
DJTrump jako prezydent USA - najgorsze zamiast najlepszego
Wyobraźcie sobie jak piękny byłby świat gdyby prezydentem USA została silna, niezależna kobieta taka jak Kamala Harris zamiast tego gburowatego agresora Donalda Johna Trumpa, putinowskiego kundelka. Gdyby prezydentem została jedna z najbardziej wpływowych osób na świecie, człowiek roku 2020. Mistyczna wizjonerka wytępiła by rasizm, wprowadziła ogólnie lepsze prawo i ludzie nie musieliby robić figo fago z płcią przeciwną tylko zakładać związki jak np. kobieta z kobietą i kobiety mogłyby wreszcie decydować czy chcą rodzić dzieci. Ale nie! Ku zgubie ludzkości prezydentem został tyran, chcący wszystko załatwić przemocą (przemoc ma płeć). Co za upadek! Tak więc byle do następnych wyborów...