8gb ramu na viscie- problem
pewnie wielu miało podobny problem,może ktoś ma gotowe rozwiązanie
mam nowa płytę główną i dodałem troche ramu teraz mam 8gb jak sprawdzam w "task manager" to pokazuje 3gb a jak wchodzę do control panel-system to pokazuje 8gb
skąd mam wiedzieć czy jest wykorzystywane całe 8gb??
no to się nie dziw, marnujesz ponad 4GB pamięci która masz w kompie, 32 bitowe systemy adresują do 4GB pamięci, reszta jest nie używana, gratulacje
by ponad 4GB było widziane i obsługiwane potrzebujesz systemu 64bit
No to masz problem, bo żaden 32-bitowy system nie wykorzysta więcej niż 4GB pamięci (u ciebie będzie to zapewne coś około 3-3,25GB).
a to lipa myslałem że coś z tym zrobili w końcu ,ponoć można skopiować jakiś plik z windows server 2008 ale to pewnie sporo kombinowania
no to lece zamówic wina7 ;)
a to lipa myslałem że coś z tym zrobili w końcu
a czemu by mieli coś zrobić? z resztą vista to jeden z gorszych systemów, osobiście nie widzę powodów by w ten system jakkolwiek inwestować ;)
a systemy serwerowe to zupełnie co innego, inna działka zarabiania dla M$ ;)
Tylko pamietaj, zeby scia.. znaczy zamowic W7 64-bit, bo to ograniczenie kazdego systemu 32bitowego.
Snakepit -->
"z resztą vista to jeden z gorszych systemów"
Bo? Odrobine ustepuje 7 pod wzgledem szybkosci, i to wszystko. Do gier jak ktos lubi liczyc fpsy, oraz na slaby sprzet lepiej nadaje sie 7, ale do zwyklego uzytku na kompie z > 2GB ramu nie ma zbytnio nawet sensu sie przesiadac. Bije na leb wszelkie starociowe XP.
Dokładnie, wystarczyło trochę nad nią posiedzieć i dostosować do własnych potrzeb. Nie miałem z nią żadnych problemów.
O nie , kolejny dzieciak "vista to gowno"
Kolego, uspokój się, nie znasz mnie więc ucisz się.
Bo?
Bo jak dla mnie była nie ergonomicznie jeśli mogę się tak wyrazić zaprojektowana, działała wolniej od XP, bardzo często wywalała mi się z powodu sterowników i ogólnie nie pasowała mi jako system, wytrzymałem rok. Szczerze więcej grzechów nie pamiętam, lecz pamiętam rozmowy ze znajomymi sprzed paru lat gdzie wszyscy na Vistę narzekali, ja też.
jakby nie wyprodukowali gniotu jakim byla vista to by ludzie nie narzekali.
na poczatku vista byla bardzo zbugowana, brakowalo sterownikow, wsparcia dla sprzetu, mulilo itd... Wiec premiere mieli bardzo slaba i dopiero servicepacki i z czasem sie ustabilizowalo...
dodatkowo pakowano go na sile na sprzet ktory nie nadawal sie do tego... z czasem sprzet poszedl do przodu i niedociagniecia przestaly byc zauwazalne
wiec troche racji w tym, ze vista to gowno
teraz to praktycznie widows 7...
a zeby nie bylo ze offtop totalny i cos nowego, to tak, wgranie jakitam plikow powoduje ze wykrywa prawidlowo.... i to wszystko. Dalej uzywa tylko 4gb (- grafa itd, co daje troche ponad 3)
"a zeby nie bylo ze offtop totalny i cos nowego, to tak, wgranie jakitam plikow powoduje ze wykrywa prawidlowo.... i to wszystko. Dalej uzywa tylko 4gb (- grafa itd, co daje troche ponad 3)"
Jakies pliki nazywaja sie Service Pack tudziez zwykle poprawki z windowsupdate, nie trzeba nic kombinowac, zreszta psiej_czaszce wykrywa dobrze:)
"na poczatku vista byla bardzo zbugowana, brakowalo sterownikow, wsparcia dla sprzetu, mulilo itd... Wiec premiere mieli bardzo slaba i dopiero servicepacki i z czasem sie ustabilizowalo...
dodatkowo pakowano go na sile na sprzet ktory nie nadawal sie do tego... z czasem sprzet poszedl do przodu i niedociagniecia przestaly byc zauwazalne
wiec troche racji w tym, ze vista to gowno"
W takim razie XP to tym bardziej straszne gowno, jesli oceniamy aktualny stan systemu przez pryzmat tego, jaki byl na starcie - bo start Visty, mimo wszystkich wymienionych problemow, byl wielokrotnie lepszy od startu XP:) Tam to dopiero nie bylo sterownikow i wsparcia, w porownaniu do W2k (nie wspominajac o 98) mulilo niemozebnie, MNOSTWO DZIUR, system byl kompletnie nieuzywalny az do wyjscia SP1 (i ledwo uzywalny az do wyjscia SP2, ktory wlasciwie robil z XP nowy system - zmiany tam wprowadzone byly duzo wieksze, niz miedzy Vista a 7). Zeby zobaczyc o co chodzi mozna sobie i dzisiaj zainstalowac golego XP i zmierzyc czas zanim sie wysypie bluescreenem, albo zlapie jakiegos wirusa z netu:)
Vista miala problemy - nikt temu nie przeczy, kazdy system na starcie miewa, a tu weszla calkowicie nowa architektura jadra - ale byla calkowicie uzywalna od dnia premiery, jesli tylko odpowiednio sie z nia obchodzilo (wiem, bo uzywalem jej od ~ dnia premiery, i zadnych wiekszych problemow nie odnotowalem).
Do dzisiaj jest dla mnie zagadka ten ogolny hejt antyvistowy, jaki sie wtedy rozpetal, i ktory ciagnie sie za nia do dzisiaj - ciagle widac opowiesci jaka to Vista JEST zla, choc jak slusznie Dessloch zauwazyl, jest to praktycznie to samo, co 7.
Taaa vista to gówno. Instalujecie viste na 512 ramu i chcecie by śmigał jak XP....
[14] Dokładnie
Ja też byłem przeciw Viście, ale mając ówcześnie 4 rdzeniowego quad'a + 4GB RAM + kartę z DX10 trudno było zostawać przy poczciwym XP
Vista była dedykowana na najnowsze ówczesne osiągnięcia technologi komputerowej, a to że ktoś kupował ją razem z jakimś lapkiem za 2000zł, który miał 2 rdzenie po 1,66GHz każdy i potem się dziwił, że wolno działa. Ale to nie moja wina... to wina tego nowego systemu... Visty... najlepiej na coś zwalić, takimi stereotypami żyją Polacy
wysiak - dokładnie, do wyjścia SP1 XP był cholernie kłopotliwym system, brak sterowników
Ja uzywałem visty na kompie z sygnaturki i było zajebiscie, ale jednak 7 jest lepsza od visty, co nie zmienia faktu że vista NIE JEST ZŁA na dobrym kompie.
Windows 7 to inaczej Vista 2.0 tyle.
Vistę oceniam bardzo pozytywnie, jeśli ktoś posiadał odpowiednio mocny komputer i używał mózgu przede wszystkim to system działał jak marzenie.
mocny komputer i używał mózgu przede wszystkim to system działał jak marzenie
a co to znaczy dokładnie?
bo nie wiem czy kupić win7 czy vistę i ją dopieścić żeby dobrze chodziła?
"bo nie wiem czy kupić win7 czy vistę i ją dopieścić żeby dobrze chodziła?"
7 Home Premium 64-bit.
A co do Windowsa 7 64bit - od niedawna na tym siedze. Czy ma ktos moze pod reka jakies sprawdzone linki z instrukcjami i programami ktore umozliwia zoptymalizowanie tego systemu oraz zabezpieczenie go przed wszelkiego rodzaju robakami?
Idealem bylaby lista "co robic tuz po instalacji" :P
7 to vista 1.1 :) oba działają praktycznie dokładnie identycznie, jak marzenie. I absolutnie żadnych SP ani łatek do tego nie potrzeba.
Ja tam zainstalowalem wszystkie wazne i niezbedne aktualizacje z tego aktualizatora windowsa, a co mi tam.
Chodzilo mi raczej o jakies porady jakie opcje wylaczyc i jakie dodatkowe programy zainstalowac aby utrzymac swoja siodemke w zdrowiu ;)
Vista nie jest najgorsza, przyznam bo sam nie raz używałem. Lecz trzeba powiedzieć sobie prawdę, że 7 jest lepsza. Lepsza nawet od XP przez wszystkich zachwalanego.
Ja niestety Visty nie lubię, a to chyba za sprawą złych wspomnień z nią związanych. Pamiętam, że BSOD na Viście to potrafiła być codzienność. Teraz już jest ok, bo M$ połatał ten system tonami aktualizacji, ale jednak wspomnienia zostają =/
W takim razie XP to tym bardziej straszne gowno, jesli oceniamy aktualny stan systemu przez pryzmat tego, jaki byl na starcie - bo start Visty, mimo wszystkich wymienionych problemow, byl wielokrotnie lepszy od startu XP:) Tam to dopiero nie bylo sterownikow i wsparcia, w porownaniu do W2k (nie wspominajac o 98) mulilo niemozebnie, MNOSTWO DZIUR, system byl kompletnie nieuzywalny az do wyjscia SP1 (i ledwo uzywalny az do wyjscia SP2, ktory wlasciwie robil z XP nowy system - zmiany tam wprowadzone byly duzo wieksze, niz miedzy Vista a 7). Zeby zobaczyc o co chodzi mozna sobie i dzisiaj zainstalowac golego XP i zmierzyc czas zanim sie wysypie bluescreenem, albo zlapie jakiegos wirusa z netu:)
Vista miala problemy - nikt temu nie przeczy, kazdy system na starcie miewa, a tu weszla calkowicie nowa architektura jadra - ale byla calkowicie uzywalna od dnia premiery, jesli tylko odpowiednio sie z nia obchodzilo (wiem, bo uzywalem jej od ~ dnia premiery, i zadnych wiekszych problemow nie odnotowalem).
a co malo bylo hejterow xp'eka? przeciez od grom ludzi pare lat po premierze xp dalej siedzialo na 98, niektorzy poszli do 2000 a inni od razu z 98 przeniesli sie na 2003 bo darmowy i praktycznie xp....
taka kolej rzeczy.
a Vista sie zla slawa cieszy wlasnie przez pozcatek i przez wciskanie tego systemu na sprzet ktory sie do tego nie nadawal.
ile to laptopow u ludzi widzialem z pre-installowana vista gdzie po prostu pracowac sie nie dalo, a gdzie xp by poszedl bardzo ladnie.
stad zla slawa, a hejterzy zawsze beda.
nic na to sie nie poradzi.
/
a z xp smiesznie bylo, bo jak sie nie mialo sp1 zainstalowanego to jakis rok (?) po premierze wyszedl wirus ktory od razu infekowal system i restartowal kompa po 60 sekundach...
i to bez wyjatku. Komputer podlaczony do Internetu. Wirus od razu na niego wchodzil. I albo trzeba bylo z sp1 od razu instalowac albo costam pozmieniac przed podlaczeniem do neta...
Dokladnie sie rozumiemy - Viste hejtuja ludzie ktorzy albo nigdy nie doswiadczyli poczatkow XP, albo zdecydowali sie o nich zapomniec (jako ze zle wspomnienia sa czesto wypierane z pamieci)..:)
PS. Sasser, "shutdown -a" :)
Dessloch-> a z xp smiesznie bylo, bo jak sie nie mialo sp1 zainstalowanego to jakis rok (?) po premierze wyszedl wirus ktory od razu infekowal system i restartowal kompa po 60 sekundach...
i to bez wyjatku.
bezpodstawne stwierdzenie :P ja nigdy tego nie mialem bo instalowalem kasperskiego odrazu :P raz skladalem kumplowi kompa i zapomnialem zainstalowac i po pierwszym polaczeniu z netem odrazu to zlapal :)