GeoCaching - zabawa
Przeglądając wykop trafiłem na coś takiego. http://www.wykop.pl/link/833871/geocaching-moje-pierwsze-dwa-znaleziska/
Ogólnie zabawa polega na odszukiwaniu poukrywanych skrzynek i wpisywaniu się do listy osób (znajduje się ona w skrzynce), które skrzynkę odnalazły. Można też wrzucić do środka jakiś drobiazg a w zamian wziąć inny.
W sumie nie bawiłem się jeszcze w to, jednak taka zabawa w poszukiwacza wydaje mi się całkiem fajną formą spędzania czasu. Co o tym sądzicie?
Jak wstanie dzień sam przejdę się poszukać jakieś skrzyneczki, bo najbliższa znajduje się 300 metrów ode mnie.
Polska strona: http://opencaching.pl/index.php
Mapa skrzynek: http://opencaching.pl/login.php?target=cachemap3.php (trzeba się zarejestrować)
Ogólnoświatowa strona: http://geocaching.com
Warto stosować kilka reguł:
1. Starajcie się, aby nikt postronny nie zauważył skrzynki.
2. Załóżcie konto na opencaching i aktualizujcie na nim wszystkie znalezione skrzynki. Pomaga to w aktualizacjach mapy.
3. Już po 3 znalezionych skrzynkach, można założyć własną na opencaching.
4. Jeśli zabieracie z skrzynki fanty to włóżcie coś w zamian.
5. Jeśli przedmiot w skrzynce ma swoją "wizytówkę", to oznacza, że jest to geokret. http://wiki.opencaching.pl/index.php/GeoKrety_-_pomoc
zabawa w poszukiwacza wydaje mi się całkiem fajną formą spędzania czasu
Taki virtual Indiana Jones :-) Hardcorowo jak trzeba!
Hardcorowo też może być, skrzynka położono 500 metrów ode mnie znajduje się na dachu opuszczonej hali.
Mam dwie paczki w okolicy (jakieś 30 km ode mnie), ale z danych na OC wynika, że ostatnio zaglądano tam w 2007 roku. Jest sens tam jechać?
Rares - zdziwiłbyś się, ile może wytrzymać dobrze przygotowana skrzynka w terenie, najstarsza jaką znalazłam w oryginalnym opakowaniu została założona w 2006 roku. Choć są też takie, które giną po 1-2 znalezieniach. Wszystko zależy od tego, jak zostało przygotowane ukrycie oraz ilu wandali buszuje w okolicy, bywają nawet złośliwe zorganizowane akcje niszczenia czy kradzieży skrzynek. Ot, każdy się bawi jak umie...
A to zależy. W mieście ciężko ukryć coś dużego, więc przeważają eppendorfki, tuby po plusszu, małe pudełka śniadaniowe. Poza miastem lub w jakimś sprytnie wypatrzonym miejscu są to większe pudełka, a nawet duże skrzynie czy wiadra. W środku przede wszystkim logbook, czyli zeszycik/zwitek papieru, gdzie odnotowujesz, że znalazłeś skrzynkę i jakieś pisadełko. W większych skrzynkach są jeszcze fanty na wymianę - jeśli coś bierzesz, to zostawiasz coś od siebie, żeby następni znalazcy też mogli coś wymienić. Często są to drobiazgi typu smycz czy mała zabawka (bawi się dużo rodzin z dziećmi), ale zdarzają się i prawdziwe skarby - moim najcenniejszym jest oryginalny Neverhood :)
O proszę. Mam dosłownie pod nosem 3 skrzynki (w promieniu 10 km. Najbliższa jakieś 2 km od domu). Może się w weekend przejdę :)
dwie skrzyneczki w mojej okolicy, jedna wirtualna druga tradycyjna; co ciekawe, obydwie znajdują się w zamkach, Kliczków i Grodziec
Dzięki za info, ja również w swojej okolicy mam kilka skrzynek to z kumplem w najbliższym czasie postaramy się je odwiedzić.
Mam problem zeby wpisac wspolrzedne paczki do gps w telefonie :D
Jak jest najpierw N a potem E, to to jest długość i szerokość czy jak?
jaka jest najlepsza aplikacja na androida, zeby sprawdzic, czy jest cos w mojej okolicy? :)
A nie idzie tego sprawdzić w internecie? Czy może bezwzględnie musicie mieć pomoc komputera(telefonu)?
Imak --> Na stronie masz czasami podpowiedzi przy konkretnej skrzynce. Na przykład gdzie się znajduje, albo co jest potrzebne do znalezienia. Podpowiedzi są zaszyfrowane (to te ciągi dziwnych znaków na dole przy opisie każdej skrzynki), żebyś przypadkiem tego nie przeczytał.
Imak -> Skrzynki tradycyjne muszą być na kordach, więc wystarczy przy opisie skrzynki otworzyć mapkę - sporo ludzi zaczyna zabawę w ogóle bez gpsa. W dodatku sporo skrzynek miejskich da się znaleźć po prostu po opisie, nawet bez hintów.
Aha - jedna prośba, jak już pójdziecie szukać, to pamiętajcie o dyskrecji. Naprawdę sporo skrzynek ginie bądź jest niszczonych po dekonspiracji, to trochę taka szpiegowska zabawa.
Fajna sprawa :)
Jak będę miał trochę czasu to połażę za skrzyneczkami bo pełno tego w okolicy ;)
Pierwsze słyszę o tej rozrywce, ale idea jest SUPER! Szkoda, że moja córa jest jeszcze za mała, by ją wciągnąć. Może za kilka lat :)
Jedna skrzynka 500m od mojej babci, chyba z ciekawosci sprawdze przy najblizszej okazji :)
Heh. Ściągnąłem sobie listę skrzynek dla całego województwa. W sumie 222. Załadowałem to do telefonu i od czasu do czasu będzie można zerknąć :)
Ostatnio ktoś mnie zaintrygował ta zabawą. Myślę , że fajny sposób spędzania czasu np. z dzieciakami na świeżym powietrzu :)
Fajny, fajny, ale nie w taką pogodę :)
Znalazłem już 6 skrzynek w wakacje i mam ok 10 na oku na kolejny sezon.
To ja chyba mieszkam na totalnym zadupiu gdzie psy dupom szczekaja. W promieniu 20km odemnie jest tylko jedna skrzynka.
Narmo - na niektóre skrzynki to bardzo dobra pogoda -> mugole nie przeszkadzają :)
Meghan (mph) --> Oj tak. W Kazimierzu trzeba w wakacje często dłuuugo czekać, zanim się turyści przewiną, zanim będzie okazja sprawdzić skrzynkę bez ujawniania jej lokalizacji każdemu wandalowi.
Nice :) 2 skrzynki mam w okolicy, w ktorys z weekendow sie wybiore, z tego co czytalem jedna jest trudna do odnalezienia, to bedzie wyzwanie...tylko od 2 lat nikt tam nie byl, nie ma przynajmniej wpisu, ciekawe czy jeszcze tam jest :)
Fajna sprawa, szkoda że w mojej okolicy nic takiego nie ma :/
Pojechałem dzisiaj z moim bratem w miejsce gdzie powinna byc skrzynka i zastalismy tylko wykopany dół w miejscu gdzie skrzynka powinna sie znajdowc. Widocznie ktos ja ukrad:/
Jutro jade do nastepnej , zobaczymy czy cos zastane.
Byłem przy nastepnej skrzynce ale jej nie znalazłem , bywa..
Noi był ktos z was szukac tych skrzynek ? Znaleźliście coś ?
Bawię się już przeszło rok, ostatnio z mniejszą częstotliwością, mieszkam w takiej okolicy że skrzynki są dosyć gęsto posiane, mam znalezionych chyba 25, jedną sam założyłem :)
Świetna zabawa, nie mam GPSa, cisnę na mapce ze strony i na hintach :)
Ps. Nie ma nic lepszego od bunkrowych skrzynek, przynajmniej można zrobić dowolną wielkość bez strachu przed dekonspiracją (mam na myśli głównie system, chociaż w pojedynczych PzW zdażają się nie mniej ciekawe okazy)
Ja pójdę poszukać skrzynek w najbliższy weekend. Może też przy okazji jedną sam założę, bo ze skrzynkami w mojej okolicy jest dosyć ubogo.
Bardzo fajna sprawa, aż chce się sprawdzić :)
Jedna skrzynka jest dokładnie 20m od mojego domu O.o : )
Jedna skrzynka u mnie na uczelni. Nono ;)
Coś w Krakowie słabo :) Ale jutro wyjde na poszukiwania i może nawet jakąs gdzieś podrzuce :)
Właśnie trochę o tym poczytałem, super sprawa! W weekend wyjdę na poszukiwania :D Mieszkam w Poznaniu, skrzyneczek mamy dosyć dużo.
No ja juz byłem w dwoch miejscach gdzie skrzynki powinny byc , koło jednej zauwazyłem wykopany doł a nastepnej nie znalazłem.
Janczes --------> Kilkadziesiąt przypadków. Skrzynki są zazwyczaj na tyle dobrze dobrze ukryte, że nikt nie będzie się męczył z szukaniem ich dla kilku breloczków.
Raz mi ukradli skrzynkę, ale na szczęście jeden z poszukiwaczy był na tyle miły, że zrobił serwis i założył nową : ))
A starą znalazłem 2 dni później na Błoniach, bez fantów i logbooka :/
Janczes - zawalił w jakim sensie?
Zrobił złą, śmieciową? Oczywiście, że tak, dlatego teraz pierwsze 3 muszą być zaakceptowane przed publikacją i choć nie eliminuje to wszystkich gniotów, to jednak trochę odsiewa.
Zabrał, zniszczył? Pewnie, że tak, czasami specjalnie (np. we Wrocku ktoś przez pewien czas uporczywie kradł same ołówki (!)), czasami przypadkiem lub z niewiedzy.