilkanaście lat a mianowicie Silent Hill 2,to jedna z najbardziej niepokojących gier w historii. Strach nie wynika tu z tanich jumpscare’ów, lecz z ciężkiej, dusznej atmosfery i psychologicznego napięcia. Mgła skrywająca miasto sprawia, że czujesz się kompletnie zagubiony. Muzyka i cisza potrafią wywołać autentyczny niepokój. Historia Jamesa jest smutna, mroczna i zostaje w głowie na długo. To horror, który bardziej „wchodzi do głowy” niż wyskakuje zza rogu. To gra w której nie wyskakujące potwory sa straszniejsze niz te wyskakujace

23.02.2026 19:47
anastazja1979
👍
5
3
odpowiedz
anastazja1979
10
Legionista

KOmentarz drugi chyba nie słuchał audycji ,kilka zdań miało być a nie esej.
Na zachętę dwójka ode mnie :)

24.02.2026 05:13
6
2
odpowiedz
Webar91
39
Centurion

Alan szczególnie pierwsza część to była gierka 3

24.02.2026 14:20
MoebiusTF
7
1
odpowiedz
MoebiusTF
69
Centurion

Alan ale tylko 1,dwójka rozczarowała mnie i to bardzo,wiecej zabawy z zagadkami na tablicy niż realnej gry-3

24.02.2026 14:37
kermit73
8
2
odpowiedz
kermit73
53
Centurion

4-Until Dawn to był jeden z tch horrorów które skończyłem i bawiłem sie genialnie,choć mało kto przeżył :)

24.02.2026 15:02
Entarof
9
1
odpowiedz
Entarof
62
Centurion

A mnie dwójka siępodobała najbardziej,straszenia sporo,klimat ciężki i brudny,totalnie inna rozgrywka jak pierwsza część-3

24.02.2026 18:27
10
odpowiedz
delluk
10
Legionista

Głos 1-Przypomniał mi sie Evil Within jaka to schizoidalna gra była, do końca nie wiedziałem co jest co a kto jest kim, dopiero jakieś podsumowanie na Yt wyjaśniło mi co tam się naprawdę działo.

25.02.2026 18:42
PIL
👍
11
1
odpowiedz
PIL
276
VoiceMaster

mrjohhny donosi, że wygrała opcja nr 3
A to oznacza, że nagroda trafi do kermit73
Gratuluję i poproszę o wybór platformy.

post wyedytowany przez PIL 2026-02-25 18:43:50
26.02.2026 05:51
12
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Webar91
39
Centurion

Gratulacje
PIL,mrjohhny,Jutro Resident ?

26.02.2026 09:57
PIL
12.1
1
PIL
276
VoiceMaster

mrjohhny Webar91

Zgadza się

26.02.2026 14:32
mrjohhny
13
odpowiedz
mrjohhny
235
Amoniak Vas Here
Forum Forum Gry Akcji
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl