Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Gry planszowe, logiczne i karciane

22.07.2021 09:20
Iselor (Łódź)
1
Iselor (Łódź)
134
Legend

Gry planszowe, logiczne i karciane

Gry planszowe są bardzo popularne od wielu lat, chociaż nie ukrywam że nie za bardzo mam czas, miejsce, pieniądze na nie, a najważniejsze aspekt że w nie nie gram to to że w sumie...nie mam z kim grać :) Wiem jednak że fanów mają sporo, więc taki wątek może wam się przyda.

Nie oznacza to że nie gram w gry "bez prądu"; gram, ale tylko w, hm, klasykę znaną od setek lat: warcaby, szachy (to rzadko), samotnik; mam też tryktraka ale nie przepadam. No i Chińczyk :)

W karty też gram rzadko. Kiedyś w tysiąca, mam kumpla, maniaka makao, więc się zdarzy...Karty bardziej kolekcjonuję niż gram :) Mówię o klasycznych kartach, nie kolekcjonerskich grach karcianych, choć w czasach dawnych zdarzało mi się grać w Magic: The Gathering w szkole z kumplami ale bakcyla nie złapałem. Tak więc wątek bardziej dla innych niż dla mnie, ale z chęcią poczytam w co gracie w domu, gdy nie gracie na komputerze/konsoli :)

22.07.2021 09:38
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ryokosha
47
Senator

Są gry planszowe w których masz dobra wersję solo. Jeśli chodzi o czas to na pisanie na forum czy granie na kompie to masz?
Oprócz tego świetny relaks na urlopie wieczorami z drugą połówka albo ze znajomymi.
Polecam np gry Uwe Rosenberga, Trzewiczka albo serię Ticket to Ride. No chyba że wolisz duże Eurosy to polecam Terraformacje Marsa.

post wyedytowany przez Ryokosha 2021-07-22 09:39:54
22.07.2021 09:49
Iselor (Łódź)
2.1
Iselor (Łódź)
134
Legend

Głównie nie mam na to kasy ani miejsca, zaś jedyną osobą chętną do gry jest żona, która się cieszyła jak dziecko gdy w jakimś tam konkursie wygrała taką głupotkę jak "Kim jest Janusz" ale chętnych nie było do gry, kupiła też "Europa da się lubić" ale to się szybko "wyczerpuje" i się nudzi, ale pudło ładne. Tak czy siak jeśli podeślesz kilka tytułów na jedną bądź dwie osoby max. to będę wdzięczny.

22.07.2021 09:58
2.2
Ryokosha
47
Senator

Solo: Terraformacja Marsa jest fajna potrzeba tylko dużego stołu (szczególnie z dodatkami), oprócz tego Szklany szlak Uwe Rosenberga, podobno Kawerna tegoż Uwe też jest fajna solo.
Dla pary: Agricola Chłopi i ich zwierzyniec wersja dużej Agricoli specjalnie dla dwóch osób i te niżej:
Dla dwóch i więcej: Agricola, Szklany szlak, Kawerna, Carcassone, Master of Orion, Robinsone Crusoe, Osadnicy Narodziny Imperium, Terraformacja Marsa, Pandemia, Ticket to Ride, Splendor

post wyedytowany przez Ryokosha 2021-07-22 10:00:43
22.07.2021 10:00
elathir
2.3
elathir
66
Czymże jest nuda?

No na dwie osoby to właśnie Harry Potter Bitwa o Hogwarth, Pojedynek Superbohaterów DC czy Crusoe. Różne poziomy złożoności i typy gier.

23.07.2021 08:55
CheshireDog
2.4
CheshireDog
101
Desk jockey

Iselor (Łódź)

Co do ceny planszówek - poszukaj na Facebook "Planszówkowy Bazar pod skrzydłami Pegaza ". Ludzie sprzedają tam używane gry. Pamiętaj, że od czasu do czasu pojawia się oszust :(

post wyedytowany przez CheshireDog 2021-07-23 08:55:37
22.07.2021 09:45
elathir
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
66
Czymże jest nuda?

No ja uwielbiam planszówki.

Z kumplami to Glory of Rome, Chaos w Starym Świecie, Arnkh Morphok + inne rzadziej.
Z żoną to Harry Potter Bitwa o Hogwarth, Pojedynek Superbohaterów DC czy Crusoe.
W karty przegrałem cale dzieciństwo, Wist, Makao 3-5-8, Kierki, Tysiąc, Brydż.
W szachy dawno nie grałem, za dzieciaki z marnymi rezultatami startowałem nawet w zawodach ale znalazłem się w takim dziwnym miejscu, że gra ze zwykłymi ludźmi nie miała już sensu bo była za łatwa, a z turniejowcami i zapaleńcami ja nie miałem szans, wiec przestałem grać bo uczyć mi się grać profesjonalnie po prostu nie chciało. Dzisiaj pewnie byłoby inaczej, po więcej ludzi uczy się trochę grać w szachy, ale kiedyś to byli albo amatorzy albo ludzie solidnie to trenujący.

Natomiast nie cierpię wszelkiej maści kolekcjonowania kart i gier z tym związanych. Dla mnie to scam. Z karcianek wolę deck buildingi klasyczne od gier kolekcjonerkich.

22.07.2021 11:31
Lilus
3.1
Lilus
121
Redberry Belle

W szachy dawno nie grałem, za dzieciaki z marnymi rezultatami startowałem nawet w zawodach ale znalazłem się w takim dziwnym miejscu, że gra ze zwykłymi ludźmi nie miała już sensu bo była za łatwa, a z turniejowcami i zapaleńcami ja nie miałem szans, wiec przestałem grać bo uczyć mi się grać profesjonalnie po prostu nie chciało.
No to mamy podobną historię ;) Czasem gram, jak grywałam więcej to ludzi z otoczenia zastąpiłam kurnikiem, bo rankingi pozwalały znaleźć podobnych graczy.

Ostatnio nie gram w planszówki, są inne zajęcia. Jak już gram, to w Alien Legendary Encounters lub Neuroshima Hex. Poza tym, z przyjaciółką w Catan przez neta z botem lub jakimś anonem, żeby były 3 osoby. Przed covidem regularnie spotykałam się na Battlestar Galactica, bo to dla mnie chyba najlepsza planszówka, w jaką grałam. Potem towarzystwo się rozjechało. Sporo "tradycyjnych" gier w karty.

elathir Co byś najbardziej polecił z tych 3 gier, w które grasz z żoną? Jest dobra rozgrywka w 2 osoby? Jak to wychodzi czasowo razem z przygotowaniem do gry?

post wyedytowany przez Lilus 2021-07-22 11:35:01
23.07.2021 09:42
elathir
3.2
elathir
66
Czymże jest nuda?

To są zupełnie inne gry:

Harry Potter Bitwa o Hogwarth - gra się świetnie i w 3 i w 2 osoby (w 4 nie miałem jeszcze okazji), jest to co-op o średnim poziomie złożoności ale dość długiej rozgrywce. Z Zalet niski próg wejścia bo trudność i zlożonośc rośnie wraz z scenariuszami oraz liczne możliwości rozbudowy rozgrywki ponad ostatni scenariusz. Te proste rozgrywa się w 30-40 min. Trudne dochodzi do 2h, customowe w jakie teraz gramy zasady ponad 3h.

Pojedynek Superbohaterów DC - deck building game typowy, prosty i szybki. Gra trwa poniżej godziny zawsze, czasem 30min czasem 45min. Żona lubi tą grę bo jest dość prosta i nisko złożona więc ma szansę ze mną, gdzie ja w planszówki gram (neuroshima czy katan tez były ogrywane jak i jakieś 30-40 różnych tytułów) od lat a ona od niedawna. Też fajna gra na podróż bo to tylko karty bez żadnych pionków.

Crusoe - też co-op o większej złożoności, ale gramy od niedawna, więc czas ciężko ocenić bo jesteśmy dopiero w połowie scenariuszy. Grać można i solo i we dwójkę wygodnie choć najlepiej gra się faktycznie większą grupą tak nie ma tragedii we dwójkę.

Port gdański - gra vs, niezbyt złożona, taki poziom catana może maks.

Ogólnie ze względu na dysproporcje w doświadczeniu z żoną lubimy co-opy często grać albo mniej złożone vs gry gdzie z kumplami gramy w te najbardziej złożone przeciwko sobie jak mamy czas.

22.07.2021 20:39
kokoju
😃
4
odpowiedz
kokoju
103
Handlarz z Neverwinter
Image

O proszę, jak zobaczyłem że Planszówki doczekały się swojego wątku (chociaż z tego co kojarzę, już chyba co najmniej jeden większy był kiedyś) od Iselora, to aż się zalogowałem po dłuższej przerwie :)

Moja kolekcja nie jest może za potężna, bo i nowe tytuły kupuję sporadycznie dopiero od kilku lat, a i gry planszowe nie stały się u mnie jakimś dominującym hobby, to jednak staram się chociaż raz w miesiącu ze znajomymi na partyjkę w coś umówić, i zawsze są to dobre spotkania.

Planszówki to ogólnie dobry pretekst do spotkania się w czworo albo więcej oczu i pogadania sobie, gdzie to co się dzieje na stole/podłodze to dodatek, ale jednak dodatek nieraz bardzo ekscytujący, haha

W kwestii moich zbiorów:

Talisman Magia i Miecz - moje absolutne Top 1 najczęściej ogrywanych gier, posiadam do niego w chwili obecnej 6 dodatków (1 duży i 5 małych) i najpewniej na tym się nie skończy.
Talisman ma opinię gry bardzo losowej, niezbyt zbalansowanej i grając dłużej niż 3h zaczyna być nużąca, i nie twierdzę że tak nie jest. W dodatku wraz z ilością rozszerzeń rośnie liczba zasad które trzeba spamiętać, co się często kończy albo ich zapominaniem albo wdrążaniem na zasadzie "długo już gramy to już mniejsza o detale"

Mimo tego wszystkiego zawsze z partyjki w Talismana jesteśmy zadowoleni. Czynnik losowy sprawia, że jest potem co wspominać, a nikt też nie ma ciśnienia by wygrać, bo każdy z góry zakłada, że pierwsze kilka tur mogą wskazać faworyta jak i największych przegranych.
No i samo to, że chodzisz po planszy i ulepszasz postać właściwie bez limitów, gdzie jedynym ograniczeniem jest to, czy ktoś już czasem nie zbliża się po zwycięstwo, i wtedy trzeba go gonić.

Polecam, niegłupi pomysł na tytuł startowy by wciągnąć w planszówki kogoś, kto np. lubi gry albo książki fantasy i w klimacie smoków i czarów się świetnie odnajdzie.
Podstawka jest banalna i w praktyce to chodzenie w prawo albo lewo, więc nawet wyjaśnić zasady komuś młodszemu to praktycznie żaden problem.

O innych tytułach mogę przy innej okazji wspomnieć, ale tu aż tylu rozegranych spotkań co w Talismanie nie mam, chociaż Arkham Horror też był swego czasu moooocno ogrywany, no ale ja ogólnie uwielbiam Loverafta, więc jestem mega łasy na klimaty Cthulhu, hehe

post wyedytowany przez kokoju 2021-07-22 20:41:21
22.07.2021 21:26
kali93
5
odpowiedz
kali93
155
Isildur

Mamy z żoną parę ciekawych gier. I udało nam się wciągnąć nawet parę osób w granie.

Ostatnio na tapet weszła Diuna: Imperium. Połączenie deck buildingu z worker placementem.

Jak gramy z kimś którego doświadczenie sprowadza się do Monopoly albo Eurobiznesu to odpalamy Na Skrzydłach. Gra przyjemna dla casuali gdzie buduje się silniczek i do tego fajna apka gdzie można sobie posłuchać jak brzmią dane ptaki.

Jak jest wola, czas i chęci to jakiś ciężki euras typu Brass: Birmingham wrzucamy albo Cywilizacja.

Ja się zakochałem w klasyce Puerto Rico.

22.07.2021 21:58
PrzemoDZ
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
PrzemoDZ
101
Legend

Ze znajomymi umówiliśmy się, że na urodziny każdego z nas, dajemy sobie jakąś planszówkę.

Zaczęliśmy delikatnie- od: "Wsiąść do pociągu" - pierwszy kontakt z planszówkami. Później doszła "Agricola", "Zamki Burgundii", a ostatnio z grubej rury- "Teraformacja Marsa".

W sumie to za niedługo będzie okazja do nabycia kolejnej gry. Coś polecicie dla czterech osób? Nie hardcorowego- ale też nie koniecznie dla początkujących. W "wsiąść..." już praktycznie nie gramy. Na "Terraformację..." musimy mieć ochotę, i dużo czasu bo to już dość zaawansowana gra. Najprzyjemniej nam się gra w Agricole".

22.07.2021 22:20
kali93
6.1
kali93
155
Isildur

W podobnym klimacie to Puerto Rico.
Jak coś zupełnie nowego i z innymi mechanikami to mocne polecanko Diuna: Imperium.

post wyedytowany przez kali93 2021-07-22 22:21:09
23.07.2021 08:24
cichy10
6.2
cichy10
80
Pretorianin

Od siebie z bardziej zaawansowanych mogę polecić Tzolk'ina (worker placement na ok. 1,5h) i Brass (mocno ekonomiczna pozycja na 2-2,5h). Obie wymagają sporo myślenia, ale Tzolk'in trochę lżejszy, bo przy pierwszej rozgrywce w Brass trochę głową bolała od tej logistyki ;)
Z lekkich jest genialny Brzdęk (chyba najlepsza jest edycja w kosmosie) - gra na 1,5h, gdzie trzeba zdobyć skarb i uciec.
Jest jeszcze fajny Root. Gra niby jest dość prosta, ale mocno złożona, bo kompletnie niesymetryczna - każdą frakcją gra się zupełnie inaczej, z innymi zasadami, więc trochę trwa zanim ogarnie się, kto co gra.

22.07.2021 23:54
Drakkar84
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Drakkar84
1
Junior

Gry planszowe - mój "konik". Mogę się pochwalić naprawdę ogromną kolekcją.
Razem z żoną strasznie się wciągnęliśmy. Na początku naszej przygody z planszówkami bywały momenty, że wydawaliśmy zdecydowanie za dużo na to hobby. Ale nie żałuję żadnej wydanej złotówki.

W ogóle, jeżeli chodzi o tę branżę, to polski rynek jest obecnie TOP ;)
Polscy wydawcy, polscy producenci, polscy autorzy gier to obecnie czołówka światowa.
Awaken Realms, Rebel, Galakta, Portal, nowe Czacha Games - TOP ;)
Adam Kwapiński czy Ignacy Trzewiczek, scenarzysta Krzysztof Piskorski również TOP.
Ogromnym plusem jest to, że w wiele najlepszych gier na świecie można pograć w ojczystym języku.

Nie będę wymieniał najprostszych gier, ale zaczynając od lekkich to pierwsze było znane i legendarne Talisman: Magia i Miecz. Z innych przyjemnych i lekkich najczęściej na stole lądowały Wsiąść do pociągu: Europa oraz Brzdęk: Nie drażnij smoka - mega proste i przyjemne gry.

Potem przyszła kolej na coś średnio-zaawansowanego, m.in. Zombicide: Czarna Plaga, Western Legends, świetne Res Arcana, Alchemicy oraz bardzo fajna Terraformacja Marsa.

Bałem się trochę, że gdy przyjdzie pora na cięższe i bardzo zaawansowane tytuły (moim zdaniem planszówki z tej kategorii spokojnie mogą zastąpić wiele gier komputerowych, a nawet je przewyższyć i zassać klimatem oraz mechaniką, jeśli jest dobrze i przystępnie zaimplementowana) - no dobrze, ale wracając do tematu - bałem się, że żona będzie miała ciężko z ogarnięciem, ale zaskoczyła mnie pozytywnie, instrukcje pochłaniała dosyć łatwo, czasem trzeba było przeczytać dwa razy, ale i tak najważniejsza była praktyka, czyli samo granie, aby do końca przyswoić zasady.

Tutaj pamiętam, że na pierwszy ogień poszła przegenialna gra, jaką jest Wojna o Pierścień - nasz pierwszy tytuł z kategorii ciężkiej - ogromne ilośći godzin spędziliśmy podróżójąc bohaterami i tocząć bitwy na wielkiej mapie Śródziemia z masą figurek. Chwalona i bardziej obecnie znana Star Wars Rebelia (którą też mam w kolekcji) mocno wzoruje się właśnie na WoP i moim skromnym zdaniem WoP wygrywa pod każdym względem, ale co kto lubi. Potem na stole lądowały takie tytuły jak Cywilizacja: Poprzez Wieki (cudowna gra) czy This War of Mine (klimat aż się wylewał).

Potem przyszedł czas na dungeon-crawlery i inne gry kooperacyjne: zaczynaliśmy od Descent: Wędrówki w Mroku aby przejść do absolutnej legendy i tzw. Baldur's Gate wśród planszówkowych RPG, czyli Gloomhaven - ta gra to mistrzostwo świata, mechanika genialna, symulacja AI to niesamowite rozwiązanie, żadnych kostek. Kampania składająca się na 100 scenariuszy (!!!) Po prostu Cuuudo!

Natomiast w ostatnich dniach na stole lądują regularnie dwie genialne gry od Awaken Realms, mianowicie:
Nemesis oraz Tainted Grail: Upadek Avalonu. Z żoną jesteśmy wniebowzięci. To jest dopiero klimat i wspaniała przygoda. Te tytuły mogę naprawdę polecić każdemu graczowi.

Jestem z okolic Trójmiasta, więc gdy z żoną odwiedzamy gdańską Metropolię, to wiemy że zachaczymy o jedyny stacjonarny sklep gdańskiego wydawcy, czyli Rebel. Za każdym razem z ust mojej żony pada: "Ale wiesz, że jak tam wejdziemy to ja z pustymi rękami nie wyjdę" :)

post wyedytowany przez Drakkar84 2021-07-22 23:57:37
23.07.2021 07:16
Drakkar84
7.1
Drakkar84
1
Junior

zahaczymy* - przepraszam za błąd

23.07.2021 07:32
Milka^_^
8
odpowiedz
Milka^_^
204
Zjem ci chleb

Wysokie napięcie było fajne. Nie ma w niej kostek, bardzo fajna mechanika. Tematyka generowania prądu i zarabiania na nim :)

23.07.2021 09:01
CheshireDog
😁
9
odpowiedz
CheshireDog
101
Desk jockey

Gram w planszówki od około ~8 lat. Zaczynało się od prostszych tytułów jak Carcassone, Catan. Potem cięższe jak BSG czy Horror w Arkham.

Obecnie mam paczkę gdzie najczęściej gramy w area control / Dudes on map jak Blood Rage, Pan Lodowego ogrodu, Root itp.

Swoją drogą wciągnąłem się trochę w bitewniaki (głównie Malifaux, trochę Warcry), ale dla mnie pochłaniają za dużo czasu. Finalnie wolę planszówki.

27.07.2021 09:47
kali93
10
odpowiedz
4 odpowiedzi
kali93
155
Isildur

Wczoraj usiedliśmy po raz trzeci do Diuny i zgodnie stwierdziliśmy że to kawał świetnej gry. Dodatek już zapowiedziany. Wchodzę w ciemno!

W ekipie wylądował Gloomhaven. W niedzielę odpalamy po raz pierwszy. Ja pracuję nad żoną żeby zdecydować się na late pledge Wiedźmina: Start Świat.

A u Was co tam grane jest?

27.07.2021 16:46
CheshireDog
10.1
CheshireDog
101
Desk jockey
Image

kali93

Jeżeli piszesz o grze z zdjęcia, to mam pytanie. Miałeś może okazję grać na 2 osoby? Dobrze wtedy działa?

post wyedytowany przez CheshireDog 2021-07-27 16:46:58
27.07.2021 16:56
kali93
10.2
kali93
155
Isildur

CheshireDog

Piszę o grze z 2020 na licencji filmowej :)

28.07.2021 10:42
CheshireDog
10.3
CheshireDog
101
Desk jockey

A czy tamta wersja działa na 2 osoby? Czytałem książki i mnie ciągnie kupić coś z uniwersum, ale ostatnio mam tylko szansę grać w 2 osoby.

28.07.2021 10:45
kali93
10.4
kali93
155
Isildur

Działa we 2 osoby i to całkiem, całkiem. Wiadomo, gra zyskuje najwięcej w pełnym składzie :)

28.07.2021 15:43
SULIK
11
odpowiedz
SULIK
218
olewam zasady

Z gier które mam i są fajne na 2 osoby to poleciłbym:

Seria Detektyw jest bardzo spoko bez względu na to czy w jedną czy 5 osób (oczywiście jak jest więcej niż 1 osoba, to można dyskutować przy cygarze i gorącej kawie o tym kto jest winny).

Posiadłość Szaleństwa edycja 2 posiada aplikację na telefony czy też pc za pomocą której można grać nawet solo, bo rolę mistrza gry bierze się AI. Ale tutaj już cenowo może być ciężko

Talisman: Magia i Miecz jest spoko, ale na dłuższą metę męczy randomowością.

post wyedytowany przez SULIK 2021-07-28 15:43:54
Forum: Gry planszowe, logiczne i karciane