Filmy wielowątkowe
Siemanko, ostatnio obejrzałem sobie znów "Miasto Boga" i naszła mnie ochota na tego typu filmy. Nie chodzi mi o podobną treść i fabułę, ale o formę samego filmu, czyli taką wielowątkowość. Chodzi mi o film bardziej rozwinięty, w którym wiele się dzieje, fabuła kręci się wokół wielu bohaterów i mowa jest o każdym z nich. Co do samej fabuły, najlepiej niebanalna, która jest w stanie mnie zaskoczyć, a tak to może być o wszystkim, byleby była dobra. Większych wymagań nie mam, z góry dzięki za propozycje ;)
Magnolia - absolutne mistrzostwo świata.
Poza tym przykładowo:
Crash - miasto gniewu (a.k.a. Magnolia dla ubogich :P)
11:14
8 części prawdy (Vantage Point)
Snatch, bo pulp fiction było by chyba zbyt oczywiste?
edit. Przyszło mi jeszcze do głowy Night on Earth i Sin City.
Dzięki za propozycje, obczaję wieczorem oceny tych filmów i coś sobie wybiorę, pjontka!
The Fountain
21 gramów zdecydowanie, genialny film.
Pulp Fiction
To nic, że widziałeś już sto razy. Obejrzyj jeszcze raz.
Ktoś przebije?:)
Repo! The Genetic Opera
Survive Style 5+
Ajami
The Fall
The Holy Mountain (trudny surrealistyczny film)
Dziękuję tym, którym jeszcze ni podziękowałem, jako, że w filmach nie jestem zbytnio obcykany to tworzy mi się fajna lista to nadrobienia ;) Jak macie coś jeszcze w zanadrzu to jestem otwarty na Wasze propozycję, dawajcie :D
Rock'n'Rolla
Czekolada
Domyślam się, że chodzi Ci o filmy, w których losy bohaterów ostatecznie się krzyżują? Bo w tej rol wspominane "Pulp Fiction" czy "Traffic" wypadają naprawdę świetnie. Poza tym nikt nie wspomniał "Infiltracji" (amerykańskiej, jak i podobno lepszego oryginału). Od biedy też się nada polskie "Ciało" oraz "Trzy Minuty 21:37".