Dlaczego w polsce nie mówi się że to Rosjanie wygrali II WŚ?
W końcu jakby nie patrzeć to oni zdobyli Berlin po czym wojna była praktycznie skończona, a w mediach, podręcznikach, internecie itp. itd. na wszelkie sposoby stara się uniknąć stwierdzenia że to właśnie Rosjanie tę wojnę wygrali, tak jakby ta wojna nie miała żadnego zwycięzcy, a jak powszechnie wiadomo wojnę ktoś wygrać musi.
bo nie (tylko) oni wygrali?
choć inni też wygrali a jednak przegrali ;->
poczekaj do maja 2012, coś usłyszysz
Tak jak wyżej- wojnę wygrali alianci i tyle w tym temacie. Więc jeśli uważasz że z podręczników czy książek można wnioskować że ta wojna nie miała żadnego zwycięzcy to widać że masz problemy z zakresu czytania ze zrozumieniem.
Bo Polska jest nastawiona anty-rosyjsko? Wolimy się amerykanizować, zamiast rozmawiać z bliższymi przyjaciółmi ze wschodu niestety :(
Bo wojny nie wygrali sami Ruscy, tylko alianci, do których ZSRR się zaliczało.
"choć inni też wygrali a jednak przegrali ;->"
W zasadzie to ZSRR tez wojne wygral, a jednoczenie przegral - jako ze rozpoczeli ja po innej stronie, reka w reke z Niemcami, niz zakonczyli..
Btw, 'polsce' z malej litery, ale 'Rosjanie' to juz pamietal, zeby z duzej napisac.
powszechnie wiadomo wojnę ktoś wygrać musi
A kto tak naprawdę wygrał wojnę zimową? :-)
A kto tak naprawdę wygrał wojnę zimową? :-)
No, skoro ZSRR się rozpadło, a w Rosji jest demokracja (?) to chyba Jułesej :)
A kto tak naprawdę wygrał wojnę zimową?
no skoro nie mamy zimy nuklearnej, to wygrala reszta swiata ^^
Gó...no by ,,wygrali" gdyby nie USA. Konwoje do Murmańska-mówi ci to coś? okupione tysiącami ofiar tylko po to , żeby ten zdegenerowany Gruzin wykorzystał to po swojemu.
wszyscy -- "wojna zimowa" to nie "zimna wojna".
pooh_5: IMO, Finlandia. Oparli się znacznie większej sile. Pomimo strat terytorialnych nie zostali Fińską Republiką Radziecką. Co się poźniej stało to inna rzecz...
JÓZEK2 --> nie przesadzaj,
Konwoje plywaly pomiędzy sierpniem 1941, a majem 1945.
W konwojach łącznie płynęło ok. 1400 (jesli zaokraglimy czas do 4 lat to mamy raptem 350 statkow rocznie) frachtowców z zaopatrzeniem
a Rosjanie tak naprawde potzrebowali pomocy tylko w poczatkowym okresie wojny, potem gdy juz uruchomili produkcje za Uralem, byli samowystarczalni
w wyniku akcji nieprzyjaciela zatonęło 85 statków i 16 okrętów Royal Navy - czyli jakies hekatomby tez nie bylo.
Pozdrawiam
p.s.
a w ksiazka nie mowi sie o jednostronym zwyciestwie Rosjan, bo byla by to nieprawda - zwyciezyli Alianci, choc ich udzial byl diamertalnie rozny.
Poza tym wojna nie ograniczała się tylko do Europy. II wojna światowa tak naprawdę skończyła się po kapitulacji Japonii we wrześniu 1945 r.
W pewnym sensie Rosja nie wygrała wojny bo nadal nie podpisała traktatu pokojowego z Japonią.
BIGos - otóż to. Moim zdaniem również wygrała Finlandia, chociaż "na papierze" to Finowie byli przegranymi. Moralnie jednak zwycięstwo należało do nich w stu procentach, więc ciężko stwierdzić kto tak naprawdę wygrał.
Co do zimnej wojny, to w sumie też można by się nad tym zastanawiać :D
Poza tym wojna nie ograniczała się tylko do Europy. II wojna światowa tak naprawdę skończyła się po kapitulacji Japonii we wrześniu 1945 r.
>> jezeli już to wojna trwa nadal Rosja-Japonia
Rosjanie tak naprawde potzrebowali pomocy tylko w poczatkowym okresie wojny
>. i całkiem możliwe ze gdyby nie ta pomoc w początkowej fazie wojna dla ZSRR zakończyła by sie klęską
> autor ma w pewnym sensie racje wygranym w tej wojnie był Stalin to ZSRR umocnił swoja pozycje na świecie kosztem innych mocarstw.
Niekwestionowanymi zwycięzcami zimnej wojny są z pewnością Polacy, Niemcy, Czesi, Słowacy, Litwini, Łotysze, Estończycy, Węgrzy, Bułgarzy i Rumuni. Z krajów satelickich ZSRR, albo wręcz republik radzieckich drenowanych gospodarczo przemieniły się w wolne, bogacące się kraje.
Amerykanie mogli sobie wygrać 10 lat prosperity w latach 90, Rosjanie mogli sobie przegrać imperialistyczne ambicje, ale największa zmiana jakościowa nastąpiła u nas, w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak bardzo różna jest nasza obecna sytuacja w NATO i UE od tej niebezpiecznej dla pierwszego świata, okupowanej, zabiedzonej dyktatury sprzed 30 lat! Tyle wygraliśmy i to jest dużo! ;)
Przypuszczam, że osoba w wieku lat 30 i więcej nie będzie miała co do tego wątpliwości. Jeżeli obecnie wykładnia jest inna, co jest dla mnie zaskoczeniem, to w sumie nie powinno to dziwić przynajmniej z kilku względów. Wcześniej w Polsce obowiązywała wersja całkiem przeciwna, że ZSRR wygrało wojnę niemal samodzielnie oczywiście przy pewnym wkładzie czterech pancernych, Szarika, Jaruzela i pozostałej części Armii Wojska Polskiego.
Obecnie po zmianach politycznych dla równowagi polska wykładnia historyczna poszła mocno w kierunku antyrosyjskim, gdzie Katyń, zabór kresów wschodnich, sowiecka okupacja, etc. są pojęciami kluczowymi z którymi ma się kojarzyć Polakom ZSRR w czasie drugiej wojny. Wszystko to nie są łatwe fakty i zachowanie wyważonej oceny także łatwe nie jest.
Przykładowo idąc rosyjskim rozumowaniem ZSRR faktycznie wygrało nie wojnę światową (która jak wiemy rozpoczęła się wcześniej przy niemiecko-sowieckim udziale), ale narodowo-wyzwoleńczą wojnę ojczyźnianą (rozpoczętą w czerwcu 1941 niemiecką agresją) zakończoną upadkiem Berlina. Idąc tym tropem ZSRR nie wyzwalało Polski (jak twierdzono przez dekady) ani nie zniewalało jej (jak twierdzi się obecnie), ale biło Niemców kiedy front się odwrócił w kierunku zachodnim.
Niemcy de facto fizycznie eksterminowali polski naród, trudno znowu mówić że niemiecka okupacja równała się z automatu obecności radzieckiej i na tą obecność się śmiertelnie obrażać. Jednocześnie zaraz po wojnie Rosjanie faktycznie byli okupantami większości polskiej ziemi, raz że przyłączyli kresy polskie, dwa że okupowali niemieckie tereny, które zostały ostatecznie przyłączone do Polski. Tak przy okazji trzeba sobie zdawać sprawę, że gdyby to Alianci pierwsi doszli do Berlina i kawałek dalej, znowu raz że Sowieci zabrali by Polsce kresy, dwa nie byłoby mowy o rozbiorze ziem niemieckich na korzyść Polski. Mordowani polscy oficerowie niewątpliwie będą zawsze wielką plamą w racjonalnej ocenie ZSRR względem Polski, ale z drugiej strony taki Sikorski zamordowany w porozumieniu brytyjsko-radzieckim, czy powojenna nadgorliwość polskich (i żydowskich) katów mordujących z własnej inicjatywy nie mniejszą ilość polskich żołnierzy są plamą mniejszą? Jak w tym ostatnim filmie - Polak strzelał do Polaka, a Rusek wcale za spust nie naciskał.
olivierpack - Dlaczego uważasz, że Sikorski został zamordowany?
Całkiem niedawno były ekshumowane jego zwłoki i sekcja nie wykazała niczego, co nie pojawiłoby się podczas katastrofy lotniczej.
BIGos > może dlatego że jest kilka faktów wykluczających oficjalną wersje.
np. pilot miał ewakuować sie przez rozbitą przednią szybę a na ostatnio ujawnionym filmie szyba ta jest cała. film nakręcili hiszpańscy płetwonurkowie zaraz po katastrofie.
Najwięcej w tym temacie mogą powiedzieć brytyjskie dokumenty w tym wyniki śledztwa po katastrofie, niestety klauzula tajności została w roku 1993 przedłużona na kolejne 50 lat, gdyby ktoś jednak się łudził, że dożyję w ciekawości, może być ona przedłużona ponownie na "wieki wieków". Po co utajniać na sto lat szczegóły zwykłej katastrofy lotniczej? Żeby kryć Niemców? Rosjan? Polaków? Jeżeli powód jest inny niż brytyjski choćby współudział, to mi niestety brakuję wyobraźni, jaki to powód.
Przypuszczam, że osoba w wieku lat 30 i więcej nie będzie miała co do tego wątpliwości. Jeżeli obecnie wykładnia jest inna, co jest dla mnie zaskoczeniem, to w sumie nie powinno to dziwić przynajmniej z kilku względów
Przeciez obecnie obowiazujaca wykladnia jest taka, ze wojne caly czas wygrala Rosja, tyle, ze Polska znalazla sie w gronie panstw przegranych, a nie, jak sie twierdzilo kiedys, wsrod czlonkow zwycieskiej koalicji. Ot i cala zmiana, co do zwyciestwa Rosji (w znaczeniu panstwa sowieckiego, bo zwyklych obywateli zwiazku to nie zawsze dotyczylo) nikt chyba nie ma i nie mial watpliwosci?
jak nie mówią, mówią wyrażnie ze zajeli Berlin, przejeli połowe Europy, dla osoby troszke myślącej jest informacja kto tą wojnę wygrał.
Osoby myślące tak, ale np. mogę się założyć, że 3/4 mojej klasy myśli że to USA wygrało wojnę bo zrzucili te bomby atomowe na japońców, w książkach oczywiście pisze że to rosjanie zajęli Berlin, ale nigdzie nie ma nawet słowa o tym, że było to równoznaczne z zakończeniem wojny, tak jakby była to po prostu jakaś bitwa, oczywiście gloryfikuje się bitwę pod kurskiem czy obrona moskwy, ale zajęcie Berlina traktuję się trochę po omacku, główna wiedza na temat rosjan jaką można wynieść z książek to Katyń, atak Rosjan na Polskę i pakt Ribentroph-Molotov, a co śmieszniejsze to nauczyciele szczególnie naciskają na te wydarzenia, a nie te które sprawiły dla polski "dobroć", a potem ludzie mądrzy się dziwią, że 80% narodu wierzy jacy to Rosjani byli źli i winni całemu złu na tym świecie, ja troszkę nie rozumiem tej nagonki polskiej wobec rosjan, pamiętam kiedyś w TV było bardzo śmieszna (albo i nie) sytuacja, gdzie mówiono że w Moskwie zimą zmarło z wyziębienia bodajże 120 ludzi i już od razu sugestie, że rosja to naród pijacki, gdzie połowa narodu to bezdomni, a chwilę potem podano informację że w berlinie na wyziębienie zmarło 70 ludzi i tu głównie obwiniano samych ludzi którzy nie udali się do schronisk, co w tym śmiesznego? Człowiek mądry od razu przenealizuje że Moskwa liczy sobie 12 mln obywateli, a berlin 3,5 mln ssaków "myślących", ale większość ludzi wcale tego nie przemyśli i wchłonie te informacje jak gąbka, a następnie polska opinia o Rosji kreuje się jako narodu pijackiego i niedbającego o swoich obywateli, Polska to strasznie dziwny kraj...
Bo Rosja wojny by nie wygrała gdyby nie USA a , bitwa o Berlin to była po prostu rzeźnia własnych wojsk ze strony Rosji...Wyścig generałów , kto pierwszy dotrze do Berlina - okupiony tysiącami żyć pff...Zresztą gdyby nie pomoc USA to by się ten "rajd" nawet nie zaczął. I tak , to w główniej mierze dzięki USA woja się kończyła tak a nie inaczej , nie dzięki bombom atomowym ale Normandii itp. Zresztą Rosjanie zaczęli tą wojnę więc powinno się ich jeszcze bardziej potępiać.
Zresztą Rosjanie zaczęli tą wojnę więc powinno się ich jeszcze bardziej potępiać
Ekhm?
Osoby myślące tak, ale np. mogę się założyć, że 3/4 mojej klasy myśli że to USA wygrało wojnę bo zrzucili te bomby atomowe na japońców
eee...? No bo tak wlasnie bylo i to uzycie broni atomowej zakonczylo druga wojne swiatowa?
eee...? No bo tak wlasnie bylo i to uzycie broni atomowej zakonczylo druga wojne swiatowa?
Bombienie Hiroshimy i Nagasaki przyspieszyło zakończenie wojny w Azji. W Europie w tym czasie było już pozamiatane.
@[29] - "[...]Wojna wybuchła 1 września 1939 po ataku III Rzeszy niemieckiej w porozumieniu ze Słowacją i ZSRR na Polskę.[...]"
To Rosjanie wraz z Niemcami zaczęli 2 wś. Nie widzę nic w moim stwierdzeniu dziwnego ?