Co polecacie z fantastyki?
Głównie fantasy, i scfi
Dzieła H.P Lovecraft'a - wszystkie Mity Cthulhu - e... ten kurde nieważne...
mogę Ci polecić bardzo dobrą serię Sci-Fi - Saga Endera. masz link do wikipedii - http://pl.wikipedia.org/wiki/Saga_Endera
wciągnęła mnie na dobre trzy dni :D
Przejrzyj kanon i poczytaj mini recenzje userow:
https://www.gry-online.pl/forum/george-rr-martin-i-nie-tylko-cz-ccviii-glosowanie-na-kanon/z5ad17e3?N=1
Od siebie moge polecic:
GRRM'a
Steven Erikson
Abercrombie
oczywiscie Sapkowski
A coś z polskich autorów?
z polskich? mało jest fajnych polskich... jest Dukaj, jest Lem, jest Ćwiek... a z zagranicznych jest jeszcze fajny Dick. :D
Tak obok tematu - jeśli chciałbyś może zerknąć na jakiś horror - polecam Stefana Dardę. ;)
Hm. Martyna Raduchowska - Szamanka od Umarlaków. Czytaj Wiedźmina Sapkowskiego, ciekawy jest. No i jeszcze możesz się pokusić o K-PAX - Gene Brewera ale to już bardziej zagraniczny autor.
Pozdrawiam
Silmarillion
Dzieci Hurina
Władca Pierścieni (cała trylogia)
Hobbit
Niedokończone opowieści
Wszystkie od Tolkiena :)
A z polskich to kilka książek (min. o Wiedźminie )
a może cos z radzieckiej fantastyki, np bracia strugaccy 'poniedziałek zaczyna się w sobotę', 'przenicowany swiat', 'piknik na skraju drogi', 'trudno byc bogiem'. z polskiej bardzo polecam 'limes inferior' zajdla, swietna ksiązka.
Fiolet - Magdaleny Kozak, swietnie sie czyta, zadne tam sagi, N-te ksiegi trylogii itp. wartka akcja
H.P. Lovercraft - jak juz ktos tu napisał, naprawde horor w mistrzowskim wydaniu.
Cykl o Mordimerze Jacka Piekary - Sługa Boży, Miecz Aniołow itd. dość istotne jest to, od której z tych książek rozpocznie się lekturę, ponieważ początkowo autor chyba nie zamierzał rozwijać aż tak bardzo tej powieści - a tu proszę, akcja się rozbudowuje :)
Oczywiście Marcin Wolski - "Klucz do apokalipsy", "Agent Dołu" (aczkolwiek to z przymrużeniem oka :) )
Combo - podpisuję się po Xinjinem :D
Ubik i jeszcze taki zbiór opowiadań, nie pamiętam tylko jak się nazywa...
http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/book.html?co=print&id=K2451.003
Dla mnie ten zbiór opek jest najlepszy :)
Kaye Marvin, Godwin Parke- Władcy samotności
Choc ksiazka malo znana a zdobycie jej moze sie okazac nielada wyzwaniem to ze zbiorow fantastyki/s-f ktore przyszlo mi czytac ta do tej pory pozostala na pierwszym miejscu. Jak juz wczesniej wspomnialem jest to polaczenie fantastyki z science-fiction gdzie zderzaja sie dwie cywilizacje. Jest to istne arcydzielo. Glownych bohaterow jest dwoch. Jednym z nich jest wyrzutek, samotnik z wyboru zywiacy w sercu uraze do ludzi a w szczegolnosci do wlasnego ojca. Drugim jest jego przyrodni brat- zupelne przeciwienstwo pierwszego. Swiat po blizej nieokreslonej katastrofie znow powrocil do naturalnego stanu rzeczy- wszedzie dominuje natura a jedynie mroczne ruiny nadaja ludziom zarys tego jak swiat mogl wygladac kiedys. Wciaz zywa pozostaloscia dawnej cywilizacji jest Miasto. Mroczne i pilnie strzezace swoich granic. Ci ktorzy probowali je przekraczac gineli. Zblizajaca sie zaraza powoduje iz jeden z wodzow plemiennych postanawia w jakis sposob nawiazac kontakt z Miastem- obojetnym na problemy ludow zyjacych u jego granic. Jest to jednak tylko fragment wyzwan ktorym bohaterzy beda musieli stawic czola. Najwieksze z wyzwan czyhaja w nich samych.
Ksiazka w ktorej nie ma jednoznacznego zakonczenia. Dla niektorych bedzie dobre, dla innych zle. Klimat ktorzy uderza w czytelnika. Tajemniczosc i samotnosc powodujace ze nie mozna sie od tej ksiazki oderwac. Szczerze polecam i mysle ze sie na tej ksiazce nie zawiedziesz. Ja wracalem do niej po kilka razy i za kazdym robila na mnie te same- piorunujace wrazenie.
"Malowany Człowiek" i "Pustynna Włócznia" Bretta - są to dwie części trylogii, podzielone na cztery książki. Nie siedzę za bardzo w fantasy ale akurat przypadły mi do gustu, szczególnie pierwsza część.
Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.
Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi.
Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha – jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo – nowicjuszka u starej Zielarki. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny Minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.
Tych troje ma coś wspólnego – są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?
Z opisu takie sobie. Dalej książka ukazuje konflikt dwóch charakterów - swego rodzaju "wybrańca" ukazującego się jako kogoś zdolnego poprowadzić ludzkość, mogącego ją zjednoczyć przeciw demonom - jednak osobnik ten wcale tego nie pragnie; z drugiej strony mamy jego eks-przyjaciela, przywódcę wojowniczego narodu, który sam się tym "wybrańcem" odwołał. Obydwaj mają swoje racje, jednak różnią ich środki prowadzącego do zjednoczenia ludzi i... no cóż, kto wygra dowiemy się w trzecim tomie ;-)
+ parę recenzji http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=257&flash=y
Wszystko co napisał David Gemmell. ksiażki z gatunku heroic - fantasy.
A szczególnie polecam cykl o Waylanderze Zabójcy. Wyrzutek - morderca do wynajęcia szuka odkupienia na wojnie domowej, której sam jest pośrednio przyczyną.
A może Harry Potter? ;)
Na poważnie - polecam zbiór opowiadań J.G. Ballarda - Ogród czasu. Coś wspaniałego :)
A ja polecę ci Brenta Weeksa i świetną trylogię Anioła Nocy i kolejną serię która jest dopiero wydawana.
jarosław grzędowicz - cykl "pan lodowego ogrodu" - z gatunku fantasy/sci-fi to chyba najlepsze co czytałem - pobił nawet wiedźmina sapkowskiego.
oczywiscie rowniez cykl o Enderze z "gra endera" na czele.
mowisz ze czytasz pilipiuka, wiec pewnie znasz cykl "oko jelenia"? jesli nie to szczerze polecam, kilka dni temu ukazala sie ostatnia czesc sagi.
No to może cykl powieści Malazańskiej Księgi Poległych? Tyle że tego jest (narazie) 9 tomów głownych + powieści niezależne.
Z twórczości Strugackich polecam tylko "Piknik na skraju drogi". Reszta ich opowiadań jest... specyficzna. Nie podobały mi się.
czy wy zdajecie sobie sprawe, ze fantastyka to fantasy + sf?
w takim razie na pewno panowie bracia strugaccy jak i dan simmons. z polskic kiedys tam czytalem chyba dwie ksiazki Marcina Ciszewskiego. www.1939.com i www.1944.com, cos w tym stylu - na pewno w tytulach bylo www :)
"Inne Pieśni" Dukaja będą kiedyś stały w kanonie polskiej literatury obok "Pana Tadeusza" i "Dziadów", a tymczasem każdy powinien te książkę przeczytać. I Dukaja ogólnie, ten gość złych książek po prostu nie pisze.
Prawie cała twórczośc Lema by ci podpasowała (oprócz szpitala przemienienia, wysokiego zamku i może jakiejśc publicystyki).
Niedawno cztałem EDEN Lema.
Jedna z jego pierwszych "dojżałych" powieści. Świetna. Początek wgniata i nie można sie oderwać. Potem napięcie trochę luzuje i nawet pare dłużyzn ale potem znów akcja sie nakręca i wspaniale się kończy.
Polecam też cykl Diuna Frank'a Herbert'a
Albo "Atlas chmur" Mitchella niby nie SF (nie w całości), ale naprawdę warto.