Jak juz uzywasz tak dlugi okres blendera to nie widze sensu przesiadki na maxa. Blender jest najszybciej rozwijajacym sie pakietem 3d i w rekach dobrego grafika mozna w nim tworzyc cuda.
To ze wiekszosc ludzi uzywa maxa nie znaczy ze ten program jest najlepszy. To co grafik osiagnie zalezy wylacznie od niego a nie od programu ktory jest tylko pomocnikiem.
Znajomosc maxa moze ci sie przydac w przyszlosci jak bedziesz szukal pracy.
To zależy co chcesz robić. To, że różnica w cenie między Blenderem a 3ds maxem wynosi 15.000zł i "wszyscy z niego korzystają" naprawdę nic nie znaczy.
To co grafik osiagnie zalezy wylacznie od niego a nie od programu ktory jest tylko pomocnikiem.
I tak i nie. Program dobiera się do konkretnego zadania które ma spełniać, więc dopóki Garret nie zdradzi co chce robić, to ciężko cokolwiek doradzić.
Znajomosc maxa moze ci sie przydac w przyszlosci jak bedziesz szukal pracy.
Bzdura. Jeśli zna się teorię i praktykę to ogarnięcie interfejsu i narzędzi jakiegokolwiek programu zajmuje kilka godzin max (no chyba, że starego interfesju Blendera - musiał go projektować człowiek konkretnie pierdyknięty). To co się liczy przy szukaniu pracy to znajomość zagadnień - modelarz/texture artist/technical director/vfx artist/etc., a nie konkretny soft.
Więc jeśli chcesz się trzymać jednego programu, to 3ds max. Na pewno będzie doskonały do wizek, lepszy niż Blender (dobra współpraca z DWG, vray, masa pluginów przyśpieszających workflow konkretnie pod wizki), ok do modelowania, średni do animacji (ale na pewno nie będzie Cię hamował). Dodatkowo możesz sobie kupić tanią jak barszcz (99 dolarów?) Apprentice Edition Houdiniego i wszelkie Twe marzenia o animacji i efektach specjalnych zostaną spełnione.