Co może zająć komornik w wynajmowanym mieszkaniu?
Czyli pytanie do osób znających się na prawie. Inspirowane historią kumpla z roku.
W wynajmowanym przez niego mieszkaniu pewnego dnia pojawił się komornik z zawiadomieniem o długach ciążących na mieszkaniem i groźbą, że jeśli w ciągu kilku dni właściciele długu nie uregulują, komornik wróci z policją celem zajęcia dóbr. I właśnie tutaj moje (nasze) pytanie. Co w takim wypadku komornik może zająć? Tylko to, co jest wyszczególnione w umowie najmu jako własność właściciela? Albo inaczej: czy znajomy musi się obawiać o swojego laptopa czy też aparat fotograficzny?
Rok temu też miałem taką sytuacje. Wynajmowałem z znajomymi stancje. Koleś, który to wynajmował strasznie kombinował itp. Pewnego dnia przyszło do nas 2 komorników. Akurat byli w miare spoko to powiedzieli nam, że nawet z nimi nie musimy gadać, bo to sprawa między właścicielem mieszkania, a państwem. Ogólnie mogą zagarnąć tylko rzeczy należące do właściciela, twój kumpel nie ma co się obawiać o swoje prywatne rzeczy, ale doradzam zmianę mieszkania, skoro właściciel ma problemy...
mhm
komornik może zająć każdą rzecz w mieszkaniu i tylko od jego charakteru będzie zależeć, czy zajmie lodówkę, czy wasz komputer. To później wy będziecie musieli składać skargę na czynności komornika.
Najgłupsze co można w tej sytuacji zrobić to złożyć skargę na komornika i czekać ponad miesiąc aż sąd wyznaczy termin posiedzenia a potem ją odrzuci. Sądy z automatu odrzucają takie skargi. Po miesiącu jest po zawodach - wszystko co zabrał komornik zostanie zlicytowane dla wierzyciela.
W takim wypadku - gdy komornik zabrał rzeczy nie będące własnością dłużnika - nie składa się skargi na komornika tylko występuje z powództwem przeciwegzekucyjnym do sądu - pozwanym w przeciwegzekucyjnym pozwie zawsze jest wierzyciel.
I pamiętaj - komornik może zabrać wszystko i każdemu - on nie musi wnikać co do kogo należy. Są na to orzeczenia Sądu Najwyższego.
NewG => co ty pieprzysz, przyjdę do znajomego na piwo, postawię rower w przedpokoju to mi go komornik zajmie? :D
Nie tylko rower ale nawet samochód jak przypadkiem pożyczysz znajomemu kluczyki. Poczytaj sobie w internecie jak komornik zabrał samochody klientów z warsztatu, którego właściciel miał długi. Nieważne, ze dowody rejestracyjne były na kogoś innego. Potem jeden z klientów właśnie złożył skargę zamiast powództwa przeciwegzekucyjnego i samochód przepadł (minął 1-miesiączny termin).
Wszystko zgodne z prawem i potwierdzone kilkoma wyrokami Sądu Najwyższego.
Znalezione w sieci :
-------------------
KPC art. 845 § 2 „ ... zająć można ruchomości dłużnika będące bądź w jego władaniu, bądź we władaniu samego wierzyciela, który do nich skierował egzekucję. Ruchomości dłużnika będące we władaniu osoby trzeciej można zająć tylko wówczas, gdy osoba ta zgadza się na ich zajęcie albo przyznaje, że stanowią one własność dłużnika, oraz w wypadkach wskazanych w ustawie. Jednakże w razie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej dopuszczalne jest zajęcie ruchomości na zasadach przewidzianych w przepisach o egzekucji administracyjnej”.
Z powyższego przepisu wynika, że komornik powinien co do zasady zajmować tylko ruchomości będące we władaniu dłużnika. Jeżeli ruchomości znajdują się we władaniu osoby trzeciej, można zająć ruchomości dłużnika, gdy:
- osoba trzecia wyrazi na to zgodę,
- osoba trzecia przyznaje, że ruchomości stanowią własność dłużnika,
- przepisy szczególne na to zezwalają.
Jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 09.10.2002 r., sygn. akt IV CKN 1370/00, „każdy komornik powinien zdawać sobie sprawę z tego, że egzekucja zmierza do uzyskania zaspokojenia wierzyciela tylko z majątku osoby, która została jako dłużnik wskazana w tytule wykonawczym. Nie należy natomiast naruszać przy zajęciu egzekucyjnym praw podmiotowych osoby trzeciej”.
-------------------
Tych orzeczen bylo wiecej, znajdziesz bez problemu w sieci. Tu nie ma sensu powielac calej wykladni.
Inna sprawa ze wlasciwa odpowiedzia na pytanie "co moze zajac komornik" a wynikajaca z praktyki a nie przepisow jest - "wszystko i kazdemu".
W takim wypadku - gdy komornik zabrał rzeczy nie będące własnością dłużnika - nie składa się skargi na komornika tylko występuje z powództwem przeciwegzekucyjnym do sądu -
masz rację, kajam się niemiłosiernie, pomyliłem instytucje
Poczytaj sobie w internecie jak komornik zabrał samochody klientów z warsztatu, którego właściciel miał długi
Chodziło o quada. Link przy okazji:
http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1295895