
Fenomen Cristiano Ronaldo
Piłkarz.
Jak to jest z jego fenomenem, sławą, z chłopaka który gra w piłkę nożną, stał się tak wpływową i rozpoznawalną osobą na świecie, chyba każdy chciałby go spotkać, zrobić sobie z nim zdjęcie, ludzie szaleją jak go widzą, przyciąga ludzi etc. Co w nim jest takiego ponad ludzkiego, i co zrobił innego prócz piłki, robi, że jest takim "guru świata". Pomijając że bardzo dobrze grał w piłkę czyli super wykonywał swoją pracę, w swoim czasie był nr1 w piłce. Teraz mimo wieku już skill nieco mniejszy ale to zrozumiałe, i tak jest nadal top, a mógłby spokojnie już skończyć karierę piłkarską. Na insta ponad 600 mln obserwujących, obłęd :)
Sam o sobie mówi że jest najbardziej znaną, rozpoznawalną osobą na całej kuli ziemskiej. Czy może być to prawdą? :)
Zapraszają go największe "szychy" i możni tego świata. Chyba nie dla zasięgów :D Czemu jego a nie np, Messiego, Zidana, Lewandowskiego, Krychowiaka czy Mambeppe :)) czy kogokolwiek innego z innej dziedziny sportu. Chyba nikt w innym sporcie nie ma takiego rozgłosu i nie osiągnął.
Według mnie większym celebrytą jest Ronaldo, ale top1 moim subiektywnym zdaniem jest jednak Messi. Nie zmienia to faktu, że obaj piłkarze w swoim prime deklasowali innych i na ponad dekadę ludzie zastanawiali się nie kto zdobędzie złotą piłkę, lecz który z nich. Nie wiem czy za naszego żywota doczekamy się kolejnej takiej rywalizacji.
Fanem Messiego nigdy nie byłem, ale Messi ma 510 mln na Insta, więc też kosmos. A Ronaldo jest trochę bardziej kontrowersyjny, wyrazisty. Messi to prosty zwykły chłopak. Przynajmniej jeżeli chodzi o wizerunek.
Via Tenor
każdy chciałby go spotkać, zrobić sobie z nim zdjęcie, ludzie szaleją jak go widzą … Co w nim jest takiego ponad ludzkiego
Ja nie chciałbym Go spotkać, nic by mi to w życiu nie zmieniło. Nigdy nie chciałem sobie robić zdjęć z ludźmi uważanymi za sławne, nie rozumiem tego, to tacy sami ludzie jak my, co my o nich tak naprawdę wiemy? Jedynym piłkarzem w historii futbolu, który mnie kiedykolwiek żywo fascynował, czytaj mój piłkarski idol, to Roberto Carlos, ale nawet z nim nie potrzebowałm zdjęcia, a uścisk dłoni.
Ale wracając do CR7, to we wczesnych etapach kariery mocno postawił na profesjonalizację i to w każdym elemencie, od ścisłej diety i rygoru treningowego, inwestowanie zarobionych pieniędzy w biznesy czy wizerunek. Mądrze tym zarządzał. Jako człowiek ponadprzeciętnie pracowity też mający duże mniemanie o sobie po prostu dał radę. Ale no miał też do tego, stopniowo coraz to większy, sztab ludzi, więc też nie jest to sukces jednostki, choć ewidentnie On nie jest tylko twarzą tego sukcesu. Wiedział co chce osiągnąć i do tego dążył - dalej to robi. Co jest w nim takiego szczególnego? Wszystko i nic :P
To że kolo charata w gałę i to ponoć dobrze, to mu się chwali, ale ja nigdy nie zrozumiem jak dla ludzi ktoś taki staje się autorytetem w każdej dziedzinie. Np. Taylor Swift opowiada się za jakąś partią polityczną, i już jej fani wiedzą na kogo głosować. Papież wypowie się na temat genetyki, i już jego fani są przeciw eugenice.
Akurat Swift nie jest taka glupia. Madrze mowi przewaznie, oraz wie kiedy milczec.
Oczywiscie pieniadze zarabiane przrz nia i innych celebrytow, piosenkarzy, sportowcow, itd... sa absurdalne i kazdy z nich jest w 100% amoralny/a, ale nia jeszcze mozna bez "krizdzu" posluchac.
Taki Ronaldo czy nasi Lewandowscy to powinni zamknac ryje a glupki ich sluchaja jak bogow.
PS. Ciekawe czy taki Ronaldo ogarnia, ze taki Trump i wiekszosc ludzi robiacych sobie z nim to selfie to by go najchetniej widzieli w jakims obozie.
A z drugiej strony taki Ronaldo sprzedalby kazdego robiacego sobie zdjecia za przyslowiowa miske zupy. Bo zwyczajnie toba gardzi.
Ludzie/ społeczeństwo do tego doprowadziło że kopacze flaka cielęcego zarabiają miliony
Abstrahując od tego, że piłkarze są mocno przepłacani, bo są. Pensje grajków osiągają kosmiczne kwoty, to zrobię sobie małe porównanie. Messi vs Ronaldo. Messi większy talent piłkarski, oczywiście do tego praca, by być goat. Ronaldo, troszkę mniejszy talent, ale tutaj bardzo duże przełożenie na jego sukcesy miała tytaniczna praca nad tym by być top 1-2 (tutaj zdania podzielone między Messim a Ronaldo). N lat trzymania się harmonogramu, bardzo ciężkie treningi kilka razy dziennie, diety, odpowiednia ilość snu. Gdy na Santiago Bernabeu chcieli gasić światło, nie było takiej możliwości bo np. Ronaldo ćwiczył rzuty wolne. Każdemu któremu, się wydaje, że kopana, to tylko 90 minut 1-2 razy w tygodniu, proponuję treningi kondycyjne tak 3-4 razy w tygodniu po godzince. Daje to taki wycisk, że naprawdę nie wiem, jak on jest, bo nadal jest w stanie to robić. Co do samego charakteru, Ronaldo jest charkterny. Nieraz udowodnił to na boisku, gdzie jego drużyna przegrywa, widzowie widzieli, jego nerwy, ale też to, jak potrafił motywować siebie, by dać z siebie więcej. Do tego motywacja drużyny, które nieraz przełożyły się na zmianę wyniku meczu/awansu czasami w ostatniej minucie meczu. Messimu niestety zdarzało się po prostu opuścić głowę. Nie potrafił tak motywować drużyny, jak Ronaldo. Ronaldo w porównaniu do Messiego, jest bardziej medialny. Na swoim wizerunku zbudował choćby markę CR7, która daje mu takie dochody, że głowa mała. Buty, perfumy, nawet bielizna męska. Wiadomym jest, że z czasem nad jego wizerunkiem zaczął pracować sztab ludzi, no, ale trzeba mieć w sobie to coś, by można w ogóle ten wizerunek budować. On nieraz pokazał swoją postawą na boisku, w mediach, charytatywnie itp. rzeczach, że wizerunek można budować, a on dowiezie bo swoje ciało, jak i swoją osobę traktuje, jak świątynie i nie zawiedzie. Dla fana kopanej liczą się trofea, a on te trofea gwarantował, co też dawało mu dużo plusów do rozpoznawalności. Wykręcanie nowych rekordów. Czasami rywalizacja z samym sobą, by rekord poprawić. Nagłówki typu "znowu to zrobił", "brakuje mu 2 goli do..." Itp. rzeczy robią robotę. Tak naprawdę można by pewnie znaleźć tego dużo więcej. To takie moje luźne przemyślenia o 7 rano. Nadal podkreślam, piłkarze są mocno przepłacani, ale to, że jest tytanem pracy, to sorry, ale tego akurat mu odebrać nie można.
chyba każdy chciałby go spotkać, zrobić sobie z nim zdjęcie, ludzie szaleją jak go widzą, przyciąga ludzi etc
4x nie. I nie chodzi tutaj o Ronaldo. Ja w ogóle nie rozumiem sensu robienia sobie zdjęcia z "kimś znanym". Po co mi fotka z kimś kogo nie znam, kto mnie nie zna, kogo kompletnie nie obchodzę? Mam się potem pochwalić na instagramie? Albo ma ono przywoływać na starość "miłe" wspomnienia, że obcy człowiek pozwolił mi sobie zrobić z nim zdjęcie? Jeszcze mogę zrozumieć dziecko, ale dorosły człowiek? Przecież to jest żenujące.
Jezeli kogos lubisz, to czemu nie zrobic sobie z nim zdjecia? Ja lubie i Ronaldo i Messiego, naleza do najlepszych pilkarzy w historii i chetnie bym upamietnil spotkanie z nimi za pomoca zdjecia. Tak samo jak chetnie zrobilbym sobie fotke pod Wieżą Eiffla, mimo ze w necie sa miliony lepszych zdjec tej konstrukcji. Z tego samego powodu robie fotki w miejscach turystycznych, czy po prostu w ladnych plenerach.
Rownie chetnie zrobilbym sobie fotke z ulubionym aktorem, pisarzem czy muzykiem. Nic to nie zmieni w moim, ani tym bardziej w ich zyciu, ale robie to dla siebie, jako forme pamiatki.
Fotka z wakacji to jest pamiątka, zdjęcie z nieznajomym średnio. Jakbyście zjedli razem obiad, wypili piwo, pogadali to ok, ale takie trochę wymuszone, z łaski zdjęcie? No nie wiem, najwidoczniej nie rozumiem. Żeby nie było, mam ulubionych sportowców, gwiazdy filmowe, ale w zyciu bym nie wpadł na to, żeby zawracać im głowę zdjęciem. Już nawet z samego lenistwa.
Ale czemu akurat Cristiano się uczepiłeś jak takich ludzi jest wszędzie pełno: aktorzy, piosenkarze, koszykarze, itp.