Ano ... w końcu diabeł lubuje się w czarnych kolorach
Chciałoby się rzec że jest to seminarium wódki, łatwych i pięknych dziewcząt oraz dużych pieniędzy...
Niestety jest to seminarium taniego piwa, trudnych i brzydkich dziewcząt oraz psich pieniędzy ... tylko fajki @ Lucky Strike trzymają mnie przy życiu
Hmm, coś mi się zdaje że ta Dead Island to gra dla zaawansowanych kibiców ;( Z trudem znalazłem jakąś postać co broni palnej używa ;(
119 GoLi
Jak mnie w Ddw nie ma to ludzi przybywa , a jak się wpiszę , to od razu ferajna się w domach zamyka...
WHYYYYYYYY ?!
"Dzień dobry wieczór:-) Chcę w tym wątku wyrazić swoje zdziwienie dla niepopularnej kategorii. No i pozdrowić Wszystkich"
Tekst rytualny wydrapany na kamiennej tablicy zaraz za pisuarem.
Hmm , a więc tak to szło.... Zawsze byłem ciekaw , spytałem raz , to się panowie wykręcać od odpowiedzi zaczęli. ;) Ale jeszcze są tacy , którzy pamiętają główną ideę tegoż wątku ( nawet jeśli takowa pozbawiona jest większego sensu :)
Wczoraj na rynku się tańczyć zachciało to dzisiaj o 7 się wygrzebać z legowiska nie mogłem... Ale z drugiej strony warto mieć jakąkolwiek motywację :)
[ Nerwowo się śmiejąc ] : Kogo ja chcę oszukać ? Oh Dear - I wonna those days back !
Oh... panie Harry jakże pan może takie nieprawdy i kabały tak zacnym członkom tego wątkowego grona wpajać ? Przecie i po raz drugi to znamienite pełnokrwiste słowo zwane cyckiem , piersią , inaczej tym , za co mężowie świata całego pragną łapać bez ustanku.... Oj tak - powiadam wam pojawia się po raz drugi , lecz zobaczyć je mogą jedynie....
spoiler start
wybrani....
[130] :3
spoiler stop
EDIT :
Flyby - NIE WYWOŁUJ WILKA Z LASU :O !
Ano skoro w tym temacie jesteśmy - 0 goli :( Biednym człekiem jestem , oj biednym.....
Hej, Felcart jak w tym seminarium Lucky Strike za darmo dają to do niego idę. Już dawno skręty muszę sobie robić.
Jakiego znowu wilka, Ishimura - poza tym złego wilki nie biorą
Nie przeleżał Łyczek a przypomniał sobie klasyka, którego dawno nie słyszał :)
Uuuuuu ..DI za "mocna" dla mnie - najpierw spędziłem pół godziny aby nauczyć się nowego sposobu wyważania drzwi a teraz pierwsze trzy zombie zabijają mnie w kółko ;( ..Zaraz stracę cierpliwość i gra pójdzie w zapomnienie - jak swojego czasu ostatnie Resident Evile (bo pierwsze były fajne) ;)
W sumie posiadasz na swoim koncie 424 GOLe
Hmm zamienię gole na plny, w relacji jeden za jednego
Fly ale w DI siem nie szczela tylko tnie, sieka i mniarzdży...a i prondem razi... ]:->
Niby jest specjalistka od broni palnej, Stitch ..niewykluczone że zrobiłem błąd kupując DI ;( Czasem tak bywa ..Szkoda .. I pewnie lepiej grać na padzie ..tylko nie mogę coś podłączyć tego co mam
Flyby w przyszłym miesiąc Rage wychodzi, w listopadzie Skyrim( a w grudniu SWToR, ale pewnie to już cię nie interesuje) dasz sobie radę (nie wiem tylko czy finansowo :P )
[212] - http://pl.wikipedia.org/wiki/Gra
Kong - Mnie zawsze śmieszy ta reakcja na dość znany filmik http://www.youtube.com/watch?v=_SsUTLAhbWE
Niebo, centrum planowania kryzysowego.
- Dwie powodzie, katastrofa samolotu, dwie fale kryzysu - może już odpuścimy Polakom?
- Nie, Polacy zasługują na więcej.
Dobre ;))
A z DI daję sobie powoli radę, chociaż jeszcze nie wiem jak używać wielu opcji w interfejsie ;)
Zabawa jest ..a pewnie jest jej jeszcze więcej z innymi graczami ..przez moment byłem z Shiftym ;) ..szybko się wycofałem ze wspólnej gry bo jednak muszę zrobić trochę fabuły aby załapać co i jak a przede wszystkim wyższy poziom który daje lepszą broń i umiejętności ;) Można handlować z innymi graczami ale czy można gadać - nie wiem. Jednak nie żałuję kupna - gra chodzi bez przycięć w najwyższej rozdzielczości, wygląda ładnie i dla mnie (tak łatwa możliwość gry po sieci) to coś nowego.
Fabuła nie zachwyca niestety, Flyby.. :(
Rzekłbym - leży i kwiczy niczym nieumarły wygrzewający się na leżaku nad plażą..
5 semestr został oficjalnie zaliczony :) Z 6 semestru jeden warunek - ale to ma 90% roku i z tego semetru przed inżynierem trzeba będzie się bójać, ale to może z babeczką zagadam to jakoś w trakcie roku poprawię.
Ładnie, ładnie.. Ja dzisiaj złożyłem indeks, brakuje mi dwóch projektów z 6 semestru.. Mieliśmy dzisiaj oddawać jeden, ale nie zgraliśmy się i nikt go nie przyniósł.. :D
W tym roku (5+6 sem) za nic nie muszę płacić.. Do tego średnią mam zajebistą - gdyby akurat teraz nie likwidowali stypendiów to prawie bym się załapał - średnia minimalnie poniżej 4.0, gdyby nie powyższy fakt, to bym się nieco bardziej postarał i te minimalne (300+?) dostał..
Na dodatek zacząłem więcej wydawać na jedzenie niż na alkohol..
Tak więc - powoli prawie-prawie ku lepszemu.. :)
No, ale wciąż 12/64 osób ciągnie z 4 semestru (letni) jeden przedmiot i aktualnie "we're doomed", bo inżynier w zimowej i nie ma kiedy zdać.. Ale walczymy i kombinujemy.. :)
Fabuła "leży i kwiczy" ;) Szczerze mówiąc, Arxel, jak mogłaby być lepsza przy takim a nie innym "ustawieniu" gry ? Mówię o świadomości wielkiego "sparringu" od samego początku gry. To sprawia że fabułę można traktować jako umowne znaki przystankowe, regulujące poziom postaci i zabawy. Jako tako trzyma się kupy i dobrze jest. ;)
"Na dodatek zacząłem więcej wydawać na jedzenie niż na alkohol.." ;) To błąd, Arxel. Grozi zaburzeniami przemiany materii, przedwczesną otyłością i spadkiem opcji manualnych (palce jak serdelki).
Coś nie widzę ostatniego dodatku do Fallout NV - miał być dzisiaj i nic :(
Znaczy na xboksie już jest i właśnie go ściągam ..nie ma na Steamie
No właśnie jak dla mnie nie bardzo trzyma się kupy. Nie będę podawał przykładów, żeby nie było spoilerów, ale czasami niektóre wypowiedzi są brane z zadka..
To błąd, Arxel. Grozi zaburzeniami przemiany materii, przedwczesną otyłością i spadkiem opcji manualnych (palce jak serdelki).
OK, przekonałeś mnie.. :D
Możliwe Arxel - nie znam jeszcze zakrętasów fabuły (8% gry) W ogóle jest wiele rzeczy "do poprawienia" - w tym zużycie niektórych broni (n.p. noży ;)) po kilku cięciach (rozumiem że tępią się na kościach ;)) już wymagają generalnej naprawy. To bym przebolał ale szybkie "zużycie" takiej rurki od gazu (mimo "ulepszeń") to już przesada. Trzeba założyć że taki element zabawy dyktuje ogromna ilość przedmiotów przeznaczona do wstępnej eksterminacji nieszczęsnych ofiar nieudanych wakacji ;) Rozbudowanie takiego "systemu", jak sądzę, to niełatwy "orzech do zgryzienia" dla autorów gry. Miejmy nadzieję że nie połamali sobie na nim zębów - póki co mało grałem a grał będę dalej z samej ciekawości jak sobie z tym poradzili. ;)
Co do jedzenia i picia, powinieneś także pamiętać że przesada w drugą stronę owocuje drżeniem rąk - wprawdzie ustępuje ono po dziarskim kielichu i manual sięga cyrkowych wyżyn - nie mniej zakąska jak najbardziej potrzebna ;)
I jeszcze spoiler tyczący t.zw. "umiejętności" w DI:
spoiler start
Bardzo mnie rozbawiła "Furia" związana z bronią palną. Otóż męczyłem się okrutnie masakrując zombie ręcznie a tutaj nagle po włączeniu owej "Furii" postać znikąd wyciąga pistolet i celnymi strzałami kładzie zombiaków w okolicy. Skąd pistolet? Skąd amunicja? Tylko z czystej, samej furii bo w ekwipunku (ani w okolicy) takiej broni na razie nie ma. Radocha ? A bo ja wiem. Ciut mnie to zdegustowało.
spoiler stop
A ja stałem się dzisiaj szczęśliwym posiadaczem Deus Ex'a - tak.... tu mogę z czystym sumieniem wrzeszczeć :
Yay ! :D
oraz Dead Island.... I co do tej drugiej pozycji to nie jestem aż taki pewny :( Na razie nie zagram , wciąż na sprzęt czekam , ale coś czuję , że moja nadywyraz rozbujana wyobraźnia troszkę przesadziła i się na Wyspie Banoi zawiodę.... Pewnikiem w dużej mierze tak bardzo namieszał pamiętny lutowy trailer okrzyknięty jednym z najbardziej klimatycznych... A gra z nim związanego zbyt wiele nie ma jak sądzę....
w przyszłym miesiąc Rage wychodzi, w listopadzie Skyrim...
A ja nawet jeszcze drugiego Wiedźmina nie ruszyłem....
<----------
Oh my Goooooooooooooooood ! :O
http://www.youtube.com/watch?v=HyophYBP_w4&feature=player_detailpage#t=13s
Okrutnie się podniecasz, Ishimura ;) ..czy to nie jest aby zaraźliwe ? ;) Bo ja już mam trochę.. eee, "walorów" nabytych oraz takich od kołyski.. Co prawda wymienialiśmy uwagi na temat DI i te moje były "jęczące" ale jak przez te 5 godzin pograłem to mi się znudziło jęczenie. Poza tym ten malowniczy widok flaków w kałużach krwi na złocistych plażach, ta wszechobecna cielesna degrengolada rajskiego zakątka - sprawiała że miałem ochotę przysiąść na jakimś wygodnym leżaczku, strzelić drinka, posłuchać muzyczki i poobserwować przypadki. Ale się nie dało ;( Chlać musiałem na stojąco i na chybcika, rozglądając się na boki a wypoczywałem przy warsztacie ;( Dookoła goniły zombie i gracze obgryzając się, depcząc brutalnie po sobie, charcząc, mlaskając i wrzeszcząc. Krew tryskała, ludzkie przydatki latały i zaraz ktoś i mnie zaczął szarpać, bić, ssać i tłamsić. Na koniec nadleciał jakiś zdegenerowany kulturysta. strzelił mnie z byka i nakryłem się nogami. A to wstyd bo grałem panienką o imieniu Purna. ;(
To rodzajowa scenka powinna przywrócić Ci wiarę, Ishimura, w rozrywki z wyspy Banoi ;)
Nijak się do nich mają cyberpunkowe klimaty z iskrzącymi się cewkami i gadgetami prosto ze sklepu AGD. Najpierw naaa Banoiiiii
On a World International Motivating Gala.....
And the winner is.......
Wait a sec ?!! Who the F#@& is Flyby ?!
Właśnie do mojego legowiska umownie nazywanego domem dotarł nowiutki PC pachnący jeszcze świeżością... Ahh , ale wstrzymałem rękę z podłączeniem go - czekam na resztę kompanii gracza , w której skład wchodzą urządzenia wskazujące , maszyny do pisania , czy projektory graficzne ;)
Chyba dlatego właśnie Banoi będzie pierwsza - trza się troszkę odmóżdżyć po całodniowym wytężaniu tego galaretowatego tworu zwanego moooozggieemm....
Yhhhh Uhhhhh Nyhhhhh Yyyy
Chyba coś mnie ugryzło.....
Kongi - chciałeś chyba mieć więcej czasu na gry , teraz zły Dżin sprawił , iż tego będziesz miał aż nadto ;) - chyba że to tylko coś pomiędzy chorobą właściwą , a małym katarkiem - wtedy ma się po prostu pecha... :(
Ja dzisiaj kongu wychodzę po raz pierwszy na dwór ... Od środy towarzyszyła mi gorączka: środa - poniedziałek temperatura 38,5 - 39,5'C ...
Ja pierwszy raz przeziębiłem się tak wcześnie - zwykle to mnie bierze najwcześniej pod koniec października a najpóźniej to koniec stycznia - nigdy we wrześniu nie byłem przeziębiony.
Choroba nie wybiera ... Jeżeli masz osłabiony organizm to zaatakuje Ciebie i w środku lata.
Oj Panowie jak dobrze być zdrowym ... Jak przypomnę sobie co się działo prawie dwa lata temu to ... Jeszcze raz dziękuję za wsparcie Ddw !
Nosiciel wszelakiego kaszelkowania tu musi być ukryty - może Ishimura ?! ..niby coś go ugryzło, he, he
Upolowałem dzisiaj 3 numery CDA (21, 36 i 51) z '98 i 99' :D W dodatku PSX'a z '98 :) Gdzie? W szkole, nauczyciel od UTK miał dużo numerów CHIP'a do wyrzucenia i trafiłem na te czasopisma :)
P.S.
Dziwne pytania
Smuggler, jak się czyta Twoją xywę?
Scorpion z Włocławka
Zdaję się, że od lewej do prawej. A ponadto dość szybko.
Co, chodzi o wymowę? ... To brzmi ona coś jak
"dźabberłoki" .Przynajmniej tak (mniej więcej) wymówił ją
Mr Jedi, gdy wypił kawę, w której odrobinkę wcześniej
zamoczyłem swe służbowe skarpety - zanim w ogóle
przestał mówić, a zaczął się dusić i ślinić.
Wiem, że Smuggler to dziwak, ale nie myślałem, że aż taki :P
To smuggler "wczesny" ;) Też pamiętam jego "pocztowe" odpowiedzi, pełne takich "perełek". ;) Nie myl specyficznego poczucia humoru ze zdziwaczeniem, kefirek ;)
A co tutaj taki ruch mizerny? :P
http://www.youtube.com/watch?v=W8ECL4bmubo - mimo, że człowiek chory to jak posłucha to aż chce się tańczyć :)
..(pląsa pod Eneja)
Wiadomości z rajskiej wyspy: ..mam postępy oraz osiągnięcia za eksterminację zombiaków ..im wyższy ich poziom tym mocniej mnie gryzą ;( ..na szczęście nie brakuje mi dolców na zmartwychwstania ..Kiedy zostanę zombie ?
..brakuje mi zmutowanych pawianów ;(
..ale są przecież inni gracze ?! ..to by dopiero była szkoła przetrwania
Nic nie mówię ;) Poza tym "dawno" - jest pojęciem względnym. I tak czas inaczej płynie dla szczęśliwych a inaczej dla znudzonych i przywalonych n.p. kłopotami.
Niemniej okrutnie cieszymy się z wizyty. Wszystkiego dobrego, Cody.
Mi ostatnio czas płynie przerażająco szybko, Flyby, ale nieszczególnie mnie to martwi :) Milo, ze mnie jeszcze pamiętasz *wzruszona*
Jeśli szkoła przetrwania to brakuje jeszcze tego pana = http://pl.wikipedia.org/wiki/Bear_Grylls
Mi też czas bardzo szybko leci - najdłuższe póki co wakacje bardzo szybko mi zleciały ;/
Cody ---> Ciebie też porwali kosmici jak Muldera, że tyle czasu na GOLu nie byłaś ?
To musieli być atrakcyjni kosmici ;)
Hej, Ishimura jakiego nicka używasz w DI. ? Ostatnio przez moment grałem z niejakim Scarcafe, niestety pokojówka zaserwowała mi obiad i kończył zadanie sam ;) Granie w drużynie w wypadku zadań nieznanych nie zawsze jest wygodne. Bywa że quest trzeba kończyć samemu (to też mi się już zdarzyło ;))
(...)Mamy piatek tygodnia koniec i poczatek na tarczy kilka minut po dziewiatej stoje pod drzwiami slysze ze jest ciekawie chlopaki napewno nie siedza przy kawie...
A tak na serio wie kto jak wytlumic dzwiek w klipie? Zrobilem watek ale pusto tam a tutaj widze highlvle to moze i ktos sie obraca w tym :>
Kosmita na pikniku to byłoby coś ;)
Maverick, dźwięki tłumi się kneblem..
Ta DI dla gracza z bronią palną to kpina - można nosić 50 naboi.. Przy całej górze szmelcu co oprócz tego się dźwiga ;( Nabijają się tworząc postać co preferuje broń palną ..Jeszcze trochę i obrażę się na taką grę
..i wciąż nie ma Lonesome Road, ostatniego dodatku do Fallouta NV na peceta ..będę musiał męczyć xboksa ;(
No i po Dead Island.. W zasadzie tylko jedna rzecz mi się podobała w całej grze.. Muzyka..
Flyby, co do strzelania - postrzelać będziesz mógł więcej w drugiej połowie trzeciego aktu i w czwartym. Co prawda niewiele, ale jeśli ktoś wybrał postać specjalizującą się w broni palnej to.. w zasadzie nie ma sensu inwestować aż tak wiele punktów w to drzewko..
Ale co racja to racja - tyle badziewia przy sobie miałem, a w zasadzie przelazłem wszystko na niemodyfikowalnej broni posiadając ~45 projektów.. A to wszystko tyle co nic nie warte, a miejsca w ekwipunku nie zajmuje w ogóle..
I chyba znowu miałem pecha bo grając murzynem (broń obuchowa) trafiałem w 98% na maczety, sztylety, katany.. :|
Wystarczyło by mi do szczęścia (jestem dopiero w miasteczku, chyba II akt) trochę więcej miejsca na amunicję .. O "Umiejętnościach" nie chcę się brzydko wyrażać, w zasadzie wystarczyłaby "Furia" (bez drzewka) ;) Reszta perków jest rozbudowane sztucznie i "bez głowy". Ci co grali w "Fallouty" bez trudu wyłapują ich beznadzieję ;) Bawi mnie też fakt kiedy dla "utrudnienia" zombiaki "teleportują się" za mną albo też "mnożą się" nagle. Grę niestety należałoby inaczej "ustawić" i "zrównoważyć" a to kupa roboty, nawet moderzy nie dadzą rady :) Z tym że grać i tak można bo sceneria zrobiona starannie i każdy może sobie polatać, pojeździć i nareszcie utaplać się po uszy we krwi ;) Oczywiście lepiej by to wyglądało gdyby było TPP. Widok własnej postaci efektownie obgryzanej z tyłu i z przodu mógłby śnić się po nocach ;)
Łyczek, mam wciąż nieustalony stosunek do kosmitów ;) To pewnie dlatego że grałem namiętnie w serię UFO.
Nie zmieniaj tematu drogi Flyby, tylko napisz dlaczego TYM razem nie możesz pojawić się na pikniku :>
Może i bym się pojawił na pikniku tyle tylko, że będę czuć się tam jak parias ... nikogo z was nie znam zbyt dobrze ...
Alkoholu nie pijam od 6 miesięcy ... fajki są na cenzurze społecznej ... same kłopoty
Widzisz Łyczku jak skromnie ujął Felcart swoje wahania co do pikniku ? ;) A przecież przyczyn na "nie", może być więcej :) Dzisiaj mam imprezę i też od wczoraj się gnębię rozmaitymi "drobiazgami" :) A wypada iść. ..Ech
Te DI ;) ..zgodziłem się aby dołączyła do mnie wczoraj jakaś grupa graczy (w Moresby ciężko walczyć) ..Było jeszcze ciężej (gra śrubuje wytrzymałość zombiaków) a com się nasłuchał "fakowania" tom się nasłuchał ;( Szczerze mówiąc to mnie zniechęciło do "zespołowej" gry
W ogóle to ciekawe ..czasami jakiś gracz usiłuje do mnie pisać ..a ta grupa używała "komunikatorów głosowych" ..Nie chciało mi sie sprawdzać jakie opcje są możliwe w porozumiewaniu się w grze - gra jest o tyle prosta że gadać nie trzeba ;)
Cóż, kooperacja z losowymi graczami raczej uniemożliwia za bardzo wykonywanie zadań.. chociaż i nawet ze znajomymi różnie bywa, co pokazała redakcja w swoim wspólnym graniu.. ;)
Zawsze możesz skorzystać z kanałów, Flyby.. ;) w chwilę można znaleźć się po drugiej stronie miasta eliminując jedynie jakieś 6 zombiaków.. ;) Zawsze można też biec po prostu ;p
A tego (biegania) już się nauczyłem, Arxel ;) Nauczyło mnie tego zadanie z mechanikiem od kanałów ;)
Przedtem każdemu chciałem wdeptać główkę w piasek - teraz się nie da ;( Najczęściej używam nóg bo się paskudztwem brzydzę ;(
Poza tym są jakieś błędy w interfejsie - nieopatrzna zamiana broni (w interfejsie) skutkuje rzucaniem bomb ni z gruszki, ni z pietruszki - bez komendy klawiszowej (myszowej ;)). To samo dzieje się z chlaniem alkoholu. Ni stąd, ni zowąd - postać zaczyna chlać. Takich głupawek pełno jest. To by wskazywało że autorzy nie dorobili sterowania w opcjach: "mysz i klawiatura" a "pad" i daje to takie niespodzianki ;(
SW:ToR na Boże Narodzenie (mniej więcej, bo 22-go), ale wkurza że abo będzie około 60zł na miech :|
Ja tam na Diablo czekam ;) ..Stitch, Ty mi powiedz co się dzieje z bliźniakiem Shiftym? Czy to z nim przez chwilę grałem w DI czy też po prostu to było jego konto na Steamie ?
Ja czekam na lato :P Dopiero wczoraj odeszło a ja już za nim tęsknie. (chociaż nie, chyba jednak przed wczoraj. Dni mi się pomyliły :P)
A jeśli chodzi o branżę gier komputerowych/konsolowych to jakoś nic nie przychodzi mi do głowy. Wypadłem z obiegu i nie wiem kiedy i czy w ogóle do niego wrócę. Obecnie gram w to co znajdę przy czasopismach typu PLAY czy CDA (właśnie kończę przygodę z King Kongiem - swoją droga bardzo fajna i klimatyczna gra choć nie pozbawiona technicznych baboli). I postanowiłem sobie odświeżyć NFS Most Wanted - obecnie to w ogóle straciłem numerologię i nazewnictwo nowych NFSów a ostatni świeży w jaki grałem to Hot Pursuit, który dla mnie był strasznie słaby i mocno przereklamowany.
O marce zwanej Call of Duty też już powoli zapominam. W ostatniego CODa w jakiego grałem było MW2, którego zresztą nie ukończyłem bo mi się znudził. Z tego co słyszałem w MW3 w trybie multi, który praktycznie nie zmienił się od CODa 4 opłacać dodatkowo abonament - ehh Ci gracze to chyba mają jakieś mega-super-ultra klapki na oczach.
A jednak sobie przypomniałem - jest jedna gra na którą obecnie czekam a zowie się Prototype 2.
Lata mu szkoda ..a komu nie szkoda ? Znowu będę musiał grzać nogi na pokojówce ;(
Chyba, że do tego czasu zamieni się w zombiaka.. Wtedy będzie raczej chłodna.. ;)
http://www.youtube.com/watch?v=78bj6ebUVqA
Wpierw pokojówka, później Pikuś.. Lepiej uważaj.. ;)
Swoją drogą - brakowało mi zombistycznych zwierząt.. Może nie tyle w ośrodku, co w dżungli.. Gdzie zdziczałe małpy..?
Trzeci Transformers ssie po całości.. Gdzie jest Megan ja się pytam..
Arxel, o potrzebie zmutowanych czy zarażonych małp pisałem wyżej - stary Wells ("Wyspa doktora Moreau") byłby zresztą zachwycony jak jego pomysł obrósł z czasem w rozmaite odmiany, pełne cywilizacyjnych "strachów" na topie ;)
Oczywiście że w dzisiejszych czasach nie tylko pokojówce ufać nie można (począwszy od jej płci) ale także własnemu kundlowi. Mam to na względzie i widoku, jak siekierę na ścianie. ;)
Jejku, Harrvan, jeszcze troszkę a ta muzyczka będzie miała szansę na zastąpienie trąb jerychońskich (o skuteczność dźwiękową mi chodzi ;))
I jeszcze, bo mi się wczorajsza impreza przypomniała - robią je teraz po rozmaitych lokalach a trafiło na lokal dla nie palących. Co i rusz ktoś z uczestników znikał i dołączał do wianuszka dymiących na chodniku przed lokalem. Zbyt cenię swoją niezależność palenia aby brać udział w takich manewrach. Zapaliłem dopiero wtedy kiedy wracałem do domu, omijając dużym łukiem pary z dziećmi.
http://www.youtube.com/watch?v=n7rxUk-pUVI&feature=related
Piosenka wyborcza
Flyby ... palarnie też odpadają ?
Nie ten watek, przepraszam
Harry ---> Piosenka wyborcza, dodatkowo w Twoim gatunku muzycznym jest tutaj: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=AKPmkRU-Bzs
Żaden z członków SLD nie przekona mnie abym na nich głosował, choćby rzekł że wielbi Lucyfera i popija krew dziewicy do każdego posiłku
Mógłbym długo mówić dlaczego akurat tak, mógłbym wspominać o korzeniach komunistycznych i innych takich ale
Są tacy antykościelni, że w ramach komisji majątkowej za czasów SLD rozdano najwięcej majątków kościołowi
Gdzie sie podziały te czasy... kiedy budzisz się rano zakatarzony, kaszlesz i jesteś happy bo nie pójdziesz do szkoły...
Teraz jestem zakatarzony, chyrlam, czuje się jakby mnie stado murzynów... znaczy ciężarówka potrąciła... i wcale nie jestem z tego powodu szcześliwy...
http://www.joemonster.org/art/17296/Zachorowalem_kiedys_i_dzis
Palarnie w klubach i owszem, Darat - tam gdzie były od niepamiętnych czasów ;) Lecz takich klubów już prawie nie ma. ;) To miejsca pracy powinny mieć palarnie i bufety aby ludzie wzajem sobie nie psuli nastroju dymem lub siorbaniem herbatki czy kawy z dodatkiem mlaskania. ;)
I w ten sposób irenicus, docenisz (jak zwykle za późno) przywileje wieku. Zjawisko będzie się powtarzać tyle że intensywność doznań będzie mniejsza ;)
Słusznie prawisz Flyby ... całe szczęście, że na moim wydziale jest palarnia aczkolwiek w weekendy jest tam taka siekiera, że wychodząc na korytarz czujesz się tak jakbyś wyszedł z basenu
Irenicus
Może inhalacja pomogłaby ? Mi rzadko kiedy coś takiego pomaga, aczkolwiek przynosi dość sporą ulgę.
Mnie pomaga kichanie, irenicus - proponuję szczyptę tabaki. ;) Co prawda trzeba potem trzymać głowę żeby nie odleciała za nosem który kicha - ale jaka ulga (i zakichany monitor) ;)
Tttak, Darat - powiem szczerze, takich palarni także bym nie zdzierżył - wolałbym nie palić (wytrzymuję od 8 do 12 godzin) lub po prostu wyjść sobie na papierosowy spacer, niezależnie od następstw ;)
Na TVP leciał "Audycje Komitetów Wyborczych" ... Dobra beka jest z tych wszystkich polityków - cudotwórców :D A najlepszy był Korwin, który dał przykład "obiecują 100 zł, to zabiorą Ci 140 zł" :D
Teoretycznie JKM miał rację, Łyczek ;) Żeby coś dać, trzeba najpierw zabrać a owe 40 zł to koszta owej manipulacji. ;) Niestety jego teorie słabo przekładają się na praktykę.
Irenicus a może podłubać? :D A tak na serio to ja zawsze stosowałem krople do nosa - tańsze, droższe ale działały (choć w sumie nie za długo - no po takich jednych co kosztowały coś ok. 80zł nos był odetkany przez 24 godziny - to była ulga. Ale zapomniałem już jak się nazywały:)) Kiedyś też jak nie miałem tabaki w domu to pieprz wciągałem - pomóc to nie wiem czy pomogło ale na pewno ulżyło ;)
Dobra beka jest z tych wszystkich polityków - cudotwórców
A no Criss Angel przy nich wymięka. Ogólnie rzecz biorąc to im dłużej oglądam spoty, czytam ich obietnice to stwierdzam dwie rzeczy:
1) Nie pójdę na wybory bo dla tych kretynów szkoda buty zużywać i wychodzić z domu tracąc przy tym czas.
2) Że zamiast Tupolewa nie leciał A380...
kong123, coś mi się wydaje że "opłotki" Ci szkodzą w rozważaniach politycznych. ;) Być może zaoszczędzisz na butach - tyle że potem, w ciągu przyczynowo-skutkowym, możesz zostać bez butów.
Jeżeli nie wyjdziesz do polityki, polityka przyjdzie do Ciebie. W okresie wyborczym polityka ma mordę przymilną - korzystaj. I nie dziw się jeżeli potem będzie miała mordę n.p. komornika. ;)
Hmm, a co by było jakby tak zatkany nos irenicusa, porażony niedrożnością, przeistoczyłby się w trąbę słonia?
Co tam filozofowie
a jakas mocna mietowa tabaczka nie pomoze?
A od tego to się czasem nos nie podrażnia ? ;)
Nie żebym przedawkował.....
Wszyscy o grach , a ja poza weekendami to mam czasu tyle , co nic. O ! Nawet na Ddw mi czasu braknie , uuu a to już źle... , bardzo źle.... A co sie tych tam Braiaaanów tyczy ( cholera , Techland nie mógł wymyślić innych imion ? ) , to skonstruowałem kij z gwoździami. Normalnie domowe przedszkole , zakładka - prace ręczne. W dodatku mam pistolet - o ! Ale co mi po spluwie , mogę nią sobie palmę podetrzeć , bo amunicji jak na lekarstwo. Zacząłem też się w cyberpunk bawić i na razie nasuwają mi się trzy słowa -
I likeeee it :3
A polityka to w ogóle jest fe i passe.... Wszystkim tym "zacietrzewionym osłom" powinniśmy zapodać parę odcinków MLP.... , tak profilaktycznie.... :)
A pisząc to przyczepi się do mnie i tak jakiś PiSowiec , cz antyPiSowiec , który dopatrzy się tu wszystkiego poza prawdziwą treścią zdania...
I tak to się nakręca , i pędzi , i pędzi , i dmucha , i chucha , i parą wciąż bucha....
A Brzechwa to czasem o kampanii wyborczej nie pisał ?
Ja dzisiaj opłakuje "-1 w rankingu" :( Wpisałem się do wątku rvc, gdzie wzywał ksipsa i nazwał go botem bo odezwał się po 7 minutach. Ja podałem legendarny wątek z "wysiu jako bot" i o 6 rano dostałem wiadomość "złamanie regulaminu" :(
Ja kiedyś dostałem po rankingu bo wspomniałem o pewnej wtyczce do FF (tak tej na A :P) co blokuje reklamy ;)
No a tobie Łyczek zostało jeszcze 79 oczek - czyli strata prawie niezauważalna ;D
O moim "kiedyś" lepiej nie wspominać :) Rejestracja 4 stycznia 2004 roku: 7 lat x 12 punktów + 8 punktów = 92 punkty ... Nie wypowiadałem się przez jakieś 3-4 miesiące więc -3 / -4 w rankingu. Ostatecznie powinienem mieć 88 / 89 punktów :) Jak widać 9-10 razy kusiło mnie żeby łamać regulamin, a głównie przez dopisywanie się do wątków łamiących regulamin. Ale wiadomo jak to jest z moderatorami i ich interpretacją regulaminu.
[Edit] Pan od języka polskiego by mnie zamordował ... Słowo "regulamin" powtarzało się praktycznie w każdym zdaniu :(
kongi - a oni to Polacy są ? A ja myślałem , że obcokrajowce.... Tak to jest jak się słucha tylko jednego utworu na cały band....
Łyczek - nie smuć się... W końcu to nie ranking wyznacza standardy.... :)
Tymczasem ja się delektuję nowym sprzętem kompjuterowym.... Ano - dla nerda - 7 niebo , a może i więcej...
Ishi - właściwie to polsko-ukraiński zespół. Choć osobiście śmiem twierdzić, że bardziej polski niż ukraiński. Warto się zainteresować bardziej tym zespołem bo ma fajne utwory a w radiu grają tylko jeden (który prawdę mówiąc znudził mi się już do tego stopnia, że mi się nie podoba :P)
No to ja Łyczek powinienem mieć dokładnie 51 oczek rankingu - jakieś 5 miesięcy nie pisałem czyli zostaje do popisu 46 oczek z czego 1 straciłem za wyżej wymienioną sytuację a drugi za wątek o pewnej części ciała który można by kupić w sklepie z gadgetami dla dorosłych (oczywiście wątek nie był mój - wpisałem tam tylko swoje sugestie i spostrzeżenia :P). Więcej złych uczynków nie pamiętam - albo po prostu mi się upiekło :D
Musiałem zasiąść do xboksa bo mnie Lonesome Road nęci - aby jednak go zakosztować muszę najpierw Dead Money przejść (dla porządku) I dziwna sprawa, na xboksie w ten dodatek gra się łatwiej (postać reaguje szybciej - co pewnie w znacznej mierze zasługą pada jest).
DI natomiast Ishimura z każdym poziomem mnie coraz bardziej zniechęca. Mam już połowę gry za sobą czyli 25 poziom a byle zombie zżerają mnie szybciej i efektywnej. To odwrotność przyjętego w grach levelowania. Jak dołożyć do tego szybkość z jaką materializują całe ich zestawy na moich tyłach i po bokach, to robi się sieczka w której nie mogę mieć szans. Czasami odnoszę wrażenie że autorzy w ten sposób chcieli zrównoważyć wydawanie dolców których wszędzie pełno. Masz parę tysięcy? To bądź pewny że zaraz zza rogu wypadnie "samobójca" by skonać razem z Tobą i Twoją forsą. I tutaj pewnie pad od xboksa poprawił by sytuację - niestety przełącznik do kompa zbyt wiele kosztuje.
Że nie mam dzisiaj jakoś humor wrzucam pozytywny kawałek :)
http://www.youtube.com/watch?v=c9KHo9z86rA
Może siebie zadowoliłeś, Łyczek - mnie zepsułeś oryginał:
http://www.youtube.com/watch?v=SzJY96m3lkg&feature=related
Flyby ---> Oczywiście Louisa Armstronga znam ;) Ale wolę i tak Łagodnego Olbrzyma.
Nie wszyscy śledzą wątek Lotto ale taka ciekawostka :) Puściłem 6 liczb (daty urodzin bliskich) i matisf miał identyczne liczby puszczone na chybił trafił :D Byłoby dwóch milionerów z Ddw :D Niestety dwóch szczęśliwców gdzieś jest indziej.
Wszyscy w familii się cieszą na myśl wygranej...
Co by było gdyby.....
Ale i tak nie będzie , przez to ja się w to nie bawię i z góry obstawiam porażkę.... Po prostu jestem realistą i takowe zabawy mnie nie interesują , bo szanse mamy jak jeden to iluś tam.... A wszyscy właśnie myślą , że się akurat , a nóż się w tej wybranej liczbie zmieszczą. ;) Próbować można , ale po cholerę mi dodatkowy zawód ;)
Mój ojciec, niemal od początku istnienia toto-lotka - grywał tydzień w tydzień ..czasem wygrywał śmieszne sumy.. Gdyby zliczyć te pieniądze które wydał na kupony ..Nie chcę się złościć więc nie będę kontynuował ;)
Ishimura ---> Jak chodzi o nóż to się nigdy nie zmieszczą :P ale jak o nuż to być może kiedyś tak :)
[Edit] A u mnie jest ciekawostka taka, że mój ojciec trafił 10 lat temu "piątkę" trzy razy z rzędu ! Wystarczyło tylko raz i pewnie nie wiedziałbym co to jest GOL bo żyłbym w innym kraju :)
Łyczek - pff.... źle to interpretujesz - chodziło mi o to , że w przeciwnym wypadku siekają kupony w drobny mak - nożami właśnie.... :P
Ehh to się nazywa mieć pecha - dlatego właśnie teleturniejów unikam jak ognia...
Flyby - to tak samo jak z papierosami.... Ojciec mego kumpla wypalał 20 papierosów dziennie przez 30 lat , a sama paczka pomijając dewaluacje oscylowała w granicach 20 złociszy... Tylko pomyśl jak zabójcze sumy tu się mieszczą... O dziwo owy ojciec nadal objawów żadnych raków płucnych nie ma :)
Coś takiego? 20 zł dziennie przepalał? Lokomotywa ;( Gdybym tak palił to bym nie nie tylko raka miał ale jeszcze głodem przymierał. Resztki po mnie zżarła by pokojówka z Pikusiem.
Paczuszkę to ja spalam w 3 dni, ewentualnie w 2 dni rzadziej, więc 20 fajek dziennie wydaje się dla mnie kosmiczną wartością
Mam kolegę co pali około półtorej paczki dziennie (czyli 30 papierosów) ... Tak sobie olbliczyłem, że przepala 15 zł dziennie co daje 5475 zł rocznie :| Za taką cenę mamy wypasione wakacje all inclusive na dwa tygodnie ...
I na tyle mnie nie stać Łyczek ;) Mojego zdrowia też na to nie stać ;(
Lecz w narodzie zawsze pokutowała chęć życia ponad stan. Wiedzą coś o tym banki ..i lekarze ;)
Nikt nie rozumie sensu picia, nawet pijący ;)
..czekając na Lonesome Road, dodatek do Fallouta NV:
http://www.youtube.com/watch?v=fjGPyawflUY
A ja nie widzę sensu tej część Ddw ... Zatem niech jakaś "dobra dusza" (wzięte w cudzysłów, żeby Harry się nie obraził na mnie za to stwierdzenie) założy nowy wątek ?