Dragon Age II warto?
Jestem wielkim fanem DAO, przechodziłem tą gre nieraz , uwielbiam tą fabułe i te klimaty ale postanowiłem sobie kupic dwójke ale przeczytałem komentarze i recenzje to nie wiem czy warto bo podobno zrobili z tego h&s a nie rpga, Wiec powiedzcie czy warto na nią wydac kase ?
Jeśli oczekujesz od tej gry RPG, to nie warto.
Mimo wszystko jest to jednak kawał dobrej gry akcji z bardzo uproszczonymi elementami RPG. Ja bawiłem się całkiem dobrze, ale od początku traktowałem to jak Dungeon Siege ze sporą ilością dialogów.
Ja jedynkę 3 razy przeszedłem dwójkę przechodzę już 4 . Denerwujące jest powtarzalność lokacji a tak według mnie warto kupił bym ją bez wahania ale lepiej wpierw zagraj w demo jeśli masz możliwość
Jak nie masz mass efekta 2 to kupuj a jeśli nie to zadaj sobie kilka pytań czy warto
Warto. Dużo uproszczeń i irytujących rozwiązań ale gra naprawdę dobra, gra się przyjemnie nawet po parę godzin bez przerwy.
Kup bo gierka daję radę a jeśli się rozczarujesz to i tak dostajesz darmowego pewniaka ME2
Zaliczone mam DAO+przebudzenie+dlc witch i w sumie nabilem chyba z 300 h w ta grze. Gralem na poziomie Nightmare. Pomimo nieprzychylnych recenzji i opinii innych kupilem jednak 2. Powiem szczerze, ze srogo sie zawiodlem. Pierwszy akt mam juz za soba lacznie z wszystkimi misjami pobocznymi, plotkami i gra mnie juz znudzila i w sumie zatrzymalem sie w 2 akcie. 42 godzinny pokazuje mi ostatni save plus 10 h bo na nightmare czesto musialem robic load bo bylo ciezko. W sumie zadna z postaci w DA2 nie zapada w pamieci jak Morrigan, Sten z 1 czesci. Kompanii sa dla mnie nijacy, jednowymiarowi, sztampowi. Rozmowy z nimi sa bardzo rzadkie i bardzo slabo rozbudowane. Nie to co w DAO1, ze naprawde mozna bylo sie duzo dowiedziec o kompanach rozmawiajac z nimi. Prawde mowiac zadnego z nich nie polubilem. Brak mozliwosci zmiany stroju kompanow (poza broniami, wisiorami, pasami,pierscionkami), kupujesz jakies upgrady do ich strojow, powyzej 12 lvl na nightmare nawet nie trzeba juz uzywac pause (jedynie przy bossach), ciagle te same otoczenia zabijaja ta gre, przeciwnicy lvl z toba, nie wiem czy tak bylo tez w jedynce, ale w 2 jest to cholernie wyczuwalne i zabija przyjemnosci z ulepszania swoich mozliwosci. Uproszczony maksymalnie crafting, ktory bardzo mi sie podobal w 1 tutaj jest zalosny. Pozorne mozliwosci wyboru przez system dialogowy. Niby jakies wybory sa, ale tak naprawde czesto prowadza do i tak jednego mozliwego wyjscia. Wogole tekstu budujacego klimat jest malutko w porownaniu do DAO1. Wiekszosc questow sprowadza sie do przejscia z punktu A do B i wyrzniecia po drodze wszystkiego. Ogolnie gre pewnie kiedys przejde do konca, ale gdybym wiedzial wczesniej to poczekalbym jak gra stanieje bo moim zdaniem nie jest warta tych 100+ paru zlotych.
W porównaniu do DA lipa straszna. Porównywać DA1 z DA2 to tak jakby porónywać Baldur's Gate 2, albo Planescape Torment z Diablo 2
Warto sprawdzić demo bo ja po zapoznaniu się z nim zrezygnowałem z zakupu gry.
Warto ,ale nie za ponad 100 pln ,i od pierwszej części gorsza pod każdym względem
Z początku grało mi się nawet dobrze, lecz zrezygnowałem z dalszej gry na początku trzeciego rozdziału. Zaczęły mnie irytować te powtarzające się lokacje, misje poboczne, które były mało ciekawe i można było je zauważyć w każdym rozdziale tylko ze zmienioną nazwą gildii złodziei np. W porównaniu do pierwszej części, która przeszedłem kilkoma postaciami, bardzo się zawiodłem.
Oczywiście to tylko moja opinia, Ciebie może ta gra wciągnąć na dłużej.
Jak dla mnie warto. Bardzo przyjemnie się gra, a fabuła także jest ciekawa.
Jeśli lubisz gry BioWare to możesz brać Drugiego Dragona w ciemno. ;>
Warto zauważyć, że w DA2 nacisk nałożono na podejmowane decyzje. Już na początku dokonując pewnego wyboru w dalszych rozgrywkach spotykamy się z rezultatami które nie miały by miejsca gdybyśmy wybrali inaczej. Gra jest krótka.. niestety różnorodność lokacji też nie powala ale myślę że warto ją przechodzić wielokrotnie, można odkryć wiele ciekawostek
Gra jest niepoprawnie zrobiona. Jako całość zawodzi, zaś ma niektóre poszczególne elementy bardzo fajne. Główny wątek to jakieś nieporozumienie, bo jest rozbity na 3 całkowicie różne wątki. Często czułem nie smak z powodu absurdów. Gra ma więcej wad, ale mimo wszystko dobrze się gra. Gdyby to był debiut to bym mniej się czepiał, ale przecie "WIELKI" Bioware to robił, a zrobił jakby był kompletnym amatorem i do tego ich ten martwy świat ;/. Mogę głównie pisać tu wady, takie jak cykl dnia i nocy zrobiony żałośnie, znacznie gorsze walki, głównie za sprawą respawnów wrogów (sztucznie chcieli wydłużyć czas gry, ale przy okazji zlikwidowali czynnik strategiczny, bo pokonamy "1 falę" wrogów i z każdej strony atakuje nas "2 fala" wrogów, kompletna amatorszczyzna) i animacje moim zdaniem mało wiarygodne (ala Final Fantasy). Gra pomimo ogromnej ilości wad, ma kilka zalet, które sprawiają, że dotrwamy do końca i przejdziemy grę. Czy ją polecam? Ciężko mi powiedzieć, zagrać można, ale za rok o tej grze zapomnę, bo to średniak jest co najwyżej. Dragon Age 1 całkiem mi się podobał. Studio odpowiedzialne za seria za bardzo się inspirowało Mass Effectem (to za dużo powiedziane, bo podpatrzyli i w dodatku kiepsko zaimplementowali), spartolili. Jak nie masz co robić z kasą to kup.
Moja ocenka:
6-/10