Czy gry free-to-play niszczą młode pokolenie graczy?

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
18.05.2026 22:23
glodnylis
1
1
odpowiedz
glodnylis
3
Chorąży

Czy gry free-to-play niszczą młode pokolenie graczy?

Kiedyś, żeby grać, trzeba było mieć skilla i cierpliwość. Dzisiejsze dzieciaki wychowują się na Fortnite, Robloxie i mobilkach, gdzie liczy się tylko to, jaki masz status na serwerze i czy stać cię na unikalnego skina. Te gry są projektowane przez psychologów tak, żeby uzależniać od hazardu i dopaminy z otwierania skrzynek. Najgorsze, że rodzice bezrefleksyjnie dają im na to kasę. Czy darmowe gry zniszczyły definicję tego cudownego hobby i zamieniły je w ordynarne kasyno dla nieletnich?

19.05.2026 15:32
Kwisatz_Haderach
1.1
2
odpowiedz
Kwisatz_Haderach
26
GIT GUD or die trying

Kiedys to bylo.
Zeby grac trzeba bylo miec skoczone studia (i to inzynierskie, nie jakies podrabiance europeistyka). Dzieciaki wychowywaly sie same na tanim alkoholu, siedzeniu przed blokiem i graniu w Tibie. Zabawki byly projektowane tak zeby uzalezniac od hazardu i dopaminy (gumy turbo, pokemony, wszelakie tazosy i inne kartonowe smiecie, zbieranie karteczek i kazdego innego gowna, ktorego pojawialo sie po 10 nowych co wakacje) odwijania papierka. Najgorsze, że rodzice bezrefleksyjnie dawali na to kasę.
Czy darmowe gry zniszczyły definicję tego cudownego hobby i zamieniły je w ordynarne kasyno dla nieletnich? Czy poprostu mamy klasyczne "kiedys to bylo"?

BTW. W te darmowe gry gra tona dzieciakow wydajac rocznie mniej niz dowolny "tru gracz" na jedna nowa gierke. Tak bylo w czasach Tibii, gdzie jak ktos mial PACC to byl szacun (bo 90% grala za free i tyle), albo oznaczalo ze nie jest gierkowym turysta, tylko badzie gral dluzej.
Ewentualnie wydaja cale zero. Wszystkie te przyklady uzaleznienia i rujnowania rodzin bo musze kupic skina to ekstrema. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Nikt ci niczego nie zabiera. Wszystko jest w twojej glowie.

Jedyne co mnie rowniez mierzi i z czym sie zgadzam to skrzynki. Bo to jest mocno sliski temat. Podziekujmy Valve za popularyzacje, monetyzacje i dlugoletnie prowadzenie najwiekszego gierkowego kasyna online (a wczesniej jeszcze za popieranie i zachecanie do dodatkowego hazardu u firm trzecich). Tak samo mocno drazniacy jest model biznesowy karcianek (TCG/CCG).

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2026-05-19 15:38:16
19.05.2026 16:41
D'ho-oth
1.2
2
odpowiedz
D'ho-oth
1
Junior

Porównywanie gum Turbo czy tazosów do algorytmów w Fortnite to gruba przesada. Tazosy kupowałeś w chipsach, zjadałeś je i bawiłeś się na trzepaku. Nie stał za tym sztab psychologów behawioralnych śledzący każdy Twój klik, żeby idealnie skroić Cię z kieszonkowego podstępnym FOMO i rotacyjnym sklepikiem.
Co do Tibii i PACCa - to był stały abonament. Płaciłeś i miałeś w

post wyedytowany przez D'ho-oth 2026-05-19 17:34:35
19.05.2026 17:44
😂
1.3
1
odpowiedz
Asmodeus
56
Senator

Nie stał za tym sztab psychologów behawioralnych

Gooby plz XD

19.05.2026 19:58
hopkins
1.4
odpowiedz
hopkins
237
Zaczarowany

Chciałbym zobaczyć jak grasz w Fortnite, a później płaczesz, bo Cię jakiś 12 latek zabił :)

post wyedytowany przez hopkins 2026-05-19 19:58:21
19.05.2026 17:30
Bezi2598
📄
2
2
odpowiedz
Bezi2598
166
Legend

Gorsze sa te gry ktore maja dokladnie te problemy ktore wymieniles, ale nie sa f2p tylko i tak trzeba je kupic i potem jeszcze placic abonament zeby w ogole miec mozliwosc kupowania rzeczy w sklepiku. Podziekujmy wiadomo komu za popularyzacje, monetyzacje

post wyedytowany przez Bezi2598 2026-05-19 17:30:44
19.05.2026 19:36
Silas1415
3
odpowiedz
Silas1415
31
Konsul

Tu chyba bardziej warto atakować mechaniki, które w tych grach są i rzeczywiście mogą uzależniać, niż wrzucać do jednego wora gry free to play jako coś złęgo czy sugerować, że tu nie trzeba mieć skilla i cierpliwości - bo to bardzo często jest po prostu nie prawdą. Fortnite mnie akurat ominął, ale strzelam, że i tam wielu ludzi grało dla rozgrywki i skill jak najbardziej się liczy, no ale też z innych tytułów - moby jak LoL czy Dota, hero shootery jak Overwatch czy Marvel Rivals, no tu trzeba mieć umiejętności na tyle, by rywalizować z innymi na swym poziomie, a też trzeba mieć od groma cierpliwości... chociaż w dużej mierze dla społeczności :D (że tak zrymuję).

Tu jest niestety ta częsta korelacja, że takie mechaniki związane z mikropłatnościami pakuje się, żeby gra na siebie zarabiała, ale też nie jest to nigdy 1 do 1 równe, niektóre to powiedziałbym, że są nawet bardzo "przyjazne konsumentowi" (np. kiedyś grałem w Smite, tam to waluty, za której można było kupywać skiny, to dało się nazbierać tak po prostu, grając, nie płacąc), no i też to z góry nie musi odbierać tej potrzeby wyrabiania umiejętności do rozgrywki.

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl