Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Brak błędów po sformatowaniu.

16.11.2020 10:55
Shadow07x35
1
Shadow07x35
8
Legionista

Brak błędów po sformatowaniu.

Witam, mam pytanko odnośnie dziwnej sytuacji z dyskiem HDD. Posiadam twardziela Seagate Expansion Portable (1TB). Miałem na nim grubo ponad 400GB danych i w pewnym momencie zaczęły pojawiać się komunikaty z systemu, że warto by przeskanować dysk pod kątem błędów itd. Zauważyłem też, że nie wszystkie pliki chcą się zgrać z dysku, a potem to już nawet nie chciały się wszystkie foldery otwierać (to samo miałem na karcie pamięci wpiętej do drugiego lapka). Zgrałem więc co się da i sformatowałem dysk. I tutaj pojawia się moje pytanie, skąd się takie błędy biorą? Zrobiłem skan HD Tune'm pod kątem błędów i dysk był czyściuteńki, a mimo tego uwalało mi pliki. Czy po takim formacie i rzekomym zniknięciu błędów, zgrane na nowo pliki będą bezpieczne?

Od razu mówię, jest to dysk HDD, z którym obchodzę się bardzo delikatnie, żeby nie doszło do uszkodzeń mechanicznych. Dysk nie jest też jakoś bardzo często eksploatowany, bo używam go tylko do przechowywania plików, które zgrywam na niego w większych ilościach, ale mimo wszystko rzadko.

post wyedytowany przez Shadow07x35 2020-11-16 11:00:17
16.11.2020 11:03
2
odpowiedz
zanonimizowany146624
130
Legend

Jesli te urywania błędów to crc error, to nie dysk jest problemem , a pamięć ram

16.11.2020 11:06
Shadow07x35
3
odpowiedz
Shadow07x35
8
Legionista

W jaki sposób pamięć RAM jest problemem w tej sytuacji? Generalnie ciężko stwierdzić, jaki to rodzaj błędu, bo nie ma żadnych informacji. Przy kopiowaniu plików po prostu nic się nie dzieje, gdy trafi na popsuty plik, a przy otwieraniu folderów wyskakiwał tylko komunikat w stylu "Brak dostępu do wybranego folderu", czy coś takiego. Żadnych konkretnych danych.

post wyedytowany przez Shadow07x35 2020-11-16 11:10:04
16.11.2020 11:53
Shadow07x35
4
odpowiedz
Shadow07x35
8
Legionista

Zapomniałem dodać, że dysk ten służy mi jako dysk przenośny.

16.11.2020 12:00
mirko81
5
odpowiedz
mirko81
28
Dywizjon 1150

Dla mnie jedyne podejrzenie to te plastikowe hdd - mają potężną awaryjność.

Już lepiej w klatke z usb 3.0 wsadzić dysk ssd i człowiek spokojny

post wyedytowany przez mirko81 2020-11-16 12:02:54
16.11.2020 18:03
czapla43
6
1
odpowiedz
czapla43
23
Generał
Wideo

Sprawdź jakie błędy w S.M.A.R.T. pokazuje HD Tune (zakładka health). A i podczas zapisywania plików na tym dysku powinieneś przed wypięciem skorzystać z bezpiecznego usuwania sprzętu: https://support.microsoft.com/pl-pl/windows/bezpieczne-usuwanie-sprz%C4%99tu-w-systemie-windows-10-1ee6677d-4e6c-4359-efca-fd44b9cec369 . Możliwe że masz włączony w tym dysku tryb większa wydajność, a wtedy bardzo prawdopodobne jest występowania dużej ilości błędów bo nie widać, że system korzysta z dysku w czasie kiedy go odłączasz (problem z dostępem do zapisanego pliku może być spowodowane tym, że za szybko odłączyłeś dysk). Więcej o tym masz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=_rkA4oGNdD4

post wyedytowany przez czapla43 2020-11-16 18:11:27
16.11.2020 18:08
7
1
odpowiedz
A_wildwolf_A
175
Senator

zmień port usb, może być tak, że dostaje za mało napięcia i dziwnie może działać

17.11.2020 17:31
Shadow07x35
8
odpowiedz
Shadow07x35
8
Legionista

No dobrze, tylko np. ostatnio zgrywając folder ze zdjęciami na dysk, przed odłączeniem go potem od laptopa usunąłem bezpiecznie urządzenie z systemu, a mimo tego przy kolejnym użyciu dysku ten sam folder już był "zepsuty" i nie mogłem zobaczyć jego zawartości.

Dziwnym zjawiskiem jest też to, że czasami nie uda się bezpiecznie usunąć urządzenia z systemu, bo wyrzuca komunikat, że jakiś inny proces go właśnie używa i koniec kropka. Żeby na chama go nie odpinać, to wtedy po prostu wyłączam lapka i dopiero odłączam dysk.

17.11.2020 18:10
Herr Pietrus
9
odpowiedz
Herr Pietrus
190
Ubecka Wdowa

Pokaż pełne dane smart. Bez tego nie sposób zgadywać.

Forum: Brak błędów po sformatowaniu.