Blackguards - walka na końcu
Kto nie grał w Blackguards, niech nie czyta, bo spojler.
spoiler start
Mam problem. Kończę Blackguards, ale...Dochodzi do walki z Aurelią i ślimakami. W zasadzie rozpoczynam starcie od nowa jeśli jej pierwsze zaklęcie to Szał bo to mocno komplikuje grę. Tak czy owak jest ciężko. Ruszam Naurimem i Takate naprzód, moja głowna postać to łucznik więc w teorii pruję z łuku, ale....Zastanawiam się czy nie dać w ape włczni i nie otoczyć Aurelii. Miałem kilkanaście prób dzisiaj i dupa. Chyba trzy razy się zdarzyło że brakło jej z 1 czy 2 punktów obrażeń by padła, ale...trucizna slimaków sprawia że Naurim w pewnym momencie w zasadzie nie trafia nigdy. Zurbaranem to aż nie wiem co rzucać - niby powinien leczyć, rozpraszać magię, ale jak ślimak mu podejdzie to jest kaplica.......Jeśli jutro znowu będę miał 20 podejść to chyba rzucę w cholerę i zaczne drugą część ale fajnie byłoby to skończyć :) Jakieś porady ?
spoiler stop