Bil Baxton nie zyje.
Gral w twisterze i titaniku.
Jak już robisz z siebie drugiego Monterę, to przynajmniej nie myl się przy nazwisku.
Chryste, Bill Paxton, gamoniu!
I przede wszystkim w "Aliens"!
...nie wiem co jest bardziej żenujące: tytuł wątku czy posty w stylu "2017 niech się skończy"... powariowaliście ludzie do reszty.
Szkoda człowieka. Tym bardziej, że był charakterystycznym aktorem.
w każdej roli ZNAKOMITY Gustaw Lutkiewicz .........odszedł[*] i to jakoś bez echa:/ młodszego pokolenia [rodzimy rynek aktorów] bez obrazy ja nie przyswajam...chyba że w plotkach typu Pudelek i jest tego coraz więcej:/
No tak, mój post schowany, a "Bil Baxton" był w tytule, jak jest. Oddajmy godność zmarłemu: BILL PAXTON, o Bogowie.